Dwa lądowiska „gratis”

Szpital w Niku od kilku lat jest stale modernizowany. Z maleńskiej lecznicy urasta do liczącego się szpitala. Co ciekawe, od kilku lat jest na finansowym plusie. Fot. Jerzy Mielniczuk

Szpital w Niku od kilku lat jest stale modernizowany. Z maleńskiej lecznicy urasta do liczącego się szpitala. Co ciekawe, od kilku lat jest na finansowym plusie. Fot. Jerzy Mielniczuk

NISKO. Za dwa lata na dachu nowego oddziału wyląduje pierwszy helikopter ratunkowy. Oby latał jak najrzadziej, ale lądowisko będzie.

Gdy jedni martwią się o byt szpitalnych oddziałów ratunkowych, inni budują je od podstaw. SOR z lądowiskiem dla helikopterów będzie m.in. w niżańskim Szpitalu im. PCK. Na razie jest w nim zwykła izba przyjęć. Odwrotnie jest w nieodległym szpitalu w Stalowej Woli, gdzie jest SOR, a wkrótce zostanie tylko izba przyjęć.

Posiadanie całodobowego lądowiska w świetle rozporządzenia Ministra Zdrowia jest warunkiem koniecznym dla istnienia SOR-ów. W naszym województwie lądowiska są tylko przy czterech szpitalach, a to znaczy, że z początkiem przyszłego roku przestanie u nas funkcjonować kilkanaście oddziałów ratunkowych. Na ich miejscu zostaną zwykłe izby przyjęć. To wiąże się ze stratą kontraktową dla każdego takiego szpitala.

Szpital przy skrzyżowaniu ważnych dróg
Większość lecznic w tej sytuacji ratuje się rozpoczynaniem budów lądowisk. Tak jest m.in. w Tarnobrzegu, gdzie radni pomogli szpitalowi i lądowisko w tym roku powstanie. Z kolei radni powiatowi w Stalowej Woli już raczej pogodzili się z utratą SOR, bo wcześniej wydali pieniądze na inne inwestycje w szpitalu i zabrakło już 6 mln zł na lądowisko. Co ciekawe, na dachu nowego pawilonu szpitalnego miało być jedno z pierwszych lądowisk na Podkarpaciu, ale plany leżą już kilka lat, a pieniędzy na ich realizację jak nie było, tak nie ma.

Prezent od losu, a dokładnie od ministra i wojewody, dostał za to szpital w sąsiednim i dużo mniejszym Nisku. Minister Arłukowicz powiadomił szefową podkarackiej administracji państwowej, że są pieniądze na budowanie nowych SOR-ów od podstaw. Nasza wojewoda miała wskazać dwa szpitale na Podkarpaciu, w których takie oddziały będą budowane. Wybór padł na lecznicę w Nisku i szpital MSW w Rzeszowie. W drugim przypadku o wyborze zdecydowała liczba mieszkańców i nie miało znaczenia, że Rzeszów jedno lądowisko już ma. W przypadku Niska istotne było położenie. Głównie chodzi o krzyżujące się pod Niskiem drogi Lublin – Rzeszów oraz Piotrków – Przemyśl. Liczba wypadków na tych traktach jest duża, a transport ofiar do specjalistycznych klinik jest zawsze problemem.

SOR za dwa lata i 12 milionów
Na 2015 rok planowane jest oddanie lądowiska na terenie Szpitala im. PCK. Powstanie ono na dachu nowego szpitalnego oddziału ratunkowego. Ten zostanie zbudowany od podstaw na miejscu obecnej sterylizatorni. Koszt jego budowy, razem z lądowiskiem, szacowany jest na 12,7 mln zł. 85 proc. tej kwoty szpital może dostać od Unii, a pozostałą muszą radni znaleźć w kasie powiatu niżańskiego.

Jerzy Mielniczuk

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.