Dwa samobójstwa kobiet na torach?

Na miejscu śmiertelnego potrącenia kobiety na szlaku Żurawica – Przemyśl pracowali nie tylko policjanci i prokurator, ale także funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei. Fot. Paweł Bialic
Na miejscu śmiertelnego potrącenia kobiety na szlaku Żurawica – Przemyśl pracowali nie tylko policjanci i prokurator, ale także funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei. Fot. Paweł Bialic

PODKARPACIE. Jedna kobieta leżała na torach, druga po nich szła. Obydwie nie reagowały na sygnały dźwiękowe wysyłane przez maszynistę.

W ciągu kilku dni na Podkarpaciu doszło do dwóch wypadków kolejowych. W obydwu zginęły kobiety i prawdopodobnie były to samobójstwa. Jaka jednak była prawdziwa przyczyna wyjaśnią dopiero śledztwa.

Do pierwszego wypadku doszło w niedzielę wieczorem na szlaku Żurawica – Przemyśl. Pociąg pasażerski PKP Intercity relacji Kraków – Przemyśl śmiertelnie potrącił kobietę. Kobieta szła po torach w ten sposób, że jadący pociąg znajdował się za jej plecami. Nie reagowała ona na dawane sygnały dźwiękowe i pisk hamowania. Ciało 49-letniej mieszkanki Przemyśla zabrane zostało do prosektorium, a dalsze postępowanie w tej sprawie prowadzić będą przemyscy policjanci. Opóźnień doznało trzy pociągi i trwały one dokładnie 302 minuty.

Dzień później około godz. 14.50 w pobliżu Zaklikowa doszło do kolejnego wypadku. Jak wynika ze wstępnych ustaleń, pociąg pośpieszny relacji Przemyśl – Bydgoszcz najechał na leżącą na torach kobietę, 63-letnią mieszkankę Tarnobrzega. Nie reagowała ona na sygnały dźwiękowe wysyłane przez maszynistę. Poniosła śmierć na miejscu. Miejsce wypadku zostało zabezpieczone. Ruch na szlaku kolejowym Stalowa Wola – Lublin został wstrzymany.

Grzegorz Anton

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments