Dwa wypadki w jednym miejscu i jednej chwili

Fot. Paweł Bialic (4)

TYCZYN, RZESZÓW. W środę rano ok. godz. 7.50 w Tyczynie volkswagen transporter zderzył się z autobusem. Obrażeń doznał kierujący transporterem. Żadna z osób jadących autobusem nie została ranna.

Ze wstępnych ustaleń na miejscu zdarzenia wynika, że kierujący volkswagenem transporterem, jadąc z Kielnarowej w kierunku Rzeszowa, na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem i zdarzył się z jadącym z Rzeszowa autobusem autosan.

W wyniku zderzenia ranny został kierujący volkswagenem, 34-letni mieszkaniec Rzeszowa. Karetką pogotowia został przewieziony do szpitala. W zderzeniu nie ucierpiał żaden z pasażerów autobusu. Jego kierowca w chwili zdarzenia był trzeźwy.

 

 

 

 

 

 

 

Dosłownie kilka minut później w odległości ok. 20 metrów od tego wypadku doszło do kolejnego zdarzenia drogowego. Kierująca volkswagenem golfem kobieta w ciąży uderzyła w drzewo. Nie odniosła żadnych obrażeń, jednak ze względu na swój stan została przewieziona do szpitala na badania kontrolne.

 

 

 

 

 

 

 

tc/KMP Rzeszów

do “Dwa wypadki w jednym miejscu i jednej chwili”

  1. gość

    mróz mrozem… kto tam mieszka lub przejeżdża tą drogą to wie co się tam dzieje… Jest ograniczenie do 60 km/h a kto tyle jedzie????? tylko nieliczni niestety a droga do bezpiecznych nie należy. Wystarczy trochę pomyśleć. Nie ma pobocza, chodników, oświetlenia a wszyscy jadą jak wściekli. Może i było ślisko ale to nie był jedyny powód tego wypadku.

  2. Człowiek

    Jak to możliwe żeby w XXI wieku był mróz ???? gdzie są ludzie za to odpowiedzialni ????

  3. Monika

    Szkoda tylko że nikt nie napisze jaka była przyczyna obu wypadków…. zalodzona droga – ludzie ryzyjkują życiem a osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo na drogach nie zajmą się wypływającą wodą z rowów na ulicę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.