Dworzec podmiejski pozostanie pod wiaduktem

Dworzec podmiejski obsługujący podrzeszowskie miejscowości nadal będzie funkcjonował pod wiaduktem Śląskim. Jak zapewnia zarząd PKS-u, mimo że ciężarówki z pobliskiej budowy blokują drogi dojazdowe, to kierowcy autobusów radzą sobie i będą wozić podróżnych. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Mimo trudności z wyjazdem autobusów, podróżni mogą być spokojni, bo dworzec podmiejski pozostanie pod wiaduktem

Podróżni jeżdżący autobusami  spod wiaduktu Śląskiego nie muszą obawiać się, że dworzec zostanie przeniesiony w inne miejsce. Jeszcze w ubiegłym roku do dyrekcji  PKS-u docierały informacje, że będzie on zlokalizowany na jednej z trzech proponowanych ulic: Dołowej, Batorego lub Kochanowskiego. Jednak po przejęciu terenu dworcowego przez Zarząd Transportu Miejskiego, pasażerowie nadal mogą odjeżdżać spod wiaduktu.

- Właścicielem  działki,  na  której znajduje się  dworzec podmiejski, jest Zarząd Transportu Miejskiego – poinformował Wiesław Szeliga, wiceprezes PKS w Rzeszowie. – Wcześniej miasto zerwało z nami umowę dzierżawę na plac dla autobusów. Odkąd podlegamy pod ZTM, za każdy wjazd autobusu na teren dworca płacimy maksymalną stawkę w wysokości jednej złotówki. Koszty miesięczne z tego tytułu wynoszą prawie 5 tysięcy złotych.

Za zatrzymywanie trzeba płacić
Biorąc pod uwagę, że PKS  płaci też po 5 groszy za zatrzymywanie się autobusu na każdym przystanku (także poza miastem), to łącznie dodatkowe koszty przedsiębiorstwa sięgają kilkunastu tysięcy złotych.

PKS w Rzeszowie, będący do niedawna własnością Skarbu Państwa, został przejęty przez Związek Gmin Podkarpacka Komunikacja Samochodowa. Wprawdzie po decyzji (na podstawie uchwały Rady Miasta), że za wjazd autobusów na dworzec trzeba płacić, koszty funkcjonowania dworca wzrosły, ale wiceprezes PKS twierdzi, że firma ma płynność finansową i sobie poradzi.

Ciężarówki blokują wyjazd autobusom
Pojawił się  jednak inny problem. Autobusom coraz trudniej wyjeżdżać z dworca, bo obok powstaje centrum handlowe City Center i często ciężarówki obsługujące budowę blokują drogi dojazdowe. Mimo to zarząd PKS-u uważa, że dworzec pod wiaduktem to dobre miejsce dla obsługi podróżnych. – Nie mieliśmy żadnych informacji, że w tym roku dworzec pod wiaduktem zostanie zlikwidowany – stwierdził Wiesław Szeliga. – Jednak nie mam pewności, czy w przyszłości nadal będzie tam funkcjonował. Na razie mogę zapewnić  podróżnych, że autobusy wciąż będą wyjeżdżać spod wiaduktu Śląskiego.

Wczoraj próbowaliśmy uzyskać informacje z Zarządu Transportu Miejskiego, czy w 2012 roku i w latach następnych nadal dworzec podmiejski nadal będzie funkcjonował pod wiaduktem Śląskim. Niestety, Łukasza Dziągwy, p.o. dyrektora ZTM nie było w siedzibie firmy i był niedostępny pod telefonem.

***
Podróżni jeżdżący z pod wiaduktu Śląskiego twierdzą, że obecna lokalizacja dworca jest dobra. Inne proponowane lokalizacje, np. ul. Batorego, są zbyt odległe od centrum. Takie samo zdanie ma zarząd PKS-u, który twierdzi, że za wszelką cenę będzie chciał utrzymać dworzec w dotychczasowym miejscu.   

Mariusz Andres

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.