Dyrektor banku wyłudzał kredyty

Dyrektor tej placówki zaciągał kredyty na swoich klientów - w sumie na ok. 280 tys. zł. Sprawą zajęła się już prokuratura. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Sprawdź, czy nie masz kredytu w Citi Banku Handlowy!

Około 280 tys. zł – na taką kwotę miał zaciągnąć kredyt p.o. dyrektor Citi Banku Handlowy przy ul. Grunwaldzkiej w Rzeszowie na niczego nieświadomych klientów, głównie lekarzy. – Oczywiście lekarze nic o tym nie wiedzieli, a kredyty były wypłacane na podstawione konta – zaalarmował nas proszący o anonimowość pracownik banku. Sprawa trafiła do prokuratury.

– Informacje, które otrzymaliśmy w tej sprawie zostały dołączone do postępowania, które toczy się w podobnej sprawie – mówi Łukasz Harpula, z-ca szefa Prokuratury Rejonowej dla Miasta Rzeszów.

Z doniesień od naszego informatora wynika, że na chwilę obecną takich “lewych” kredytów jest już kilka. – W ten sposób dyrektor chciał realizować plany sprzedażowe i zarobić trochę większe premie – wyjaśnia. – Działał w porozumieniu z jakąś sopocką firmą. Fałszował dokumentacje kredytowe i rzekomo udzielał kredytów na rzeszowskich lekarzy – dodaje.

Wpadł przez przypadek
Sprawa wyszła zupełnie przypadkiem. Jeden z nieświadomych kredytobiorców miał udać się do innego banku w celu zaciągnięcia kredytu. Ku jego zdziwieniu okazało się, że ma już kredyt opiewający na 80 tys. zł w Citi Banku . Mężczyzna czeka na wyjaśnienie od Biura Bezpieczeństwa Banku.

– Aby było ciekawej, dyrektor miał już do czynienia z tym biurem i to całkiem niedawno, bo pod koniec 2011 roku, gdy toczyła się sprawa wyjaśniająca w sprawie sfałszowania zaświadczenia potwierdzającego zamknięcie kredytu w Citi Banku jednego z klientów. Wówczas skończyło się na upomnieniu – opowiada nasz informator. Kolejną wpadka (luty 2012 r.) dyrektora miała być związana z wnioskami kredytowymi. – Otrzymał naganę z wpisem w akta osobowe, ale od marca znów zaczął kombinować – wyjaśnia anonimowy pracownik banku.

Dyrektora nie ma
Postanowiliśmy skontaktować się z dyrektorem oddziału banku przy ul. Grunwaldzkiej. – Już tu nie pracuje – oznajmia kobiecy głos w telefonie. – Został zwolniony? Zawieszony? – dopytujemy. – Mam informację, ze nie ma go w pracy – słyszymy po długiej pauzie. Z informacji jakimi dysponujemy wynika jednak, że dyrektor został zawieszony wraz z dwoma innymi pracownikami zamieszanymi w tę sprawę.

Mimo kilkakrotnych prób nie udało się nam skontaktować z Pawłem Zegarłowiczem, rzecznikiem prasowym Citi Handlowy w Warszawie. Na telefonie komórkowym odzywała się poczta głosowa, a na stacjonarnym – automatyczna sekretarka.

***
Naszym Czytelnikom radzimy sprawdzić, czy aby przypadkiem i oni nie mają zaciągniętych kredytów przez nieuczciwych pracowników banków. W końcu wystarczy mieć dochód w wysokości paru tysięcy, żeby posiadać wysoką zdolność kredytową. 

Ewelina Nawrot

Jeżeli spotkała Cię podobna historia, napisz do nas: enawrot@pressmedia.com.pl lub zadzwoń: tel. (17) 747 08 44

10
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
4 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
10 Comment authors
bidokdarekVWiktoriaZbigniew Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
bidok
Gość
bidok

z moimi zarobkami to se moge wziąć zapomogę a nie taki kredyt :D

V
Gość
V

Ch… z tym bankiem, ale każdy z nas w jakimś banku ma pieniądze, te instytucje powinny być naprawdę godne zaufania, a nie, że ja się zastanawiam czy ktoś nie wziął na mnie kredytu lub mi nie buchnął pieniędzy z konta. Tam powinni pracować ludzie czyści jak kryształ… Już mnie oszukali w jednej z firm zajmujących się funduszami inwestycyjnymi, a teraz coś takiego – dobrze, że w innym banku mam kasę, ale któregoś dnia może w moim banku jakiś parch mi założy kredyt?
PS. Piszcie dalej co dalej z tą sprawą, niech czują oddech na plecach.

darek
Gość
darek

Z zaciąganiem kredytów pod hipotekę jest podobnie.W Rzeszowie działa podobna zorganizowana grupa przestępcza której motorem jest znany biznesmen rzeszowski, który pod inwestycje uzyskuje kredytu inwestycyjne stosując tzw oscylator.Na czym to polega , facet uzyskuje kredyt pod specjalnie pod kredyt sporządzoną nieruchomości spółki xxx, następnie spółka jest przekształcana ze spółki z o.o. w spółkę komandytowa i nowa spółka z aktywami poprzedniej najczęściej pod zawyżone aktywa która wchodzą w formie aportu uzyskuje kredyt w innym banku i tak się kręci na nadmuchuje holding rodzinny.Gdy się coś nie uda w spółce, bank przejmuje nieruchomości ale te i tak były przewartościowane.Wszystko jest lega art,… Czytaj więcej »

K.Bimbała
Gość
K.Bimbała

104 % zadłużenia zagranicznego Polski do PKB , to dopiero problem dla mgr J.V.Rostowskiego

Antoni
Gość
Antoni

a co spłaceł te kredyty?

Wiktoria
Gość
Wiktoria

tak, spłacał je grzecznie i terminowo bo chciał zrobić klientom dobrą historię w BIK – to się nazywa „uczynny” doradca bankowy! :D

zini
Gość
zini

…zaalarmował BYŁY pracownik banku zwolniony dyscyplinarnie około rok temu za działanie na szkodę banku

ciekawa
Gość
ciekawa

coś to naciągane – zwolniony rok temu a miałby takie szczegółowe dane? a może to próba odwrócenia uwagi i zwalenia winy na kogoś innego? zini – może to Ty doniosłaś / doniosłeś na dyrektora bo czatujesz na to miejsce? bo przecież widać, że jesteś pracownikiem tego banku

Zbigniew
Gość
Zbigniew

Boże co za chory kraj! nie ważne kto to ujawnił!, ważne, że ujawnił i sprawa ujrzała światło dzienne bo jak znam życie to bank na pewno sprawę by zatuszował, poszkodowanych klientów jakoś udobruchał i zamiótł wszystko pod dywan!

ROMAN
Gość
ROMAN

widocznie za mało zarabiał – miał ogromny apetyt na pieniądz i straszne potrzeby a ponadto codziennie nęcił go szelest Mamony – no i nie wytrzymał tego łaskotania – no to zafałszował.