Dyrektor dba o mury nie o ludzi, ze szpitala pozostał już tylko “kadłubek”

Dziwi mnie jedno, szpital świadczy usługi dla wszystkich obywateli nie tylko mundurowych, a żadne władze nie zareagowały gdy setki pacjentów zostały pozbawione dostępu do neurologów – mówi dr Romuald Radziewicz, specjalista psychiatrii i neurologii, biegły sądowy w zakresie psychiatrii z Rzeszowa. Fot. Anna Moraniec

RZESZÓW. Doktor Romuald Radziewicz: dyrektor Zdzisław Białowąs bezkarnie niszczy szpital MSW.

Arogancję, konfliktowość, pokrzykiwanie, zastraszanie, upojenie władzą, szykany, zbudowanie sieci donosicieli, dążenie do pozbycia się starych pracowników, którzy mają jakikolwiek związek z “tamtym systemem” zarzuca obecnemu dyrektorowi szpitala MSW były już, zwolniony przez niego kierownik poradni psychiatrycznej.

- Poświęciłem temu szpitalowi pełne 26 lat i 20 lat jako kierownik. Nigdy nie byłem karany dyscyplinarnie, ani w żaden inny sposób. Nagle, na drodze “czystek” dostałem wypowiedzenie, bo dyrektor “stracił do mnie zaufanie”. Co gorsza, takich jak ja jest więcej. Wygląda na to, że dla dyrektora ważne są mury, a nie kompetentny personel. Po zrealizowaniu jego planów mury faktycznie będą piękne, ale nie będzie miał kto w nich pracować – mówi dr Romuald Radziewicz, który przez 20 lat kierował poradnią psychiatryczną w Szpitalu MSW w Rzeszowie.

- Niezwykle niepokojące jest to, że szpital traci tradycyjnie związanych z nim podopiecznych, np. Komenda Wojewódzka Policji nie podpisała z nim umowy o badania w zakresie medycyny pracy. Wygląda na to, ze szpital resortowy nie leczy mundurowych, przestaje leczyć też zwykłych Kowalskich, szpital kurczy się, z wieloprofilowej placówki o wysokim prestiżu, cieszącej się zaufaniem pacjentów został “kadłubek”, w którym funkcjonują nieliczne oddziały.

Doktor zarzuca dyrektorowi szeroko zakrojony mobbing i ciągłe zastraszanie personelu. Uważa, że traktuje szpital jak własny folwark i zachowuje się jakby nikt nie mógł wpłynąć na jego postępowanie, słowem jakby nie miał nad sobą nikogo. Być może tak jest, bo na pismo skierowane do resortu nie dostał żadnej odpowiedzi.

Resort jest zadowolony
Co ministerstwo Spraw Wewnętrznych w Warszawie, któremu podlega szpital w Rzeszowie sądzi o pracowniczych problemach w placówce?

- Szpital ma zadowalające wyniki finansowe za pierwsze półrocze tego roku, dyrektor podjął działania naprawcze wywołane odejściem lekarzy z oddziału neurologii, planując rozszerzenie działania placówki o inne usługi – mówi Małgorzata Woźniak, rzecznik prasowy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Warszawie.

Anna Moraniec

do “Dyrektor dba o mury nie o ludzi, ze szpitala pozostał już tylko “kadłubek””

  1. Kasia

    Michał i Stach Mają rację. Ten Radziewicz to człowiek, który dla pieniędzy wszystko chyba zrobi. Brak słów…
    Po prostu wiem, że on faktycznie wystawia opinie dla sądu chyba czy prokuratury, które tak pisze, jak mu kto zapłaci. On się z policją konsultuje i ustala co ma być z tym czy tym człowiekiem i chociażby na badanie przyszedł człowiek najzdrowszy, to on zrobi z niego wariata (jeszcze z jednym Panem o inicjałach lek. med .Henryk.M.). Zero etyki, profesjonalizmu. Tragedia. On to powinien wg. mnie mieć jeszcze sprawy w prokuraturze, ale przecież oni się za niego nie wezmą, bo to jedna ręka. Kawał drania!!!

  2. Józef

    Michał pisze. Lek.Romuald Radziewicz” zrobił ludziom krzywdy”. Znam dr. Radziewicz i wielu jego pacjętów i stwierdzam lekarz ten tysiącom pacjętów zrobił dużo dobrego. Pozdrawiam dr. Radziewicza i życzę mu wytrwałości.

    • Stach

      I słusznie Michał pisze, ten cały doktor to przekupna żmija, za kasę wystawiał zaświadczenia, wypisywał psychotropy ćpunom, i są dziesiątki ludzi, którym krzywdę też zrobił bo był w korupcji z policją rzeszowską i prokuraturą i takie opinie wystawiał, jakie mu oni kazali. Zero szacunki z mojej strony. Takich ludzi należy eliminować bezwzględnie. Niech on Bogu dziękuję, że nikt wcześniej do d… mu się nie dobrał, bo od dawna ten bandyta na to zasługiwał. Ja tez znam wielu jego pacjentów i tym, którym wystawiał opinie dla sądu i zniszczył im zycie. Dyrektor dobrze zrobił. On nigdzie jako lekarz nie powinien pracować. Biegłym faktycznie już nie jest. Ciekawe co za powody skłoniły Prezesa Sądu do odwołania go?

  3. Michał

    Panie Dyrektorze, szczerze gratuluję Panu decyzji o zwolnieniu lek. Radziewicza. Ten człowiek, jako lekarz oraz jako biegły sądowy uczynił ludziom mnóstwo zła i krzywdy. Powinien być dawno odsunięty od wszelkich funkcji związanych z zawodem psychiatry. Poza tym został skreślony z listy biegłych sądowych – też chyba nie bez powodu. Niech lekarz ten nie opowiada głupot, jaką to krzywdę szpital zrobił jemu, ale niech zastanowi się ile on zrobił ludziom krzywdy, przekreślając swoimi stronniczymi opiniami psychiatrycznymi nieraz całe ich życie.

  4. ROMAN

    przecież szpitale mają być zlikwidowane – ludzie mają się leczyć sami- powstanie zawód „babka zielarka” ale Unia wprowadzi zakaz uprawy ziół – starzy mają wyzdychać – chorzy z braku medykanentów/ drogie/ przejdą na drugą stronę lustra – ma być naturalna selekcja – przetrwa tylko mocny/ twardy/zdrowy/ niewolnik/ do ciągłej pracy do 67 roku – a potem w piach.

  5. wiesiek

    Przecież szpital nie jest jego własnością nie musi o to dbać jak całe PO za nic nie odpowiada nic mu nie grozi jedynie większą odprawę może dostać za realizowanie zadań partii

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.