Dyrektor nie zwolni starego nauczyciela

– Do tej pory, jeżeli nauczyciel był sprawny, to dyrektor nie wymagał, żeby od razu szedł na emeryturę – mówi Ryszard Soboń, dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 4 w Rzeszowie. – Myślę, że większy problem tkwi w tym, że nie będzie pracy dla młodych. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW, PODKARPACIE. Dzieci uczone przez 70-letniego nauczyciela WF-u? W tym roku będzie to możliwe.

Starsi nauczyciele, którzy osiągną wiek emerytalny, nie będą automatycznie robić miejsca pracy dla swojego młodego następcy. Dlaczego? Zezwala na to ustawa, która wykreśliła z Karty nauczyciela zdanie mówiące o tym, że dyrektor musi rozwiązać stosunek pracy z pedagogiem, który ukończył 65 lat.

W konsekwencji oznacza to, że dyrektor, żeby “pozbyć się” nauczyciela – emeryta będzie musiał znaleźć inny powód, jeśli ten dobrowolnie nie przejdzie na emeryturę. Jeśli czuje się na siłach, będzie chciał pracować, ile jeszcze zdoła. Według danych opublikowanych przez “Rzeczpospolitą” nauczyciel zarabia od 3109 do 5000 zł brutto miesięcznie. Nic więc dziwnego, że nie chce przejść na emeryturę, gdzie będzie dostawał od 1400 do 2200 zł miesięcznie. Problem w tym, że nie każdy “wiekowy” nauczyciel nadaje się do tego, żeby uczyć.

- Ciężko mi sobie wyobrazić wuefistę w tym wieku, który będzie np. pokazywał dzieciom przewroty w przód – śmieje się Dariusz Kuźniar, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 8 w Rzeszowie. – Czy też nauczycieli zawodów, jeśli będą już niedowidzieć i niedosłyszeć – dodaje.

Niektórym, choć jeszcze wiele brakuje do osiągnięcia wieku emerytalnego, ich stan zdrowia, głównie psychicznego wskazuje na to, że już dawno powinni zakończyć pracę. Zmęczenie i wypalenie zawodowe na pewno nie wpływa korzystnie na poprawę kształcenia, a w pośredniakach setki świeżych magistrów czeka na możliwość pracy w szkole.

- Z doświadczenia wiem, że dzieci bardzo lubią młodych nauczycieli, co nie znaczy oczywiście, że starsi są źli – mówi Dariusz Kuźniar. – A prawda jest taka, że jak nauczyciel jest młody, to szybko chce iść na emeryturę, a jak trzeba już odejść, to on by najchętniej został jeszcze, ile może.

Blanka Szlachcińska

do “Dyrektor nie zwolni starego nauczyciela”

  1. ROMAN

    juko- co stoi na przeszkodzie abyś uczyła WF-u chyba skok przez konia i stanie na głowie masz już opanowane- resztę przyswoisz na Akademi.

  2. Trochęzorientowany

    Czy dyrektorzy powinni z bezsilności rozkładać ręce? – nie sądzę, gdyż, przeprowadziwszy badanie wynikow nauczania z wybranego przedmiotu, dyrektorzy dokonują oceny pracy tychże nauczycieli. Może młodzi, bezrobotni nauczyciele przypomną o tym „zapominalskim” dyrektorom?

  3. juko

    haha nauczyciel wfu 70 letni……..jasne młodzi nie beda mieli pracy bo staruchy będą pracować……zresztą też bym chciała pracować jak oni 3 godziny dziennie….. o 9 wyjsc z domu o 13 tej być już w domu………..to jest życie………

  4. Kacper

    Panie dyrektorze Kuźniarze czy w 1991 r miałby Pan coś przeciw zatrudnieniu jako nauczyciela WF pana Kazimierza Górskiego – Wówczas 70-letniego? Rzeszowianin Michał Chruściel w wieku 70 lat zjeżdżała na nartach z Mount Blanc, a w pieszych i narciarskich wędrówkach po Bieszczadach niewielu może mu dorównać, choć Pan Michał w tym roku skończy 80 lat. W możliwości wykonywania zawodu lub pełnienia funkcji decydująca jest sprawność psychiczna i fizyczna, a nie metryka. Znam oczywiście wielu 60-letnich nauczycieli tak wypalonych, ze dawno powinni odejść na emeryturę

  5. ROMAN

    no nie tych starszych pedagogów co mają uczyć WF- to bym wysłał na okres 1 mieciąca na wakacjach do Indii- tam pod okiem fachowców Yoginów- nabrali by odpowiednich zdolności i wtedy by uczyli WF-u aż do grobowej deski a uczniowie byli by dopiero sprawni.

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.