Dyrektor przeszkadza w prywatyzacji?

RZESZÓW. Związki zawodowe działające przy zespole przychodni na Warzywnej uważają, że odwołanie dyrektora ma jeden cel: szybką prywatyzację placówki.

- Zmiany wprowadzone przez dyrektora służą oddłużeniu placówki (długi powstały za rządów poprzedniego dyrektora) – mówi Damian Szubert, przewodniczący KM NSZZ Solidarność Wojewódzkiego Zespołu Specjalistycznego w Rzeszowie. – Ma wizję rozwoju palcówki. To wszystko prowadzi do mądrej reorganizacji co nie podoba się zarządowi województwa, który zamierza sprywatyzować placówkę, dlatego koniecznie chce odwołać dyrektora.

Temu ma służyć bezprawne, według związków, odwołanie rady społecznej placówki dwa dni po tym gdy pozytywnie oceniła rządy obecnego dyrektora i jego plany rozwoju. – 28 stycznia rada poparła plan naprawczy jednostki, a 31, w poniedziałek została rozwiązana. W jej miejsce natychmiast powołano nową radę, która z założenia ma być przeciw dyrektorowi, czyli będzie wypadała z politycznego klucza, bez rzetelnej wiedzy pozwalającej na ocenę pracy i planów dyrektora. Na jego miejsce wróci były dyrektor, a z nim do władzy dojdzie garstka lekarzy, którzy przejmą placówkę za bezcen, a reszta personelu przestanie się liczyć – mówi związkowiec.

- Decyzja o odwołaniu kilku dyrektorów placówek medycznych już zapadła, to prawo nowego zarządu – mówi Wiesław Bek, rzecznik marszałka województwa. – Organ powołujący ma też prawo do odwołania rady społecznej nawet przed upływem jej kadencji. Nie ma w tym nic bezprawnego.

Anna Moraniec

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.