Dyspozycja Crumpa jest dla mnie niezrozumiała

Marta Półtorak. Fot. Archiwum

Prezes Speedway Stali Rzeszów, Marta Półtorak, była naocznym świadkiem niedzielnej klęski PGE Marmy na torze w Tarnowie. – Nikt nie spodziewał się łatwego meczu. Tarnów pokazał, że nie na darmo jest liderem Enea Ekstraligi – mówi MARTA PÓŁTORAK.

– PGE Marma mogła się w niedzielę przekonać, jak wiele brakuje jej do najlepszej obecnie drużyny w Polsce…
– Na tak wysoką porażkę naszej drużyny złożyła się słabsza dyspozycja zawodników i pech, jakim były cztery defekty i dwie taśmy. Mam nadzieję, że zawodnicy szybko wyciągną wnioski z tego meczu i w kolejnym zaprezentują się zdecydowanie lepiej. Pretensji praktycznie nie możemy mieć jedynie do Grzegorza Walaska.

– Co dzieje się w tym sezonie z Jasonem Crumpem?
– Jason jest od las w światowej czołówce, dlatego też tym bardziej niezrozumiała jest dla mnie jego obecna dyspozycja. Nie mamy jednak wyboru i musimy stawiać na tego zawodnika, bowiem nie mamy kim go zastąpić. Australijczyk to jednak doświadczony zawodnik, ciągle szuka przyczyn swojej słabej jazdy i mocno wierzę w to, że je znajdzie.

– Nie obawia się pani, że ten sezon jest już dla PGE Marmy stracony i obecnie pozostaje tylko walka o utrzymanie?
– Faktem jest, że pierwsza czwórka mocno się oddaliła. Jednak zostało nam jeszcze osiem spotkań i wszystko może się zdarzyć. Aby tak się stało, zawodnicy muszą pojechać w kolejnych meczach na maksa, a nie zawodzić, tak jak do tej pory. Wiadomo, jaki był plan na ten sezon, jednak prześladuje nas pech. Później była tragedia i to wszystko ma z pewnością wpływ na nasze wyniki.

– Rzeszów znalazł się w gronie trzech klubów, które zamierzają oprotestować zmiany w Enea Ekstralidze, szykowane na przyszły sezon…
– Zmiany są potrzebne, ale nie tak często, jak ma to ostatnio miejsce. Mamy pewne uwagi i sugestie związane z regulaminem na sezon 2013, ale na razie nie chcę mówić o konkretach.

– W ostatnim czasie pojawiły się informacje związane z konfliktem interesów sponsorów (PGE i Enea) związanych z występem Grzegorza Walaska w DPŚ. Czy start lidera PGE Marmy w DPŚ jest zatem zagrożony?
– Absolutnie nie. Grzegorz znalazł się w grupie zawodników powołanych przez Marka Cieślaka i jeśli znajdzie się dla niego miejsce w składzie, na pewno wystąpi w tym zawodach. W takim wypadku będzie on musiał zrezygnować z reklam indywidualnego sponsora, jednak z pewnością będziemy go wspierać w tych zawodach.

Rozmawiał Marcin Jeżowski

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Newest
Oldest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
asterix1969
asterix1969
8 lat temu

Dla nas też…

ff
ff
8 lat temu

A ja nie rozumiem polityki prowadzenia przez Panią drużyny żużlowej.( tzn rozumiem, że dla kasy i poklasku ale przecież wynik też musi być, bo marmoludy długo już nie będą tej papki jeść)

miastowy
miastowy
8 lat temu

Co to ma być! Konflikt sponsorów może wpłynąć na występ danego zawodnika!
Gdzie jest GKSŻ??? Oczywiście wtedy kiedy trzeba to nie reaguje! Oni są dobrzy
w dobijaniu tonącego jak w przypadku Krosna! Porażka jak degraduje się ten piękny sport!!!!!