Dzieci bawią się i uczą…wulgaryzmów

Małe dzieci szybko przyswajają zachowania, które obserwują i słowa, które słyszą. Fot. Autor

ŁAŃCUT. Pracownicy MOSIR – bezradni wobec aktów wandalizmu.

W Łańcucie koło Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji jest skate-park i plac zabaw. Dobrze, że powstają obiekty zapewniające rozrywkę dla dzieci i młodzieży. Niestety, na terenie skate-parku młodzi ludzie zachowuje się skandalicznie: przeklinają, palą, piją. A wszystkie te zachowania obserwują maluchy bawiące się na placu zabaw.

– Bardzo ucieszyłam się jak powstał plac zabaw w okolicach MOSiR–u. Jest on ogólnodostępny, świetnie wyposażony. Miło było tam spędzać czas. Wszystko się zmieniło odkąd został oddany do użytku skate-park – mówi pani Katarzyna z Łańcuta.

– Młodzi ludzie przebywający na terenie skate-parku zachowują się wulgarnie. Głośno krzyczą, klną, sięgają też po używki. Maluchy bardzo łatwo przyswajają takie zachowania – dodaje pani Kasia.

Inna z mam podaje przykład, kiedy upomniała młodzież i została obrzucona wyzwiskami. Dodaje, że jej dwuletnie dziecko, od kiedy bawi się na placu zabaw, używa słów zasłyszanych od młodzieży. – To okropne, że młodzi ludzie są tak niekulturalni – podsumowuje nasza rozmówczyni. Dodatkowo młodzi demolują skate–park.

Dyrektor MOSIR–u, Jerzy Hałka, wie o aktach wandalizmu. – To duży kłopot i ciężko sobie z tym poradzić. Zgłaszamy problem na policję, na stałą ochronę nas nie stać. Pracownicy starają się pilnować, ale nie da się tam być cały czas. Młodzi ludzie nocami palą sobie ogniska. Rano trzeba to sprzątać. Może jak będzie monitoring uchronimy się przed wandalami. Młodzież sama prosiła o skate-park, a teraz nie potrafi tego poszanować – podsumowuje Jerzy Hałka.

Justyna Paszkiewicz

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
pniok rzeszowskiFranciszek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
pniok rzeszowski
Gość
pniok rzeszowski

Wlasnie z tych powodow madrzy ludzie ktorzy rzdza w miastach nie urzadzaja placu zabaw obok obiektow przeznaczonych dla mlodziezy.
ZAWSZE obok takich obiektow jest miejsce w ktorym gromadzi sie element deprawujacy inne dzieci.
Madry rzadca nie doprowadza do takich sytuacji aby male dzieci byly pod wplywem choloty.

Franciszek
Gość
Franciszek

Czy w Rzeszowie jest inaczej? Kiedy tu była straż miejska ?Czy patrol policji?