Dziędziel i Strasburger zasadzą swoje drzewa

Jeden z pierwszych dębów, obok plenerowego kina w janowskim parku Misztalec, zasadził Włodzimierz Matuszak, główny bohater serialowej "Plebanii". Fot. Jerzy Mielniczuk

JANÓW LUBELSKI. Ruszył FART. Turyści przyjeżdżają, żeby wypocząć w ciszy, a artyści sadzić dęby.

W poniedziałek rozpoczął się 8. Festiwal Artystów Filmu i Telewizji FART. Pomyślany jako uzupełnienie sezonu turystycznego, FART zaczął żyć własnym życiem i dziś trudno sobie wyobrazić janowskie lato bez obecności znanych artystów i topowych filmów.

FART to impreza dla małych i dużych, dla mniej i bardziej wyrobionych fanów filmu. Każdy znajdzie na nim każdego dnia coś dla siebie. Ranki tradycyjnie dla najmłodszych w kinie „Jutrzenka”, a im później tym repertuar dla widowni doroślejszej. Po zmierzchu największa atrakcja festiwalu, czyli darmowe seanse w parku Misztalec.

Repertuar, zwłaszcza kina plenerowego, z akcentem na filmy polskie. Głównie dlatego, że gośćmi festiwalu są znani polscy aktorzy. Nad Białą bywali już m.in. Katarzyna Skrzynecka, Jan Machulski, Cezary Pazura czy Andrzej Grabowski. W tym roku przyjadą Karol Strasburger i Marian Dziędziel, genialny Wojnar z „Wesela” Wojtka Smarzowskiego. W Janowie zostanie pokazany m.in. „Kret” z Dziędzielem w roli głównej.

Janów nie ma jak Międzyzdroje swojej alei gwiazd, ale ma park gwiazd. Każdy z festiwalowych gości ma obowiązek zasadzenia dębu w parku, a potem już tylko czuwać, by wzrastał nie gorzej niż świętokrzyski Bartek. Marian Dziędziel przyjedzie do Janowa w najbliższy piątek, Karol Strasburger swoje drzewko będzie sadził dzień później.

Ósma edycja FART-u, jak wszystkie poprzednie, trwać będzie tydzień i w nocy z niedzieli na poniedziałek (22/23 bm.) przejdzie do historii.

jam

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.