Dzięki czipowi rzeszowianin będzie widział

Prof. dr hab. med., dr h. c. Eberhart Zrenner podczas diagnozowania niewidomego pacjenta, chorego na barwnikowe zwyrodnienie siatkówki. Fot. Wojciech Piatkowski

RZESZÓW. Światowej sławy okulista, wynalazca implantu podsiatkówkowego podjął współpracę z oddziałem okulistyki w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym.

W środę prof. dr hab. med., dr h. c. Eberhart Zrenner zdiagnozował pacjenta, chorego na barwnikowe zwyrodnienie siatkówki, która nieodwracalnie prowadzi do zaniku nerwu wzrokowego i ślepoty. Ryszard Cebula z Rzeszowa będzie prawdopodobnie pierwszym Polakiem, któremu zostanie wszczepiony opracowany przez profesora z Niemiec czip, dzięki któremu niewidomy pacjent zacznie znów widzieć. Przed chorym teraz kolejne badania i zachowawcze leczenie, które pozwoli na wszczepienie mu implantu podsiatkówkowego.

- To dla mnie jedyna szansa. Obecnie widzę już tylko wiązkę światła, operacja dałaby mi możliwość lepszego funkcjonowania. Będę z niecierpliwością na nią czekał – mówi Ryszard Cebula.

Współpraca pozwala poszerzać ofertę
Taka operacja może dojść do skutku dzięki coraz szerszej współpracy rzeszowskich okulistów z najlepszymi ośrodkami okulistycznymi w Niemczech. – Najważniejsze jest dobro pacjenta, umożliwienie mu dostępu do procedur dotychczas niewykonywanych w kraju. Nie bez znaczenia jest też fakt, że nasi lekarze mogą szkolić się u najlepszych specjalistów w dziedzinie chirurgii oka co przekłada się na wysoki poziom świadczonych przez nich usług i stosowanych procedur – mówi prof. nadzw. dr n. med. Robert Rejdak, szef Kliniki Okulistyki Uniwersytetu Medycznego w Lublinie oraz konsultant Oddziału Okulistyki WSS w Rzeszowie. – Retinitis pigmentosa, na którą cierpi pacjent jest genetyczną, nieuleczalną chorobą, wszczepienie implantu pozwoli mu na lepsze funkcjonowanie w przestrzeni. Będzie przynajmniej widział przedmioty. Dla osoby całkowicie niewidomej to bardzo ważne.

- To początek współpracy z prof. Zrennerem, ale mamy już dalsze plany, chociażby jesienna konferencja z jego udziałem oraz przeprowadzanie konsultacji z zakresu onkolokulistyki, bo leczenie onkologiczne, także narządu wzroku, jest dla nas priorytetem – mówi Witold Wiśniewsk, dyrektor placówki. – Uważam, że podjęcie tej współpracy choćby dla tego by uratować wzrok jednemu pacjentowi jest warte zachodu.

Anna Moraniec

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.