Dzień bez Smoleńska jest dniem straconym

Dwóch studentów zaproponowało na facebooku, by chociaż przez jeden dzień zapanowała w mediach cisza na temat katastrofy w Smoleńsku. Jako dzień ciszy zaproponowali 3 lutego. Będzie to kolejny sprawdzian siły Internetu i internetowej społeczności. Pierwszy sprawdzian, bardzo udany, miał miejsce latem, gdy jeden człowiek zaproponował bezkonfliktową antydemonstrację wobec „obrońców krzyża” ze stołecznego Krakowskiego Przedmieścia.

Przyszły na nią tłumy młodych ludzi, wyrażając w ten sposób swoją dezaprobatę dla politycznego wykorzystywania tragedii przez PiS. Warto tylko przypomnieć, że ów krzyż, którego tak należało bronić, stoi dziś zupełnie zapomniany w kościele przy Krakowskim Przedmieściu i nie ma przy nim nawet psa z kulawą noga, nie mówiąc już o którymś z jego byłych obrońców. Fakt ten potwierdza tylko fałsz, obłudę i politycznych cynizm tych, którzy za ową obroną krzyża stali.

Czy więc obecny apel o „Dzień bez Smoleńska” się uda? Wątpię. I to nie dlatego, że jestem przekonany o nieustającej w PiS-ie konieczności podsycania ognia pod „smoleńską katastrofą”. „Dnia bez Smoleńska” nie wytrzymają media, przede wszystkim całodobowe programy informacyjne stacji telewizyjnych. One muszą czymś wypełnić 24 godziny programu, a kłótnie wokół katastrofy w Smoleńsku, to jest wymarzone dla nich „mięso”. Nie trzeba się nawet mocno wysilać. Wystarczy przystawić mikrofon do ust pierwszego lepszego członka PiS, który natychmiast oskarży o wszystko, co tylko możliwe Donalda Tuska. Za chwilę odpowiedzą na zarzuty oraz oskarżenia antagoniści z PO i „czas leci”. To pewne. Potwierdził to zresztą w jednym z programów dyrektor stacji TVN24. Zapytany o „Dzień bez Smoleńska” odpowiedział, że to niemożliwe, by jego stacja się do tego przyłączyła, wszak jest stacją informacyjną i musi informować swoich telewidzów o wszystkich bieżących wydarzeniach. Jeśli więc pierwszy lepszy, w gorącej wodzie kąpany polityk czwartego szeregu zakrzyknie 3 lutego, że Komorowski, Tusk, Schetyna i Palikot nasypali cukru do zbiorników paliwa prezydenckiego Tu-154, to oczywiście informacyjne programy telewizyjne natychmiast podadzą to do publicznej wiadomości i będą tym żyć przez całą dobę.

Bo przecież „Dzień bez Smoleńska”, jest dniem straconym…

Krzysztof Pipała

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.