Dziś derby Rzeszowa

Bardzo dużo zależeć będzie w dzisiejszym meczu od postawy kreujących grę Marcina Juszkiewicza - na zdj. (Resovia) i Kamila Stachyry (Stal). Fot. Paweł Bialic

II LIGA. Resovia jest poobijana po meczu w Łowiczu, Stal Rzeszów zagra bez swojego lidera Arkadiusza Barana.

Dziś 70. ligowe derby Rzeszowa. Liczby przemawiają za Resovią. Na Stadionie Miejskim “pasiaki” zdobyły w tym sezonie komplet punktów, aplikując rywalom 9 goli. Na dodatek ich trener Tomasz Tułacz ze Stalą jeszcze nie przegrał (5 zwycięstw i remis). Z kolei biało-niebiescy tej jesieni na boisku przy ul. Hetmańskiej nie potrafili zwyciężyć w żadnym z czterech meczów. – To jednak historia. Jestem ostatnim człowiekiem, który przyzna, iż przystępujemy do derbów z pozycji faworyta – podkreśla Tomasz Tułacz.

Resoviacy po raz pierwszy w historii będą gospodarzem derbów na Stadionie Miejskim. Tomasz Tułacz nie zmienia jednak zdania, że jego podopieczni grają na wyjeździe. – Boisko jest sprzymierzeńcem Stali, która trenuje tam na co dzień – uważa.

Nie dajmy się zwariować
“Pasiaki” lepiej rozpoczęły sezon, po ostatnim zwycięstwie nad Pelikanem awansowały na 3. miejsce w tabeli i do lidera tracą zaledwie punkt. Resovia dała sobie wbić tylko 3 gole, co oznacza, że dysponuje najlepszą – obok Olimpii Elbląg i Znicza Pruszków – defensywą. Obrona to z kolei pięta achillesowa Stali. – Kibice wytykają nam brak zaangażowania, ale to przez błędy w tyłach przegraliśmy z Wisłą Płock – wraca do ostatniego spotkania Ryszard Kuźma, opiekun biało-niebieskich, którzy zgromadzili 5 punktów mniej od Resovii. To w końcu trener Stali ma przed derbami większy ból głowy, bo za kartki pauzuje lider zespołu Arkadiusz Baran. – To piłkarz ważny, ale nie dajmy się zwariować. Nie zmienimy taktyki z powodu nieobecności Arka. Źle by to o nas świadczyło, gdybyśmy byli uzależnieni od jednego gracza – tłumaczy Kuźma.

Tymczasem resoviacy od niedzieli liżą rany. – Z Łowicza wróciliśmy mocno poobijani, późnym wieczorem, mieliśmy więc dzień mniej na regenerację. Moi piłkarze są zmęczeni, ale wiem, że powalczą na sto procent. Czy uda się postawić na nogi Tomasza Ciećkę? Robimy, co możemy, choć oczywiście nie zamierzam szafować zdrowiem zawodnika – mówi Tułacz.

Od bohatera do zera
Obaj szkoleniowcy podkreślają, że derby to najważniejszy mecz dla kibiców. Dla nich to jednak spotkanie jak każde inne. Kuźma odniósł się też do fali krytyki, jaka spadła ostatnio na jego drużynę. – W polskiej piłce nie ma normalności tylko skrajność. W jednym tygodniu jest się bohaterem, w drugim – zerem. Odbijamy się od ściany do ściany, a to dobre nie jest – przekonuje. Jednocześnie przyznaje, iż po trzech porażkach z rzędu morale w zespole nie jest za wysokie. – Tyle, że to nie przekreśla naszych szans w dzisiejszym meczu – dodaje.

W derbach wystąpi prawdopodobnie 4 wychowanków rzeszowskich klubów – dwóch w Resovii, dwóch w Stali.

Przypuszczalne składy
RESOVIA: Pietryka – Kozubek, Makowski, M. Baran, Szkolnik (Słaby) – Ogrodnik, Domoń, Nikanowycz, Juszkiewicz, Brągiel – Hajduk.
STAL: Wietecha – Solecki, Duda, Przybyszewski, Jakubowski – Florian, Lisańczuk, Krzysztoń, Stachyra, Prokić – Koczon.

RESOVIA – STAL RZESZÓW
godzina 16
Stadion Miejski

Tomasz Szeliga

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.