Dziupla spalona

MEDYKA, PRZEMYŚL. Wpadli paserzy samochodowych części

Samochodem pełnym części do innych podróżował w kierunku przejścia granicznego w Medyce 50-letni Ukrainiec. Zatrzymali go do kontroli funkcjonariusze BiOSG. Okazało się, że części są kradzione, a kiedy strażnicy graniczni „powęszyli” nieco wokół sprawy na jaw wyszło, że w Medyce jest paserka „dziupla” pełna takich „fantów”.

Jak się okazało przewożone przez Ukraińca części, m.in. skrzynia biegów i tapicerka zostały wymontowane z samochodów skradzionych w Niemczech i Włoszech. Trop prowadził na jedną z prywatnych posesji w Medyce. Tu była prawdziwa dziupla paserska! Strażnicy graniczni, którzy ja przeszukali znaleźli m.in. silniki samochodowe pochodzące z BMW, oraz części karoserii z Mercedesa Sprinter i Mercedesa Vito. W sumie „uzbierało się” elementów z sześciu aut- czterech mercedesów i dwóch BMW. Jak ustaliła straż graniczna samochody, z których pochodziły części zostały skradzione w listopadzie i grudniu w Niemczech i Włoszech. Razem auta te warte były 830 tys. złotych. Części znalezione w samochodzie prowadzonym przez Ukraińca oraz na posesji w Medyce oszacowano wstępnie na 200 tys. złotych. Zatrzymano czterech mężczyzn: 46-latka, właściciela posesji, jego siostrzeńca i dwóch kolegów. Wszyscy usłyszeli zarzut paserstwa, właściciel posesji nie przyznaje się do winy, pozostałych trzech zatrzymanych dobrowolnie poddało się karze. Sprawą zajmuje się przemyska prokuratura.

Monika Kamińska

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.