Dziury i kałuże w centrum

Czy i kiedy miasto upora się z tymi dziurami? - pytają Super Nowości wraz z mieszkańcami.

RZESZÓW. Padające deszcze odsłoniły kolejne problemy drogowe w mieście.

Załamania nawierzchni i ogromne dziury, w których zgromadziła się woda – tak fatalnie jest na ulicach: Towarnickiego, Kasprowicza i Borelowskiego

- Tędy nie ma jak przejść. Kałuże jak jeziora, a to przecież centrum miasta, a nie jakieś obskurne zaułki gdzieś na uboczu. Tutaj jest dworzec podmiejski, mieści się szkoła i budynki uniwersytetu, a teren woła o pomstę do nieba – krzyczy zbulwersowana pani Danuta. – Tak jest tutaj od lat. Czy miasto nie widzi tych palących potrzeb? – dodaje.

Sprawdziliśmy. Niestety, tych ulic nie ma na liście planowanych inwestycji w budżecie miasta na bieżący rok. Czy zatem mieszkańcy będą czekać, aż nie będzie już czego remontować?

kap

do “Dziury i kałuże w centrum”

  1. ola

    wy na ulicy warnenczyka to donosiciele do władz -jeszcze wam zle-komuszki-oczywiscie n ie wszyscy

  2. roman

    jeszcze chwilę- na razie klajstrowali wł.warneńczyka i zygmunta starego i zniknęli- roboty nie skończyli- cyrk w mieście innowacji- to jest innowacyjne robienie dziadostwa.

    • tol

      roman daj spokoj – klajstrowanie tez jest innowacyjne bo smoła leci na bloto nawet innowacyjnie kaluzy (raczej jeziorek) nie osuszają – za 2 tyg to samo – niech sobie tak ratusz zaklajstruja – i tak bedzie z tego innowacyjne g***no

  3. tol

    to mają być dziury – zapraszamy na zygmunta 1 starego – na główny skrót między Auchanem i Marko, który „niechcący” bezmyślnie zorganizowała nasza ‚stolica innowacyj’ – tam niedługo na ulicę nie da się wejść bez lin i raków

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.