Edukacyjna perełka regionu

Fot. Archiwum

Wysoki poziom nauczania, znakomite wyniki i przyjaźnie zawierane na całe życie. W takiej atmosferze kształcą się uczniowie w rzeszowskim LO Sióstr Prezentek.

- Zamiast spotykać się gdzieś w kawiarni, albo u kogoś w domu, po zajęciach zostajemy w klasie. Robimy sobie kawę, dziewczyny częstują domowymi wypiekami. Można porozmawiać, pouczyć się, albo pośpiewać – opowiada licealista Jarek Wojtas. W której szkole uczniowie tak chętnie przesiadują po lekcjach? W rzeszowskim Liceum Ogólnokształcącym Sióstr Prezentek. To najlepsza szkoła na Podkarpaciu i jedna z lepszych w Polsce – od siedmiu lat niezmiennie prowadzi w rankingach edukacyjnych.

Kiedy “Rzeczpospolita” i “Perspektywy” opublikowały ogólnopolski ranking szkół ponadgimnazjalnych, jego wyniki nie zaskoczyły. Po raz 7. rzeszowskie LO Sióstr Prezentek okazało się najlepszą szkołą na Podkarpaciu. Jak zawsze zajęło też bardzo wysokie, bo 13. miejsce, w zestawieniu ogólnopolskim. Co o tym zdecydowało? Sukcesy szkoły w olimpiadach, wyniki matury z przedmiotów obowiązkowych, wyniki matury z przedmiotów dodatkowych oraz opinia o uczniach szkoły wyrażona przez kadrę akademicką.

- Muszę przyznać, że bardzo nie lubiłam tego rankingu, kiedy głównym kryterium oceny były sukcesy olimpijczyków, tak jakby w społeczności szkolnej liczyła się tylko garstka, najzdolniejszych uczniów. Bardzo się cieszę, że teraz czynnikiem decydującym o miejscu w zestawieniu są zewnętrznie oceniane matury – to obiektywne kryterium, które obrazuje pracę szkoły – mówi siostra Anna Telus, dyrektor LO i Gimnazjum im. J. Pawła II Sióstr Prezentek w Rzeszowie. – W tabeli, gdzie uwzględniano same wyniki matur, nasze LO zajęło 19. miejsce w Polsce, gdzie w ubiegłym roku mieliśmy 46. To niebywały sukces.

Jej zdaniem, za znakomitymi wynikami uczniów stoją nauczyciele i rodzice. Ci pierwsi, bo potrafią zachęcić i zmobilizować wychowanków do pracy, a rodzice, bo wspierają swoje dzieci i uczestniczą w ich szkolnym życiu. Wszystko zgodnie z zadaniem, jakie nakreślił w liście do Zgromadzenia Sióstr Prezentek wtedy jeszcze kardynał Karol Wojtyła: „Na szkołę patrzymy jak na poszerzony dom rodzinny, w którym treści ważne dla całego narodu są stale gruntowane w coraz to nowych pokoleniach”.

Siostra dyrektor nie kryje, że dla niej najważniejsza jest odpowiednia organizacja kształcenia. – Misją naszej szkoły jest zapewnienie uczniom maksymalnego rozwoju zarówno w sferze intelektualnej, jak i duchowej. Dzieci są naszym największym skarbem i najważniejszym dobrem – podkreśla.

Nawet dla jednego ucznia
Społeczność szkolna LO i Gimnazjum Sióstr Prezentek dzieli się na zespoły klasowe i grupy w zależności od stopnia zaawansowania językowego. – Cieszy, że nasi uczniowie na pewnym etapie nauczania odkrywają, że nie muszą już korzystać z korepetycji u prywatnych nauczycieli z języka obcego. Okazuje się, że zajęcia szkolne w zupełności im wystarczają – zauważa siostra Anna Telus.
- Kiedy szkoła zaczynała pracę i kwalifikowaliśmy dzieci do grup językowych, bałam się, że zostanę posądzona o segregację uczniów. Okazało się, że taka organizacja pracy znakomicie się sprawdziła nie tylko w stosunku do języków obcych. Dziecko szczególnie uzdolnione, które realizuje poziom olimpijski, nie może się uczyć według tego samego programu co statystyczny uczeń – tłumaczy siostra dyrektor.
Oprócz ramowego planu zajęć młodzież ma możliwość rozwijania zainteresowań i uzdolnień na zajęciach dodatkowych. Te są prowadzone nawet dla jednego ucznia.

Osoby z zewnątrz niekiedy podnoszą głosy, że siostry prezentki zbyt wysoko podnoszą poprzeczkę swoim wychowankom. – W naszej szkole nauka nie jest przykrym obowiązkiem, ciężarem. To się czuje. Przy zdobywaniu wiedzy, rozwiązywaniu nowych problemów nasi uczniowie znakomicie się bawią i mają satysfakcję z własnych osiągnięć – nie kryje siostra dyrektor.
Potwierdzają to sami zainteresowani. – Wymagania są oczywiste. Nie wyobrażam sobie, że mogłoby być inaczej – twierdzi trzecioklasista Paweł Zarosa z LO Sióstr Prezentek. – Jak w każdej szkole, tak i tutaj każdy musi przyswoić określony materiał, tyle, że u nas jest to może konsekwentniej sprawdzane niż w innych szkołach – dodaje ze śmiechem.

Nie ma mowy o tzw. wyścigu szczurów, niezdrowej zazdrości. – My się raczej wzajemnie mobilizujemy – zauważa Jarek Wojtas. – Każdy ma świadomość tego, że pracuje i uczy się dla siebie – podkreśla licealistka Maja Rynasiewicz. – Jeśli ktoś sobie nie radzi, zawsze może poprosić o pomoc kogoś z klasy, nie ma z tym żadnego problemu – uzupełnia Jarek.

Plusem wysokiego poziomu nauczania u Sióstr Prezentek jest to, że młodzież spokojnie podchodzi do egzaminów zewnętrznych. – Boję się matury, ale na pewno nie tego, czy ją zdam, ale raczej, czy zdam na takim poziomie, który pozwoli mi podjąć wymarzone studia.

Czym się różnią?
Ale nie samą nauką pod okiem sióstr prezentek młodzież żyje. Jak w każdej placówce edukacyjnej są zabawy, dyskoteki, półmetki i studniówka (ta, od kiedy warunki lokalowe na to pozwalają, odbywa się w szkole). Grupa Przyjaciół Wujka studiuje naukę Jana Pawła II i organizuje wyprawy szlakami, którymi podążał kiedyś słynny na cały świat patron szkoły. Jak w każdej szkole młodzież świętuje Dzień Chłopca (ale nie we wrześniu tylko 19 marca w uroczystość św. Józefa) oraz Dzień Dziewcząt (ale nie w marcu tylko 8 grudnia w uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP).
- Niektórzy pytają, czym nasza szkoła różni się od innych? Trudno mi odpowiedzieć na takie pytanie, bo przecież nie znam pozostałych placówek – mówi siostra Anna Telus. – Na pewno jest to inna szkoła, bo pod naszym dachem jest kaplica. Tu młodzież ma możliwość wyrażania postawy religijnej poprzez uczestnictwo we wspólnych modlitwach przed lub po lekcjach w zależności od potrzeb oraz podczas Mszy św. np. z okazji rozpoczęcia czy zakończenia roku szkolnego, rekolekcji, Dnia Patrona, matury.

- Szkoła kultywuje wartości patriotyczne, organizując uroczyste spotkania z okazji świąt narodowych – dodaje Anna Woźniak, wiceprezes Rady Rodziców, mama gimnazjalistki. – Na oficjalnych uroczystościach miejskich czy kościelnych reprezentuje nas zawsze delegacja uczniów. Może to też przyczyniło się też do tego, że nasza szkoła jest tak dobrze postrzegana i z powodzeniem wpisała się w życie miasta i regionu…
Beata Sander

do “Edukacyjna perełka regionu”

  1. noel

    I uczniowie czuja sie bezpiecznie !!!

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.