Efektowne przełamanie Sokoła

Rafał Kulikowski nie miał sobie równych pod oboma koszami, gdzie zebrał 16 piłek, z czego aż 10 na atakowanej tablicy. Fot. Sebastian Maślanka/Sokół Łańcut (2)

Po trzech porażkach z rzędu koszykarze Rawlplug Sokoła w efektownym stylu pokonali ekipę z Pruszkowa. Zespół  z Łańcuta niemal od samego początku zdecydowanie dyktował warunki gry.

Goście prowadzili jedynie na samym początku 5:2, ale z każdą minutą przewaga miejscowych rosła jak na drożdżach. Czy to oznacza, że kryzys Rawlplug Sokół ma już za sobą? Bardzo byśmy chcieli wrócić na właściwe tory, ale jak to mówią, jedna jaskółka wiosny nie czyni
– stwierdza Dariusz Kaszowski, trener zespołu z Łańcuta i dodaje: – Uważam, że idziemy dobrą drogą, bo było widać naprawdę fajną nasza grę. Niektórzy gracze wyszli z cienia. Punkty rozłożyły się na cały zespół. Cieszy to, że założenia obronne względem liczby straconych punktów były świetnie zrealizowane. Nie chcemy tracić więcej niż 16 pkt, a w sobotę to zadanie we wszystkich kwartach zostało zrealizowane. Widać po końcowym wyniku, bardzo mocno broniliśmy i zespół z Pruszkowa, dla którego był to już czwarty mecz na przestrzeni kilku dni, tego nie wytrzymał – stwierdza trener Rawlplug Sokoła, który od początku narzucił swój styl gry. – To był nasz do tej pory główny mankament. Cieszymy się z tej pierwszej kwarty, że ją rozstrzygnęliśmy na swoją korzyści i nie musieliśmy gonić. oby to się przełożyło na następne spotkania – mówi trener ekipy z Łańcuta, w której po ostatnich słabszych występach zaprezentowali się Bartłomiej Karolak i Rafał Kulikowski. Ten drugi otrzymał nawet statuetkę MVP meczu. – Jestem pełen podziwu dla Rafała – mówi Kaszowski. – Dawno nie miał takich statystyk. Mam nadzieję że przełoży to na następne mecze. Bardzo dobrze przepracował ten tydzień i było widać, że ma niesamowitą energię i dlatego wyszedł w pierwszej piątce, co dało mu pewność i przełożyło się na jego bardzo dobry występ – stwierdza Kaszowski, który z optymizmem patrzy w przyszłość. – Życzyłbym sobie zawsze takiej defensywy, ale wiadomo, że ciężko będzie to powtórzyć. Mamy jednak swoje cele na te sześć meczów, jakie nam zostały do końca roku. Pierwszy kroczek został wykonany i oby następne też poszły w tę stronę – kończy Kaszowski.

Rafał Myśliwiec

0 0 vote
Article Rating
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments