Efektowne zakończenie rundy

Fot. Wit Hadło

LSK. 21 zwycięstw i tylko jedna porażka – taki jest bilans Developresu SkyRes po rundzie zasadniczej.

Developres pokonał ekipę z Piły i zakończył rundę zasadniczą, jak przed rokiem na drugim miejscu. W poniedziałek zespół z Rzeszowa pozna ćwierćfinałowego rywala, którym będzie ktoś z dwójki BKS Stal Bielsko-Biała lub Enea PTPS Piła. Nim jednak zaczną się play-offy, w najbliższy weekend zespół trenera Stephane Antigi stanie w Nysie przed szansą zdobycia Pucharu Polski.

Sobotnia konfrontacja z ekipą z Piły, choć zakończyła się w trzech setach, nie była aż tak do końca jednostronna jak wskazywałby końcowy wynik. W inauguracyjnej partii od samego początku przeważał Developres. Rywalki nie dawały jednak za wygraną i kilka razy niwelowały straty, ale nie potrafiły wyjść na prowadzenie. Zdecydowanie więcej emocji było w secie numer dwa. W nim po wyrównanym początku inicjatywę przejęły pilanki. Mocno dawały się we znaki rywalkom zagrywką i przez dłuższy czas utrzymywały 3-4 pkt przewagę (12:8). Developres doprowadził do remisu 13:13, ale odpowiedź ekipy gości była błyskawiczna i znów przyjezdne wygrywał 16:13. W końcówce pilanki wygrywały już 22:20, ale odpowiedź ekipa trenera Antigi była błyskawiczna. Rzeszowianki zdobyły trzy oczka z rzędu i wyszły na prowadzenie, a za chwilę miały piłkę setową. Rywalki ją obroniły i to w kolejnych akcjach one z kolei miały szansę na wygrania seta. Przyjezdne nie wykorzystały czterech setboli, a Developres za sprawa Jeleny Blagojević postawił kropkę nad i. Z kolei czwarta partia już od samego początku przebiegała pod dyktando rzeszowianek, które rozbiły rywalki. – To nie był wybitny mecz w naszym wykonaniu i kilka spraw na to się złożyło – mówi II trener Developresu, Bartłomiej Dąbrowski. – Po pierwsze to, że jesteśmy w bardzo ciężkim treningu teraz podporządkowanym pod Puchar Polski, po drugie Piła zagrała naprawdę bardzo dobry mecz, świetnie broniły, asekurowały i ciężko było nam skończyć atak w pierwszej akcji. Mało blokowaliśmy też, więc ta nasza główna broń, która zawsze funkcjonuje dość dobrze nam nie pomogła, przez co się ciężko się grało. Natomiast ten wynik bez straty seta mówi, że taka gra wystarczyła i to jest najważniejsze i teraz możemy z czystą głową skupić się tylko i wyłącznie na Final Four Pucharu Polski – stwierdza Dąbrowski.

DEVELOPRES SkyRes Rzeszów 3
ENEA PTPS Piła 0
(25:20, 30:28, 25:13)
Developres SkyRes:
Valentin-Anderson 3, Blagojević 10, Efimienko-Młotkowska 5, Zaroślińska-Król 23, Frantti 10, Witkowska 6, oraz Krzos (libero), Przybyła (libero), Mlejnkova 7, Kaczmar, Grabka 1, Hawryła.
Enea PTPS: Kucharska 6, Urban 7, Gawlak 1, Baran 12, Słonecka 15, Bednarek 4 oraz Saad (libero), Pawłowska (libero), Kazała, Szubert.
Sędziowali: A. Szydełko (Kędzierzyn-Koźle), B. Baniak (Opole). Widzów 2489. MVP: Katarzyna Zaroślińska-Król.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o