Elektrownia Turów nie straciła mocy

Przyczyną pożaru jednego z bloków energetycznych w Elektrowni Turów w Bogatyni był wybuch pyłu węglowego w dziale nawęglania biomasą. Fot. PAP

BOGATYNIA. Wybuch w bloku energetycznym.

Wyłączone cztery bloki energetyczne, dwa z nich nadają się do gruntownego remontu – to skutki pożaru w elektrowni w Bogatyni.

Pożar nie spowodował uszkodzenia głównych urządzeń. Potrzebny będzie jednak remont 1. i 2. bloku, bo uszkodzenia są rozległe.

- Zwiększono moc w pozostałych czterech blokach i one w zupełności zaspokajają zapotrzebowanie – informuje dyżurny z dolnośląskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego. – Kiedy sytuacja się uspokoi prace rozpocznie komisja, która dokładnie wyjaśni przyczyny wybuchu – dodaje.

Do wybuchu pyłu węglowego doszło we wtorek wieczorem w bloku energetycznym nr 1, który był wyłączony z powodu trwającego remontu. Pożar szybko przeniósł się do sąsiedniego bloku. Ogień przez dwie godziny gasiło 25 jednostek straży pożarnej. Ranne zostały 4 osoby.

Elektrownia Turów jest elektrownią cieplną, w której podstawowym paliwem jest węgiel brunatny. Zainstalowanych jest w niej 8 bloków, z których dwa współspalają również biomasę leśną i rolną. Elektrownia Turów zaspokaja 7 procent energii w produkcji krajowej.

Źródło: TVN24/PAP

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.