Emocje gwarantowane

Fot. Wit Hadło

LSK. Na Podpromiu zapowiada się rekord frekwencji.

W niedzielę Developres SkyRes Rzeszów rozpoczyna półfinałową rywalizację (gra się do 2 zwycięstw) z ŁKS-em Commercecon. Kolejny mecz rozegrany zostanie w Łodzi 14.04. o godz. 14.45, a gdyby zaszła taka potrzeba, to trzecie decydujące spotkanie rozegrane zostanie w Rzeszowie 18.04. o godz. 20.30.

W ub. sezonie oba zespoły rywalizowały ze sobą na etapie półfinałów i to łodzianki pozbawiły wówczas marzeń ekipę z Rzeszowa o mistrzostwie Polski, a awans do wielkiego finału był o krok. – To co wydarzyło się w ub. sezonie było dobrą szkołą dla nas. Teraz stajemy przed drugą szansą zrobić coś fajnego dla klubu, kibiców i samych siebie. Nikt nie myśli już o tym co wydarzyło się w poprzednim sezonie, zresztą mamy zupełni inny zespół. Atmosfera jest bojowa i przy wsparciu kibiców stać nas na zwycięstwo – mówi Jelena Blagojević, kapitan Developresu SkyRes. W tym sezonie bilans meczów z łodziankami dla ekipy z Rzeszowa jest już zdecydowanie korzystniejszy. – W tym sezonie sytuacja zmieniła się na naszą korzyść, bo wygrywaliśmy zarówno w rundzie zasadniczej, jak i w półfinale Pucharu Polski – mówi trener Lorenzo Micelli. – Oczywiście faktem jest, że w trakcie rozgrywek w ŁKS-ie doszło do kilku zmian kadrowych, w tym powrotów dwóch podstawowych zawodniczek z poprzedniego sezonu. Na pewno w chwili obecnej to już jest inny zespół niż na początku sezonu. Z drugiej strony, my też mocno rozwinęliśmy się i dojrzeliśmy jako drużyna. Teraz jest ten moment, żeby pokazać to na boisku. Bardzo dobrze pracowaliśmy przez cały ten sezon, ale teraz musimy zrobić jeszcze coś więcej i przede wszystkim podejść do tych meczów z odpowiednim nastawieniem mentalnym. Musimy być przygotowani na długą i wyczerpującą walkę, która może trwać grubo ponad dwie godziny. Rola faworyta nie mam tutaj znaczenia, bo każdy z zespołów może wygrać. O wszystkim zadecyduje boisko. To będzie przede wszystkim pojedynek mentalny. Być może pod względem sportowym mamy większy potencjał niż ŁKS, ale musimy to pokazać na boisku – mówi włoski trener zespołu z Rzeszowa, z którym trenuje już Helene Rousseaux. – Na pewno nie możemy spodziewać się cudów. Helene może nam jednak pomóc w pewnych sytuacjach, bardziej w ataku niż w przyjęciu zagrywki. Być może zdarzy się taka sytuacja, że będzie nam mogła pomóc w dłuższym wymiarze także w warunkach meczowych. Liczymy jednak przede wszystkim na dobrą grę całego zespołu i wzajemne uzupełniania się dziewczyn – kończy Micelli.

DEVELOPRES SkyRes Rzeszów – ŁKS COMMERCECON Łódź
niedziela, godz 14.45
(transmisja Polsat Sport)

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
ROMAN Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
ROMAN
Gość
ROMAN

Minęło 48 godzin gdzie aktualizacja nie ma – to ja napisze Wyszedł Pikuś -pierwsze dwa sety no nie mogłem dojść do siebie nasze Panie jakieś zamulone tak jak by je z łapanki pod ratuszem dowieźli po tym maratonie po ulicach miasta W trzecim i czwartym secie było lepiej może pomogła jakaś reprymenda albo sie obudziły a w piątym secie normalna masakra . Doping i rwetes prawie jak na Maracanie i niestety a można było wygrac zła taktyka całego sztabu na mecz brak ataków ze środka i z drugiej lini nie odrobiono lekcji w domu tak jak przed walną bitwą którą… Czytaj więcej »