Emocje tylko do przerwy

Fot. Wit Hadło

I LIGA. Historyczne zwycięstwo koszykarzy Sokoła

Pierwszoligowe derby Podkarpacia zakończyły się zdecydowanym zwycięstwem koszykarzy z Łańcuta. Zespół trenera Dariusza Kaszowskiego niemal od samego początku dyktował warunki gry i po raz pierwszy w historii pojedynków obu zespołów na zapleczu ekstraklasy, wygrał w Krośnie.

W szeregach gospodarzy po raz pierwszy zaprezentowali się nowi zawodnicy Sławomir Nowak, Mateusz Nitsche i Bartłomiej Lisowski. Wzmocnienia MOSiR-u nie były jednak w stanie poprowadzić swój nowy zespół do trzeciego zwycięstwa w lidze.

Licznie zgromadzona publiczność, w tym spora grupa kibiców z Łańcuta (fani Sokoła byli sprawcami przerwania meczu już w 2 min, odpalając na hali race) jedynie w pierwszych dwudziestu minutach była świadkami emocjonującego i w miarę wyrównanego spotkania. Sokół mimo, że zagrał bez kontuzjowanych Macieja Klimy i Bartosza Dubiela już w I kwarcie uzyskał bezpieczny dystans. Na początku II kwarty przewaga ekipy trenera Dariusza Kaszowskiego jeszcze wzrosła i wydawało się, że gospodarze nie będą w stanie nawiązać walki. Trener MOSiR Dusan Radović podczas z jeden przerwy na żądanie mocno zdopingował swoich graczy, którzy wreszcie zaczęli sukcesywnie niwelować dystans do Sokoła. Na przerwę gospodarze zeszli tylko z czteropunktową stratą (30:34) i wydawało się, że pojedynek w kolejnych kwartach jeszcze bardziej nabierze rumieńców.

Sokół jednak już na początku III kwarty głownie dzięki skutecznym rzutom za trzy punkty odskoczył na bezpieczny dystans. W 23.min ekipa trenera Dariusza Kaszowskiego prowadziła już różnicą trzynastu punktów i nadal powiększała dystans. Gospodarze nie byli w stanie się przeciwstawić. Kiepsko było u nich ze skutecznością, a i gra w defensywie pozostawiała wiele do życzenia. MOSiR trafił m.in. tylko 36 procent rzutów z gry (zaledwie trafili 2 trójki na 16 prób). Przy wysokim prowadzeniu w ostatniej części meczu koszykarze z Łańcuta spokojnie już kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku pozwalając sobie na efektowne akcji. – Przede wszystkim druga połowa była bardzo dobra w wykonaniu mojego zespołu. W szczególności III kwarta, gdzie praktycznie wróciliśmy na swoje wysokie prowadzenie i w tym momencie pozostało nam kontrolować wyniku meczu – stwierdził trener zwycięskiego zespołu, Dariusz Kaszowski.

Delikatesy Centrum PBS Bank MOSiR Krosno – Neto PTG Sokół Łańcut 53:75 (13:22, 17:12, 12:28, 11:13)

MOSiR: Kamecki 16, Partyka 10 (1×3), Pluta 6 (1×3), Nowak 4, Oczkowicz 4 oraz Pieloch 7, Nitsche 4, Kamiński 2, Lisowski 0, Piotrkowski 0.

Sokół: Fortuna 11 (1×3), Pisarczyk 9, Szurlej 15 (2×3), Chromicz 0, Wilczek 14 (1×3, 10 zb) oraz Bogdanowicz 14 (2×3), Hałas 12 (2×3), Balawender 0, Buszta 0, Jeger 0.
Sędziowali: Damian Kuziora, Jan Kuniec i Mariusz Nawrocki.
rm

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.