Fajerwerki o północy

Fot. Bogdan Myśliwiec (3)

TARNOBRZEG. Na największej imprezie w Tarnobrzegu, pod niebem, na którym o północy rozbłysły sztuczne ognie, bawiło się około dwóch tysięcy osób. Większość pojawiła się na placu Bartosza Głowackiego tuż przed północą.

Impreza na tarnobrzeskim Rynku rozpoczęła się około godziny 22. Najpierw do wspólnej zabawy zachęcał nowodębski raper, Jesioł. Potem na scenie pojawił się zespół Vintage z Jerzym Styczyńskim z grupy Dżem. Mroźny wieczór nie zachęcał do zabawy na świeżym powietrzu. Mieszkańcy Tarnobrzega woleli bawić się na prywatkach i zorganizowanych sylwestrowych balach w restauracjach i pubach.

Na Plac Bartosza Głowackiego sylwestrowicze przybyli dopiero przed północą. Po wspólnym odliczeniu ostatnich sekund 2012 roku, przyszedł czas na toasty i życzenia, także te od prezydenta miasta Nerberta Mastalerza i Dariusza Kołka, przewodniczącego Rady Miasta. Po pokazie sztucznych ogni, uczestnicy zabawy szybko rozeszli się do domów i wrócili do lokali, w których zabawa trwała jeszcze przez wiele godzin. Dyskotekę pod gwiazdami zakończył Dj Maq, który mimo chłodnej nocy starał się rozgrzać niewielką grupę tańczących.

Tarnobrzeska policja nie odnotowała w ciągu sylwestrowej nocy żadnych zdarzeń kryminalnych. Zarówno młodsi, jak i starsi tarnobrzeżanie bawili się więc bardzo kulturalnie.

mrok

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.