Ferenc chce pozwać radnego Jęczmienionkę

- Zastanawia mnie, czy pan prezydent pomawiając mnie - bo tak to odbieram - robi to świadomie i z premedytacją, wprowadzając dziennikarzy i mieszkańców w błąd, czy nadal twierdzi, że nie wiedział o decyzji, która została wydana - mówi radny Jerzy Jęczmienionka. Fot. Wit Hadło
– Zastanawia mnie, czy pan prezydent pomawiając mnie – bo tak to odbieram – robi to świadomie i z premedytacją, wprowadzając dziennikarzy i mieszkańców w błąd, czy nadal twierdzi, że nie wiedział o decyzji, która została wydana – mówi radny Jerzy Jęczmienionka. Fot. Wit Hadło

RZESZÓW. Czy prezydent Rzeszowa faktycznie nie wiedział o inwestycji na Nowym Mieście?

W ubiegły piątek na os. Nowe Miasto odbyło się spotkanie prezydenta z mieszkańcami, którzy protestowali przeciwko powstaniu drogi oraz 18-piętrowych wieżowców. Radny Jerzy Jęczmienionka przypomniał, że w 2017 r. właściciel działki w środku osiedla otrzymał decyzję o warunkach zabudowy. Miał wtedy powiedzieć, że pod „wuzetką” podpisał się Ferenc. Prezydent twierdzi, że Jęczmienionka posłużył się kłamstwem. Radny zaprzecza.

Czy prezydent złoży w tej sprawie pozew? – Tak, z pewnością. Radni na tych spotkaniach machają jakimiś dokumentami i opowiadają ludziom, że prezydent coś podpisał. Prezydent absolutnie niczego nie podpisywał – oświadcza Maciej Chłodnicki, rzecznik prezydenta Rzeszowa. – Jeżeli ”wuzetka” jest podpisywana, to przede wszystkim przez Wydział Architektury – dodaje.

– Jeśli pan prezydent zamierza mnie pozwać, to ja na to czekam. Chętnie się z nim spotkam i wyjaśnię tę sprawę – odpowiada Jerzy Jęczmienionka, radny PiS. – Moja wypowiedź brzmiała mniej więcej tak: „ta decyzja jest wydana w imieniu prezydenta. Jeżeli prezydent faktycznie nie wiedział, że taka decyzja została wydana przez jego dyrektorów, to zdaniem nie tylko moim, ale i mieszkańców nie powinien się do tego przyznawać. Wynika z tego, że albo nie wie, albo nie chce wiedzieć, jakie decyzje są wydawane w Rzeszowie” – wyjaśnia radny. Zapowiada, że nie zostawi tak tej sprawy. – Zamierzam wystąpić do pana Tadeusza Ferenca z oficjalnym pismem, aby sprostował swoje wypowiedzi i zaprzestał pomówień pod moim adresem oraz naruszania mojego dobrego imienia. Będę też żądał od niego publicznych przeprosin – deklaruje. Jak mówi, to nie pierwszy raz, kiedy prezydent straszy radnych sądem.

Zdaniem Jęczmienionki, to Tadeusz Ferenc mija się z prawdą. Decyzja o warunkach zabudowy została wydana w 2017 r. Zaskarżyła ją spółdzielnia mieszkaniowa. Potem była skarga do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Czy zatem prezydent mógł nic nie wiedzieć o inwestycji, zwłaszcza, że miała dotyczyć 18-piętrowych bloków? – Oczywiście, że nie. Prezydent nie interesuje się tym, komu się wydaje „wuzetkę”, a komu nie. Po to są dyrektorzy tych wydziałów, żeby podejmować decyzje – zaznacza Chłodnicki.

Co ciekawe, mieszkańcy nadal zbierają podpisy przeciwko budowie bloków oraz drogi. Deklaracja prezydenta, że za jego kadencji droga i bloki nie powstaną najwyraźniej ich nie przekonała.

Wioletta Kruk

19
Dodaj komentarz

avatar
14 Comment threads
5 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
15 Comment authors
JózefhmJohndobra radataka prawda Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Józef
Gość
Józef

Prezydent Ferenc powinien odejść z godnością jego czas już się skończył

hm
Gość
hm

Gdzie pracuje ten radny ? a gdzie pracował poprzednio ? (rządziła PO_PSL) ?? wie ktoś

John
Gość
John

Hijena ,popieram co piszesz
Pozdrawiam

hijena
Gość
hijena

ja tebia toże pozdrawlaju

hijena
Gość
hijena

nalezy sie przypatrzeć też,jakim sposobem towarzyszka partyjna Kowalska z egzotycznego Dynowa o watpliwych kompetencjach dyrektoruje w ZTM,podobnie co robi w miejskich wodociagach przegrany w wyborach młody towarzysz partyjny Kamiński .Lista takich znajomkow jest dłuzsza.

taka prawda
Gość
taka prawda

Pan Ferenc podczas wyborów polegnie za sam fakt wprowadzenia opłat parkingowych które kiedyś sam zniósł. Niewypłacenie odszkodowania za zabrane ogródki działkowe. Kumoterstwo z kiepską reputacją biznesmenami. Wątpliwymi inwestycjami. I jeszcze wiele innych spraw.

Mark
Gość
Mark

Nie tylko badania lekarskie okresowe ale czy naczelnik miasta wykorzystał zaległy urlop wypoczynkowy.Bo jak przydarzy się jakiś wypadek pracownikowi w ratuszu w pracy to PIP i inne służby będą sprawdzać i zrzucać winę na innych,podobnie rodzina czy nie doszło do przekroczenia prawa.Prawo do urlopu jest prawem nie zbywalnym i ani zastępca ani sekretarz na urlop za naczelnika nie zostanie wysłany.

fm
Gość
fm

Faktycznie, Ferenc może ze względu na wiek nie pamiętać co podpisał. Ale jest to obojętne. Ferenc i czerwona mafia muszą odejść.

Max
Gość
Max

Ten pisowiec jest bardzo bezczelny ,sam naruszył dobre imię prezydenta a teraz odwraca kota ogonem że to ratusz jego atakuje. Do czego już to dochodzi , te pisole świra dostają z tego ślepego pędu ,byle po trupach ,szukają sensacji żeby było o nich głośno . Szkoda tylko że nie interesują się zupełnie miastem i większość inwestycji oprotestowują.

jk
Gość
jk

Ferenc już nie powinien byc prezydentem.Zdrajca,który jednoczy się z PO i Nowoczesną.

anatol
Gość
anatol

O zbyt wielu rzeczach Pan Prezydent Ferenc nie wie lub udaje , że nie wie. Dziś na osiedlu Pobitno i Wilkowyja ( 10 sierpnia 2018) mamy następny cyrk przedwyborczy. Boisk do piłki nożnej przy szkole nr 12 ma być oficjalnie otwarte jako boisko osiedlowego zastępujące zniszczony ogórek zabaw przy ulicy Kujawskiej, Żadna , ale to żadna matka z dzieckiem nie ma po co tam udać, bo tam dla małych dzieci nic nie ma. Powstał boisko do piłki nożnej szczególnie dla szkoły i okolicznej młodzieży ze Starego Pobitna. Dla Nowego Pobitna to dramat. Tam żadnej infrastruktury dla dzieci i młodzieży nic… Czytaj więcej »

waldek
Gość
waldek

A czy Pan Jęczmionka moze by tak rodziny na swoim nie zatrudniał zona kuzyn i kto tam jeszce jest i niech nie narzeka na Ferenca bo kiedyś sam był czerwonym

człowiek
Gość
człowiek

Prezydent podpisał czy ta decyzja jest wydana w imieniu prezydenta ot i sedno sporu

Mark
Gość
Mark

Emerytowany 75 letni człowiek może już nie pamięta co do kogo mówił.Może polecenia które wydaje to pracownicy i dyrektorzy spółek,wydziałów powinni nagrywać na dyktafon który jest już chyba w każdej komórce.Ale chyba zanim odtworzą publicznie to muszą dużo wykropkować bo się nie nadaj to do odtworzenia.

hijena
Gość
hijena

trzeba poważnie brać pod uwagę,żemoże rzeszowski burmistrz z racji wieku nie pamięta co podpisuje

Zirytowany
Gość
Zirytowany

Ty nie oceniaj wieku, oceń siebie co piszesz. Pan Ferenc jest Prezydentem Rzeszowa.

Oldres
Gość
Oldres

ty zirytowany i ślepy, niezależnie co za dyrdymały napiszesz to Ferencowi lat nie ubędzie, ten wiek ma swoje prawa do sklerozy i zaniku pamięci, tak, jest jeszcze prezydentem no i co z tego, wstań z kolan bo dziury zrobisz w spodniach a nowych gaci Ferenc ci nie da.

hijena
Gość
hijena

mam watpliwości czy pan Ferenc ma zrobione aktualne badania lekarskie jakie wymagane są w do wykonywania pracy.Podobnie jak kazdy pracownik ,czy to konserwator powierzchni płaskich,kibelbabka ,czy urzędnik na skupie nierogacizny

dobra rada
Gość
dobra rada

„Zirytowany” człowieku ,nie irytuj się :-) Każdy normalny wie, że „w tym, kraju ” ,średnia wieku dla mężczyzn jest ok. 74 lata,a już nawet po 40 tce zaczynają się już paranoje ,co potwierdzi kazdy psycholog i żebyś nie wiem co robił ,to kijem Wisły nie zawrócisz ,nie bronię tu hijeny , ale to tylko prawda ! Ponadto pamietajcie zirytowane lewaki ,że ten” Pan”, to jednak wpierw” towarzysz”, a dopiero potem „Pan ” i wystarczy prześledzić jego świetlaną karierę, która nabrała tempa dopiero po wstąpieniu do „nieboszczki babki PZPR” ,by się o tym przekonać :-))) A to, że trwa na tym… Czytaj więcej »