Ferenc przegrywa bitwę o Matysówkę

Brak zgody na dalsze powiększenie Rzeszowa, to kolejna w ostatnim czasie spektakularna porażka prezydenta Tadeusza Ferenca.

RZESZÓW. MSWiA negatywnie zaopiniowało zmianę granic miasta. Marzenia Tadeusza Ferenca o włączeniu Matysówki od 1 stycznia 2012 r. spaliły na panewce.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji w ujawnionym w poniedziałek projekcie rozporządzenia negatywnie rozpatrzyło wniosek władz Rzeszowa o przyłączenie tej wsi. Prezydent Ferenc zabiega o przyłączenie Matysówki z gminy Tyczyn od kilku lat. W 2010 r. mimo pozytywnego projektu przygotowanego przez MSWiA, rząd nie zgodził się na zmianę granic. W nowej kadencji Rady Miasta prezydent ponowił starania o Matysówkę, ale napotkał opór – radni PiS i PO kilka razy głosowali przeciw. Ostatecznie, w lutym rada zgodziła się poprzeć zabiegi Ferenca.

Jak informowaliśmy, w trakcie przeprowadzanych w Rzeszowie konsultacji dochodziło do tego, że pracownicy Urzędu Miasta, podległych prezydentowi Tadeuszowi Ferencowi instytucji, miejskich spółek, a nawet uczniowie szkół średnich byli wręcz zmuszani do wzięcia w nich udziału i głosowania za przyłączeniem Matysówki.

Mieszkańcy za, władze w Tyczynie przeciw
Zmianę granic pozytywnie zaopiniowała wojewoda Małgorzata Chomycz, ale chociaż w samej Matysówce za włączeniem do Rzeszowa było 71,43 proc. głosujących, przeciwko planom władz miasta opowiedziały się Rada Miejska w Tyczynie i Rada Powiatu Rzeszowskiego.
W poniedziałek ministerstwo ujawniło projekt rozporządzenia rządu w sprawie zmiany granic. Matysówki w nim zabrakło, została rozpatrzona negatywnie. MSWiA argumentuje w uzasadnieniu, że gmina Tyczyn została już uszczuplona o Białą i Budziwój, a Rzeszów powiększył się w latach 2006-2010 o 6264 hektary.
Resort wytyka też, że częstotliwość występowania Rady Miasta Rzeszowa o poszerzenie powoduje, iż gminy nie mogą zaplanować inwestycji na przyległych do miasta obszarach co uderza w mieszkańców.

Premier: zmiana granic tylko za zgodą obu gmin
Jednak najważniejszy argument użyty w uzasadnieniu to wola premiera. W lipcu 2009 r. Donald Tusk zobowiązał ministra MSWiA, by wnioski o zmianę granic przedkładał Radzie Ministrów tylko w przypadku obopólnej zgody obu samorządów. Takiej w wypadku wniosku Rzeszowa zabrakło. Dlatego mimo pozytywnych wyników konsultacji w Matysówce ministerstwo zarekomendowało go negatywnie.

Szanse, by rząd na swym posiedzeniu zmienił przygotowany w MSWiA projekt na korzyść władz Rzeszowa są praktycznie bliskie zeru. Na ostateczną decyzję, Rada Ministrów ma zgodnie z prawem czas do końca lipca. Tadeusz Ferenc na razie nie daje za wygraną. Zapowiedział już, że w piątek w sprawie Matysówki wybiera się do Warszawy.

Krzysztof Kuchta

do “Ferenc przegrywa bitwę o Matysówkę”

  1. Niechobrzanin

    A może spróbowałby Pan Prezydent z drugiej strony Rzeszowa – Racławówka i Niechobrz.

  2. stary czytelnik

    Tylko w przypadku Rzeszowa spośród gmin negatywnie zaopiniowanych przez MSWiA – zdecydowanie za przyłączeniem są mieszkańcy wnioskowanego obszaru.
    Powinno to dawać do myślenia, tym bardziej, że w roku ubiegłym argumentacja MSWiA w tej samej sprawie była dokładnie odwrotna i pozytywna dla Rzeszowa.

  3. f

    Ferenc musi odejść

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.