Fiskus chce ci wydrzeć pieniądze z portfela

Ewa Piwowarska, doradca podatkowy: - Podatnik łatwo może wpaść w pułapkę zastawioną przez kontrolujących. By skutecznie bronić własnych pieniędzy, warto już w chwili otrzymania zawiadomienia o kontroli zasięgnąć rady doświadczonego doradcy podatkowego

PODKARPACIE, KRAJ. Urzędnicy skarbowi coraz częściej kontrolują osoby fizyczne w poszukiwaniu nieujawnionych dochodów

Aż 75 procent kwoty wynosi podatek od dochodów z nieujawnionego źródła. Wobec niejasnych przepisów urzędnicy chętnie sięgają po to właśnie narzędzie, by zwiększyć dochody i łatać dziury w państwowym budżecie. Kontrolowani podatnicy często nie są w stanie udowodnić, że pieniądze uzyskali legalnie np. z pracy za granicą przed laty lub z gry na giełdzie w czasie, gdy zyski z tego źródła nie były opodatkowane.

Urzędnicy skarbówek w całej Polsce sprawdzają wszystkich, którzy w ostatnim czasie wydali kwoty rzędu kilkuset tysięcy złotych. Jeżeli kupiłeś dom, mieszkanie, dużą działkę lub kosztowny samochód i nie brałeś na te cele kredytu, to możesz się spodziewać wizyty kontrolerów skarbowych. Nie działają w ciemno. Przychodzą uzbrojeni w informacje od notariuszy, wydziałów komunikacji i zapisy w księgach wieczystych. Stwierdzone wydatki porównują z deklaracjami podatkowymi z ostatnich lat i żądają udokumentowania pochodzenia wydanych pieniędzy.

- Żądają też często bezprawnie składania oświadczeń o stanie majątkowym – zauważa Ewa Piwowarska, doradca podatkowy. – Osoba kontrolowana, nie znająca swoich praw i oczekująca jak najszybszego i jak najmniej bolesnego zakończenia kontroli, pochopnie składa takie oświadczenie w oparciu o zawodną przecież pamięć o zdarzeniach sprzed lat. Takie błędnie wypełnione oświadczenie może być później podstawą do naliczenia podatku od dochodu z nieujawnionych źródeł.

Jak sobie radzić w takiej sytuacji?

- Przed złożeniem oświadczenia o stanie majątkowym należy zażądać wskazania dokładnych kwot podlegających wyjaśnieniom – tłumaczy Ewa Piwowarska. – Zgodnie z ordynacją podatkową to kontrolerzy muszą precyzyjnie ustalić kwotę wydatków podatnika w danym roku oraz wartości zgromadzonego w tym roku mienia, a także dokładnie ustalić jego dochody w danym roku oraz latach poprzednich. Te wielkości muszą być stwierdzone przez organy podatkowe w sposób nie budzący wątpliwości. Różnica między tymi kwotami stanowi wielkość przychodu podlegającemu wyjaśnieniu. Organ kontrolny musi więc przedstawić podatnikowi precyzyjne wyliczenie kwoty, która stanowi nadwyżkę wydatków nad ujawnionymi przychodami – podkreśla Ewa Piwowarska.

Dopiero wtedy, gdy znamy kwotę podlegającą wyjaśnieniu, przygotowujemy oświadczenie w oparciu o dokumenty np. bankowe albo wyciągi z rachunków biura maklerskiego.

- Przy każdym postępowaniu kontrolnym trzeba wykazać się spokojem i konsekwentnie egzekwować swoje prawa – radzi Ewa Piwowarska. – Strach i pośpiech są złymi doradcami. To, czego żądają kontrolerzy, należy wykonywać w terminie przez nich wskazanym, a jeżeli nie jest to możliwe, należy złożyć wniosek o wydłużenie terminu. Najważniejsze jest prawidłowe sporządzenie dowodów. Trzeba pamiętać, że bronimy swoich pieniędzy. Warto przy tym skorzystać z pomocy doświadczonego doradcy podatkowego.

Krzysztof Rokosz

Skomentuj

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.