Auto w leasing dla każdego
Przeczytaj oryginalny post blogu
30-06-2011
15:32
Redaktor

PODKARPACIE, KRAJ. Już od jutra będzie można skorzystać z leasingu konsumenckiego, który będzie tańszy i łatwiejszy do uzyskania, niż bankowy kredyt.

Nie musisz spełniać ostrych bankowych norm wysokości dochodów wymaganych przy udzielaniu kredytu. Możesz nowe auto wziąć w leasing. Ma to być dużo łatwiejsze niż pożyczenie pieniędzy z banku, a również tańsze.

W leasing konsumencki można będzie wziąć także pralkę, lodówkę lub telewizor. Będzie to możliwe już od jutra.
Jutro wchodzi w życie ustawa o ograniczeniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców. Teraz każdy obywatel będzie mógł skorzystać z leasingu, który dotychczas był dostępny praktycznie tylko dla przedsiębiorców.

W leasing można wziąć praktycznie wszystko: samochód, motocykl, łódź, telewizor, pralkę, lodówkę, zamrażarkę, kamerę, aparat fotograficzny, a nawet droższy odkurzacz. Po zawarciu umowy z firmą leasingową wpłaca się 10 proc. Wartości nowego np. samochodu i… wyjeżdża się z salonu nowiutkim autem. Samochód jest własnością firmy leasingowej, a konsument go tylko wypożycza. Jeżeli auto kosztuje np. 50 tys. zł, to za to pożyczenie (czyli wyleasingowanie) płaci się co miesiąc po około 1 500 – 1 600 zł. Tak przez trzy lata.
Jeżeli w tym czasie klient przestałby płacić raty, to firma leasingowa zabierze mu auto. Jest cały czas jej własnością. Po trzech latach klient może oddać auto firmie leasingowej, a może go także kupić za 1 proc. wartości.

Miesięczne raty od kredytu na zakup auta o wartości 50 tys. zł wynoszą około 2 tys. zł, przy 3-letnim okresie spłacania. Leasing jest tańszy, gdyż towarzystwa leasingowe mają zawarte korzystne umowy z producentami i kupują samochody znacznie taniej, niż sprzedawane są one w salonach. Te wysokie rabaty i niewielkie opłaty leasingowe ponoszone przez leasingobiorcę, są źródłem dochodu towarzystw leasingowych.

Zdaniem rządowych ekspertów stworzenie możliwości udzielania leasingu konsumenckiego przyczyni się do wzrostu popytu na nowe samochody i sprzęt AGD. Napędzi to produkcję i spowoduje wzrost gospodarczy, a także zwiększy dochody budżetu państwa.

Krzysztof Rokosz

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.