Bez punktów, bez gola, bez pomysłu
Przeczytaj oryginalny post blogu
16-08-2011
10:21
Redaktor

II. LIGA. Rzeszowianie znów zawiedli. Gęstnieje atmosfera wokół trenera Artura Łuczyka.

O tym jak słaby był to mecz w wykonaniu Resovii świadczy fakt, że najlepszą okazję na gola miał…bramkarz Marcin Pietryka. W doliczonym czasie gry.
Sędzia spoglądał już na zegarek, gdy “Cinek” wyskoczył do piłki zagranej z rogu przez Marcina Juszkiewicza. Futbolówka zmierzała w okienko, ale Michał Pytkowski wyciągnął się jak struna i rzeszowianie przegrali drugie kolejne spotkanie. Drużyna, która miała się bić o awans, plącze się w ogonie stawki.

Pozytywów jak na lekarstwo
Przekleństwem “pasiaków” jest brak skuteczności. Michał Twardowski, który w Wiśle Płock trafiał regularnie, mimo, że był tylko rezerwowym i na boisku przebywał krótko, w Resovii nie może się odnaleźć. W Łowiczu także zmarnował dobrą…

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.