Biletowa paranoja w stalowowolskich autobusach!
Przeczytaj oryginalny post blogu
09-11-2011
22:52
Redaktor

STALOWA WOLA. Autobusowym biurokratom pomieszało się w głowach. Dla nich jeden plus jeden, wcale nie jest dwa.

Jedziesz czerwonym autobusem w Stalowej Woli, musisz mieć tylko i wyłącznie jeden bilet. Jeżeli opłatę za przejazd, czyli bilet jedorazowy, złożysz z dwóch biletów, ale dających tę samą wartość, zapłacisz mandat. Wszystko dlatego, że dyrektorowi ZMKS nie zgadza się ilość kasowań z ilością pasażerów. – To jaskrawa durnota – odpowiada rzecznik praw konsumentów.

Dyrekcja autobusów swoje, rzecznik swoje, a są już pierwsi ukarani. Jak "kanar" trafi na naiwniaka, to ten zapłaci. Bardziej cwani nie płacą i chyba na tym dobrze wyjdą.

Jedynie prawdziwy stan rzeczy
Jedna z pasażerek napisała skargę do dyrektora ZMKS, a…

10-11-2011
09:06
Piotr

Podejrzewam ze nie chodzi tutaj o ilość skasowań ile o refundacje za bilety ulgowe a to akurat jest opłacalne dla przewoźnika. Za cały bilet nie ma dopłaty ale za dwa ulgowe jest czyli jest dodatkowy zarobek dla ZMKS.Tylko czy to nie oszustwo?

13-11-2011
14:17
Grażyna

Masz rację, tylko że odwrotnie. Może być tylko jeden cały bilet. Dwa bilety na tę samą wartość już nie. Rozumiesz?

13-11-2011
14:19
Borjan

jakoś nie wierzę w to co tu jest napisane .Albo może cos jest do końca niedpowiedziane …

13-11-2011
14:21
Pan eM.

Sprawa jest zarówno prosta, jak i skomplikowana, bo zachowań ludzkich nie da się ot, tak zmienić z dnia na dzień, ale przejdę do rzeczy. We wszystkich autobusach przewoźnika od zimy zamontowane są nowe systemy informacji pasażerskiej, a co za tym idzie, nowoczesne technologie liczące pasażerów. Niestety, ta technologia jest na tyle nieudolna, że przelicznik to 1 bilet – 1 pasażer i w ten sposób wychodzą zakłamane wyniki badań potoków pasażerskich, więc stalowowolanie sami sobie dobijają gwóźdź do trumny "zakłamując" wyniki, co powoduje częste zmiany rozkładów i tras, a nawet cięcia rozkładów. Dofinansowanie nie ma tu nic do rzeczy, bo zarówno do kasy miasta jak i przewoźnika wpłynie taka sama ilość pieniędzy. W końcu biletem ze Stalowej Woli nie możemy przejechać się autobusem w Tarnobrzegu, czy Przemyślu. Zatem zarówno ZMKS ma rację, jak i rzecznik praw konsumenta, choć trzeba przyznać, ze w innych miastach nie ma takich problemów. Uważam, że najlepszym rozwiązaniem będzie czasowy zakaz kasowania biletów w ten sposób na czas badań potoków pasażerskich po uprzednim podaniu do świadomości mieszkańców tejże informacji.

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.