Bójki i wymuszenia w gimnazjach
Przeczytaj oryginalny post blogu
26-01-2012
15:42
paulina

PODKARPACIE. Sytuacja w szkołach gorsza niż przedstawiają policyjne statystyki. Winni i rodzice i nauczyciele.

- Dane przedstawione przez policję nie są wiarygodne, bo wciąż wielu dyrektorów nie zgłasza przypadków łamania prawa, do którego dochodzi na terenie szkół – alarmują nauczyciele. – Dzieci potrafią skombinować sobie każdy narkotyk w ciągu 5 minut, bójki to codzienność, a z wymuszeniami zetknęła się większość dzieci.

Po publikacji dotyczącej przestępczości nieletnich, która ukazała się we wczorajszych Super Nowościach odezwali się do naszej redakcji nauczyciele i rodzice, którzy nawzajem obarczają się odpowiedzialnością za czyny, których dopuszcza się młodzież.

Świadomie łamią prawo

-…

28-01-2012
09:58
czytelniczka

Nasza młodzież jest dobra i kochana,tylko nikt jej nie rozumie.W szkole rządzą rodzice,a nauczyciele boją się własnego cienia i rodziców.To zrobiło wychowanie bezstresowe,a będzie jeszcze gorzej,a więc kochane koleżanki i koledzy nauczyciele czekajcie na jeszcze lepsze czasy,albo nie nadajecie się do tego zawodu i poszukajcie innej pracy, albo idźcie na emeryturę.Tak mówi nasza pani dyrektor,ale może to i Was dotyczyć więc głowa do góry,bo mamy następną "mądrą"panią minister.

28-01-2012
14:51
takitam

Powodem tego całego szkolnego bajzlu jest jeden kretyński zapis mowiący o przymusie nauczania.Nauczyłeś się rachować i czytać ,nie spelnisz warunków współzycia, won ze szkoły.

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.