butny urzednik ds. fontann
04-07-2012
20:52
mieszkanka Rzeszowa

W tak upalne lato wybrałam się w poniedziałek- 2.lipca wraz z dziećmi i rodzicami do paku przy ul. Ks. Jałowego. Moje 3 letnie dziecko w pewnym momencie wrzuciło mały kamyczek do zbiornika wodnego przy figurce jaszczurki, na co zareagował krzykiem pewien pan, informując, że on jest ważnym człowiekiem w Ratuszu Miejskim, że to on jest odpowiedzialny za stan fontann i ich okolic w parku oraz zwrócił się do mojego 80- letniego ojca, który był w momencie wrzucania kamyczka do wody, że "jak taki stary mężczyzna może pozwolić na takie zachowanie dziecka", a na pytanie mojego ojca, kim jest, że do niego w tak butny sposób się zwraca, stwierdził :"dzwonie po straż miejską (w tym momencie przykładając telefon do ucha) to się pan dowie, z kim ma pan do czynienia!". W tym momencie uprzejmie zwróciłam się do ważnej osobistości, że jeżeli jest odpowiedzialny za stan fontann, to powinien przede wszystkim zwrócić uwagę na wszechobecne śmieci, w tym szkło oraz wskazałam przy najbliższych skalniaczkach rozkładającego się gołębia, na co pan powiedział, żebym go w takim razie sprzątnęła?! Mało tego, pan na moje słowa zgorszenia jego zachowaniem, w szczególności, że wykrzykiwaniem, jak ważną personą jest w ratuszu skierował się w stronę zaparkowanego w alejce parkowej samochodu marki kia koloru czarnego o nr. rej. RZE 88J6. Tego dnia miałam ze sobą aparat i wszystko o czym piszę- o śmieciach, rozkładającym się gołębiu, jak i samochodzie wraz z kierowcą mam, więc teraz zastanawiam się gdzie je zamieścić.. Po wszystkim zastanawiam się jak ważnym urzędnikiem był faktycznie ten pan, skoro wolno mu jeździć samochodem po parkowych alejkach, gdyż z tego co zauważyłam nawet prezydent Ferenc używa nóg, w celu doglądnięcia stanu naszego miasta; a pan mimo, że sam nas poinformował, że jego zadaniem jest dbanie o fontanny, to najwyraźniej zbyt sumiennym pracownikiem miejskim nie jest, myślę, że na jego stanowisko nie byłoby problemu ze znalezieniem zastępstwa. Ponadto o mieście świadczy nie tylko jego wygląd, ale poziom intelektualny i kultura osobista reprezentujących je osób, w tym przypadku ani fontanny ani spotkany przez nas "urzędnik fonatannowy" nie są najlepszą wizytówką miasta.

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.