Być albo nie być
Przeczytaj oryginalny post blogu
08-02-2012
15:13
Redaktor

CHALLENGE ROUND PUCHARU CEV. Resoviacy chcąc awansować do półfinału muszą wygrać mecz i złotego seta z Fenerbahce.

- Rywale są do ogrania. Do zwycięstwa w Stambule niewiele nam brakowało. Przed własną publicznością powinniśmy zagrać jeszcze lepiej i wszystko jest do odrobienia – twierdzi szkoleniowiec, Asseco Resovii, Andrzej Kowal. W pierwszym meczu Challenge Round Pucharu CEV resoviacy przegrali w Stambule 2-3 (18:25, 25:22, 25:23, 19:25, 10:15) i aby awansować do półfinału muszą najpierw pokonać Fenerbahce w obojętnie jakim stosunku, a później wygrać dodatkowego “złotego seta” rozgrywanego do 15 (tie-break).

Ekipa mistrza Turcji, która w Rzeszowie zameldowała się już w poniedziałkowy wieczór nie ukrywa, że interesuje ich zdobycie Pucharu CEV. – Zanim jednak…

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.