Forum

Chińczycy zarazili nas dużo wcześniej
sp_BlogLink Przeczytaj oryginalny post blogu
19-03-2020
21:14

SUPERWYWIAD WE WŁOSKIEJ STREFIE ZAGROŻENIA. Rozmowa z MAGDALENĄ FERET, rzeszowianką od 20 lat mieszkającą na północy Italii.

- Miasto mody, architektury, sztuki i tłumów... Jak dziś wygląda Mediolan?
- Mieszkam ok. 40 km od Mediolanu, ale wiem od znajomych, że jest opustoszały. Na Piazza del Duomo, czyli głównym placu, ze słynną katedrą Narodzin św. Marii Panny można zobaczyć dosłownie kilka osób. Po raz pierwszy w historii jest tam więcej gołębi niż ludzi. Środki transportu publicznego są puste. Ludzie w końcu zrozumieli, że musimy się zastosować do narzuconych zasad. Do czasu, gdy premier wprowadził w całym kraju strefę zagrożenia, nikt z nas nie zdawał sobie sprawy z powagi tego, co się dzieje, bo wszystko skupia się na szpitalach. Nie widzimy tego, co się tam dzieję i myślę, że dlatego nie sądziliśmy, że sytuacja jest aż tak poważna.

- Jak poważna?
- W szpitalach zaczyna brakować łóżek i respiratorów. System opieki zdrowotnej przestaje sobie radzić. Dlatego zdecydowali się wprowadzić „czerwoną strefę”.

- W wywiadzie dla dziennika „Corriere della Sera”, Christian Salaroli, anestezjolog ze szpitala w Bergamo, opowiedział o scenach przypominających czasy dzielenia rannych podczas wojny. Jeśli ktoś jest między 80. a 95. rokiem życia i ma ciężką niewydolność oddechową, prawdopodobnie nie zostanie przyjęty. Jest aż tak źle?
- W momencie kiedy nie ma w szpitalu łóżek lub respiratorów, anestezjolodzy są zmuszeni do decydowania, kogo ratować, przede wszystkim – młodszych. Kiedy wyszedł ten artykuł, bardzo nas to przestraszyło, ale nie sądzę, że jesteśmy już na tym etapie. Podjęto wszelkie działania, żebyśmy nie doszli do takiej sytuacji, a jest blisko. Słyszałam, że mają nawet sprowadzać respiratory z Chin, których tam już nie używają.

- Północne regiony Włoch są nie tylko najbogatsze w kraju, ale mają również najlepsze systemy opieki zdrowotnej. Co czeka Włochów, gdy wirus dotrze na południe?
- Będzie gorzej. Najbardziej wirusa obawiają się Sycylia, Sardynia czy Kalabria, czyli wszystkie południowe regiony. Tam szpitale i cały biznes, który się wokół nich kręci, są w rękach mafii. Oni np. płacą 1 euro za strzykawkę, która w szpitalu na północy kosztuje 10 centów. Lecznice są na bardzo niskim poziomie. Mają mało łóżek i sprzętu. Jednym z głównym powodów przemieszczania się ludzi w kraju jest tzw. turystyka medyczna. Wszyscy z południa, szczególnie pacjenci onkologiczni czy z poważnymi chorobami przyjeżdżają na leczenie tutaj. Nasze szpitale są na poziomie europejskim, a tam - państw trzeciego świata. Mimo, że to jeden kraj. Jeśli na południu zachorowań będzie tak dużo, jak tutaj, połowa z chorych pewnie umrze. Dlatego teraz naprawdę muszą odpowiedzialnie podejść do wszelkich zaleceń.

- Włochy zamykają muzea, galerie, odwołują imprezy, mecze, a nawet uroczystości religijne. Z czym Włochom najtrudniej się zmierzyć?
- Myślę, że z samotnością. Włosi to naród, który nienawidzi i nie umie przebywać w samotności. Ludzie muszą wyjść do baru czy na kawę do kawiarni. Tymczasem mówi im się: „Nie wychodźcie z domów, nie spotykajcie się z przyjaciółmi, nie chodźcie do restauracji, nie urządzajcie imprez, zrezygnujcie z aperitivo”. Dla ludzi z północnych Włoch trudne jest to, że nie mają wolności w poruszaniu się. Oni są turystami na wysokim poziomie. Pracuję na lotnisku i widzę ludzi, którzy podróżują nawet w wieku 90 lat. Uwielbiają zwiedzać świat i fakt, że teraz nie mogą się nigdzie ruszyć, jest dla nich brakiem wolności. Poza tym gospodarka przeżywa kryzys.

- Malpensa, gdzie pracujesz to drugie największe lotnisko we Włoszech. Ile rejsów obsługuje normalnie?
- Codziennie odlatywało stąd ok. 500 samolotów.

- A teraz?
- Mniej niż 70. Co i tak wydaje mi się dużą liczbą, bo ostatnio w ciągu 6-godzinnej zmiany obsłużyłam może 2 pasażerów. Wylatywały samoloty np. z 10 pasażerami. Do Monachium poleciał jeden pasażer. LOT miał na pokładzie 15 osób lecących do Warszawy. Lotnisko jest totalnie opustoszałe. Kiedy ogłoszono strefę zagrożenia, praktycznie zrezygnowano z podróży, bo prawo tego zabrania, jednocześnie mieszkający tu imigranci - obywatele Bangladeszu, Sri Lanki, albo Egiptu - wszyscy starali się wrócić do kraju. Z jednej strony z powodu braku pracy, ale też chcieli skorzystać z momentu i odwiedzić rodzinę. Teraz nie mogą tego robić, dlatego dochodziło do dantejskich scen. W poniedziałek odprawiałam lot do Dubaju, skąd później pasażerowie przesiadają się do innych samolotów, np. do Kolombo. Chcieli uciec, a my musieliśmy ich zawrócić już w Mediolanie. Mówi się, że w ciągu kilku dni przestanie latać cokolwiek - jeśli chodzi o lot pasażerskie. Zostanie tylko cargo, czyli przewóz towarów.

- Jak wygląda kontrola pasażerów?
- Kiedy w Chinach wybuchła już epidemia, wprowadzono obowiązek sprawdzania temperatury pasażerom przylatującym spoza strefy Schengen. Później mierzono ją również pasażerom z tego obszaru. Jednocześnie blokowano loty przylatujące bezpośrednio z Chin.  Praktycznie do przemówienia premiera nic więcej się nie działo. Przylatujący pasażer miał mierzoną temperaturę i jeśli była wyższa odsyłano go na badania i kwarantannę. Od kiedy wprowadzono strefę zagrożenia - my na stanowisku odprawy, a także policja sprawdzamy, z jakiego powodu pasażer chce, stąd wylecieć. Musi mieć ważny powód, np. czyjąś śmierć, czy wizytę medyczną.

- Czy obsługa lotniska została w jakikolwiek sposób zabezpieczona?
- Długo biliśmy się o to, żeby otrzymać maski i rękawiczki jednorazowe. Dostarczono nam je dopiero kilkanaście dni temu. Zasłaniali się tym, że minister zdrowia nie wydał takiego rozporządzenia, więc oni tego nie robią. Szczerze mówiąc, ja i wielu moich kolegów z pracy jesteśmy przekonani, że ten wirus przyleciał tutaj o wiele, wiele wcześniej, kiedy loty z Chin były regularne. Na przełomie grudnia i stycznia mnóstwo moich kolegów przeszło bardzo poważne grypy, zapalenia płuc. Niektórzy wylądowali w szpitalu. Mówiliśmy do siebie: „W tym roku jest naprawdę duża epidemia grypy”. Nikt nie zdawał sobie sprawy z tego, że to może być koronawirus. W szpitalach nie sprawdzano, czy ktoś na to choruje, bo nikomu nie przyszło do głowy, że wirus mógł się już tak rozprzestrzenić. Jestem pewna,że Chińczycy zarazili nas dużo wcześniej, tylko my mieliśmy na tyle silne organizmy, że potrafiliśmy go zwalczyć.

- Obecnie pracujesz?
- Nie, bo miałam lecieć z rodziną do Madrytu (śmiech), ale w pracy każą nam brać wszelkie zaległe urlopy i wykorzystać je w marcu. Wszystkie firmy starają się o wsparcie od państwa, dzięki czemu pracownicy zostają w domu i pobierają 60 proc. pensji. To chwilowe rozwiązanie na czas kryzysu. Prawdopodobnie od przyszłego tygodnia będziemy na takich zwolnieniach.

- Kiedy pojawiły się pierwsze przypadki zachorowań, bagatelizowano problem, żeby np nie odstraszyć turystów?
- Nie. Myślę, że Włochy szybko podejmowały decyzje. Jako jeden z pierwszych krajów wprowadziły zakaz lotów bezpośrednich z Chin. Z drugiej strony, Chińczycy dalej„wlewali“ się tutaj przez Amsterdam, Paryż, Frankfurt, itd., bo rejsy pośrednie cały czas realizowano. Być może te próby ograniczenia nie do końca przynosiły efekt, ale wprowadzenie strefy zagrożenia w całym kraju, to sytuacja bez precedensu w całej Europie. Nawet w Chinach nie zastosowano czegoś takiego. Myślę więc, że Włosi nie zlekceważyli tego. Szkoły są zamknięte od 3 tygodni, z tym że do tej pory mówiono nam „Zamykamy szkoły, ale na wszelki wypadek”, „Starajcie się uważać, unikajcie wyjść, teatrów, meczów, większych skupisk ludzkich”. To było jak rada, nie zakaz. Może można było zrobić więcej, ale nie tak łatwo zamknąć wszystko i wydawać rozkazy. Nie mieszkamy w państwie reżimowym.

- Wskaźnik zachorowań i umieralności na koronawirusa w północnych Włoszech jest wysoki. Gdyby to dotyczyło południa, świat by się tak nie dziwił, ale Lombardia to płuca ekonomiczne Włoch. Z czego może wynikać tak duża skala zachorowań i śmiertelności?
- Też się nad tym zastanawiam. W Mediolanie jest Chinatown, wiec mieszka tu dużo Chińczyków, choć w Neapolu też, a tam nie jest tak tragicznie. Północ jest lokomotywą gospodarczą Włoch, imigranci przyjeżdżają tu do pracy. Na południu jest ich o wiele mniej. Neapol, Rzym czy Sycylia przyjmują głównie turystów, a my - nie tylko ich, ale i imigrantów. Myślę, że to główny powód dużej liczby zachorowań.

- Całe Włochy są czerwoną strefą, a gminy Lombardii? Bo zmiany następowały bardzo szybko.
- Z godziny na godzinę. Moja prowincja Novara leży w Piemoncie i graniczy z Lombardią. Sama Novara sąsiaduje z prowincją Mediolanu. Najpierw byliśmy strefą czerwoną, później pomarańczową. Następnego dnia w pracy dowiedziałam się, że to już nie jest „strefa czerwona”, tylko „strefa I”, a dziś - „zagrożenia”. Włosi są chaotyczni i niestety w tym wypadku było to widoczne. W końcu przestali dzielić regiony, całe terytorium Włoch jest w strefie zagrożenia i wszędzie obowiązują te same reguły.

- Jak dziś wygląda przemieszczanie się między miastami?
- Obowiązuje zakaz wyjeżdżania z miejscowości, w której jest się zameldowanym. Można to zrobić tylko z ważnych powodów np. wizyty medycznej, opieki nad chorymi rodzicami lub pracy. W razie kontroli policji trzeba posiadać specjalny dokument, który daje pracodawca, lub pracownik sam drukuje i wypełnia. Jeśli okaże się, że to, co deklarowaliśmy jest nieprawdą, zostaniemy ukarani i dostaniemy mandat. Natomiast na terenie swojego miasta można się poruszać, żeby np. zrobić zakupy. Można też uprawiać sport na świeżym powietrzu, ale samotnie. Nie spotykamy się z innymi ludźmi. Np. mój syn był w parku pobiegać, a ja z mężem wyszłam wieczorem na spacer i to jest dozwolone.  Z kolei młodszy syn chciał pójść do na boisko, ale okazało się, że wszystkie są odgrodzone taśmami i zamknięte.

- Zanim wprowadzono te obostrzenia, ale już zamknięto szkoły i instytucje Włosi lekceważyli zalecenia pozostania w domach?
- Mieszkańcy Ligurii opowiadali, że zjechali się tam wszyscy Mediolańczycy, bo wielu ma mieszkania w Portofino, Santa Margherita Ligure czy innych miejscowościach. Stwierdzili, że to będzie wspaniała okazja, żeby po zimowym sezonie pootwierać swoje domy, posprzątać i pospacerować nad brzegiem morza. Gdy rząd zobaczył, co się dzieje, zdecydował się zaostrzyć przepisy. Nie mówiąc o tym, że w sobotę wyciekła wiadomość, że o północy będą wprowadzać strefę zagrożenia w Lombardii i wszyscy imigranci z południa rzucili się na dworce czy lotniska.. Uciekali do rodziny, bo bali się, że już następnego dnia ugrzęzną tu nie wiadomo na jak długo. Sceny na dworcu w Mediolanie wyglądały tak, jakby miała rozpocząć się wojna.

- Jednocześnie wszyscy robili zapasy.
- Tak. Ludzie ruszyli do supermarketów. U nas to się działo, już kiedy zamknęli szkoły i poinformowali, że na północy sytuacja jest groźna. Ja nigdy w takich sytuacjach nie idę na zakupy. Zrobiłam to po 2 - 3 dniach. Wtedy było już normalnie, bo sklepy na bieżąco uzupełniają zapasy. Natomiast na południu ten „atak” na sklepy odbył się tuż po tym, gdy ogłoszono strefę zagrożenia. W miejscowościach koło Salerno, Neapolu ludzie spanikowali. Stali godzinami w kolejce przed sklepem, a już następnego dnia było o wiele lepiej.

- Czy dziś czegoś brakuje?
- Nie, absolutnie! Jest mnóstwo pracowników, którzy cały czas dokładają towar. Jedyne, co zauważyłam, to wzrost cen. Kupujemy bardzo dużo warzyw i owoców, więc widzę, że mocno podrożały. Wiele sieci daje możliwość zrobienia zakupów online z dostawą do domu. Niektóre sklepy oferują osobom w wieku ponad 65. lat darmową dostawę, podczas gdy normalnie kosztuje to kilka euro. Może stąd ta różnica w cenach, ale ja pochwalam takie inicjatywy. Osoby starsze są najbardziej zagrożone, więc powinny zostać w domu.

- Ma Pani pełną spiżarnię?
- Mamy jakieś 50 paczek makaronu, ale nie kupiłam ich ze względu na wirusa. W każdym domu zawsze musi być makaron i sos pomidorowy. Jak na Włochy, moje zapasy są naprawdę małe. Gdy epidemia się skończy, wszyscy będziemy mieć po 5 dodatkowych kilogramów, bo Włosi uprawiają swój ulubiony sport, czyli... obiadanie się (śmiech). Jedzą w domach w południe i wieczorem, a kolacja wygląda tu jak obiad. Pocieszamy się jedzeniem, a wszystkie siłownie są zamknięte. W efekcie zaczynamy wszyscy bardzo skutecznie tyć.

- Jak wygląda życie dzieci, kiedy szkoły są zamknięte?
- To dobre pytanie! (śmiech). Dzieci bardzo się rozleniwiły. Są szkoły technologicznie rozwinięte, każde dziecko ma tablet i nauczyciele mogą prowadzić lekcje online. Tylko, że to dotyczy jednej placówki na sto. Moje dzieci, chodzą do zwykłej państwowej szkoły. Co kilka dni dostają na dzienniku elektronicznym nowe zadania domowe i tyle. Jeśli to możliwe, mają je odrabiać z pomocą rodziców. Poza tym wiele książek zostało w szkole. Dopiero we wtorek dali nam możliwość ich zabrania. Kiedy 3 tygodnie temu w piątek kończyli lekcje, nikt nie wiedział, że od poniedziałku szkoły zostaną zamknięte na tak długo. Na północy, w Lombardii i Piemoncie pod koniec lutego szkoła miała być zamknięta na karnawał. Profilaktycznie pozwolono dzieciom zostać w domach kolejne trzy dni. Potem przedłużano o kolejne. Dzieci starają się odrabiać te zadania, ale zaległości z pewnością będą olbrzymie.

- Do kiedy szkoły pozostaną zamknięte?
- Obecnie mówi się o dacie 3 kwietnia, ale najprawdopodobniej do połowy kwietnia uczniowie nie wrócą do szkoły.

- Są jakieś plany odrabiania zajęć, skrócenia wakacji?
- Nie ma żadnych. Zakłada się, że uczniowie nadrobią wszystko sami. Rozmawiałam z pracownikami szkoły i powiedzieli, że jak na razie z ministerstwa nie ma żadnej wiadomości, czyli rok szkolny kończy się według planu. Dzieci, które nie zdają egzaminów, jeszcze dadzą radę, ale np. mój syn kończy 3. klasę gimnazjum. W czerwcu ma egzaminy końcowe i sam zastanawia się, jak się do nich przygotuje, bo do tej pory w szkole powtarzali cały materiał. Są pogłoski, że nauczyciele w tym roku nikogo nie obleją i wszystkim dadzą co najmniej 6, w naszej skali od 0 do 10.

- Wszyscy stali się więźniami we własnych w domach. A ci prawdziwi zaczęli uciekać... Czy udało się złapać wszystkich zbiegów?
- Jeszcze nie. Jeśli się nie mylę, około 11 nadal jest na wolności. Niestety, spowodowali bardzo dużo zniszczeń i zrobili sporo zamieszania, a ponieważ są spore braki w Służbie Więziennej, trudno im opanować tę sytuację.

- To też efekt tego, że Włosi są towarzyscy i nie chcieli się zgodzić na brak odwiedzin, czy chcieli wykorzystać sytuację?
- Media podają dwie przyczyny buntu więźniów. Po pierwsze zakaz spotykania się z rodzinami, po drugie, jeden z nich złapał koronawirusa. Zagęszczenie w naszych więzieniach jest wyższe niż powinno. Zamiast dwóch więźniów, w celi jest na przykład sześciu. Wiadomo, że w takich warunkach nie ma szans, żeby ktoś nie zachorował. Poza tym, to  jednak wyrzutki społeczeństwa i każdy moment jest dobry, żeby coś wykombinować.

- Jak Włosi oceniają działania rządu?
- Jeszcze dwa lata temu nikt nie znał Giuseppe Conte, który dziś jest premierem i podejmuje tak odważne, bezprecedensowe decyzje. Jesteśmy dla niego wyrozumiali, bo zdajemy sobie sprawę z tego, że to jest nadzwyczajna sytuacja. Krytykowanie go teraz byłoby szaleństwem, ale zrobimy bilans, kiedy się to wszystko skończy. Wtedy będziemy wiedzieli, czy przesadził w swoich działaniach, a może zrobił zbyt mało.

- W Polsce to dopiero początek zarażeń koronawirusem. Jakie rady dałaby Pani swoim rodakom?
- Chyba mogę tylko powtórzyć, to co radzą nam. Maski nie przydadzą się na nic, jeśli nie jest się chorym. Trzeba bardzo dokładnie i bardzo często myć ręce. Nie dotykać nimi oczu, ust i nosa. Jeśli to nie jest konieczne, unikajcie skupisk ludzkich. Rozumiem, że to może poświęcenie, ale w tym czasie należy to zrobić. Włosi już to wiedzą.

Rozmawiała Wioletta Kruk

60
Dodaj komentarz

avatar
50 Comment threads
11 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
45 Comment authors
jestem za...Milkapanna z dzieckiemboffFranciszek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
jestem za...
Gość
jestem za...

Straż Miejska nigdzie nie powinna być likwidowana. Im więcej podobnych służb tym większy porządek w okolicy.

Milka
Gość
Milka

Korzystałem z zabiegów depilacji laserowej i powiem szczerze, że jestem zadowolony. Trochę na początku się się wstydziłem ale potem jakoś poszło. Teraz jestem zadowolony. Zdecydowałem się na salon Laser Delux bo mają najlepsze opinie.

panna z dzieckiem
Gość

co robicie ze zuzytymi maseczkami ? ja pakuję po 10 szt i odsyłam kulawemu

boff
Gość
boff

kody - nie lejta wody

Tomasz
Gość
Tomasz

Co wyprawiają nauczyciele? Zadają znaczne ilości zadań do wykonania, właściwie to produkują zadania jak na taśmie produkcyjnej. Skopiuj, wklej i fruuuuuuuuu lecą zadania do uczniów. Fajna praca. A co, jeśli w domu jest jeden komputer i dwoje, troje dzieci? A co ....jeśli łącza są wolne, bo w wioskach nie ma infrastruktury? Niech minister oświaty coś z tym zrobi, a nie bredzi przed kamerami. Może trzeba poskromić nieco nauczycieli. Mój wnuczek z 7 klasy na tydzień otrzymał do rozwiązania 27 zadań z matematyki, dwa wypracowania pisemne i 14 stron z ćwiczeń do języka polskiego, ba nawet zadania z muzyki, religii i… Czytaj więcej »

Franciszek
Gość
Franciszek

Trzeba było nie hejtować w czasie strajku, że nieroby i chcą pieniądze za nic... Teraz pokazują, że jednak za coś. To, co dostajecie od nauczycieli online zazwyczaj jest przekazywane waszym dzieciom w klasie... a teraz nagle internet zawalony memami, o tym że nie można z dziećmi w domy wytrzymać

Tomasz
Gość
Tomasz

Sprawdzanie trzeźwości kierowców. Ciekawe, czy po każdej takiej akcji policjant myje ręce? Czy przy dmuchaniu w ustnik przez ewentualnie chorego na urządzenie nie dostaną się w "nieszczelnym dmuchu" wirusy? Dla mnie jest jasne, że taka procedura może narazić kierowcę na zapoznanie się z koronawirusem. Czy policja jest pewna, że nie nastąpi przeniesienie wirusa na urządzenie przy dmuchaniu w ustnik? Jedyny sposób bez ryzyka to teraz pobieranie krwi. Ja odmówiłbym dmuchania w ustnik.

radek
Gość
radek

Niebawem wrócimy do przedwojennych rozwiązań w oświacie. Po wsiach uczono w powszechnych szkołach 4 klasowych.Kto chciał się dalej uczyć musiał dojeżdżać do miejscowości,w której były klasy kolejne.

Mary
Gość
Mary

Jeśli potrzebujesz prawdziwego pożyczkodawcy, zwróć się do pana Bechera. Mam od niego swój kredyt. Jest zweryfikowanym i zaufanym pożyczkodawcą kontaktu za pośrednictwem poczty elektronicznej na adres (sgtbecher@gmail.com).

andrzej
Gość
andrzej

załadować bałatę i kruczka na taki

maciek
Gość
maciek

co trzeba wysłać do analizy?

radek
Gość
radek

Dość sprytnie biskup odpowiada burmistrzowi Ustrzyk i daje w ten sposób sygnał wiernym. Burmistrz napisał,że chce płacić z budżetu miasta za jedną tygodniowo lekcję religii.Natomiast nie wspomina o ograniczaniu ilości godzin religii,chce nawet udostępnić sale lekcyjne na większy wymiar tych lekcji .namawia do tego,aby katecheci drugą godzinę uczyli za darmo albo aby to ordynariusz im za dodatkowe godziny wypłacał. Kiedy młodzi lekarze domagali się płacenia im za nadgodziny spędzone w szpitalach,były marszałek senatu,pan Karczewski apelował do nich,by popracowali trochę dla idei. Może trzeba też apelować do katechetów,aby popracowali dla idei a nie tylko dla forsy.Zbawienie przecież ważniejsze od ziemskich dóbr.

Zofia
Gość
Zofia

Dołączam do pozwu zbiorowego

Zofia
Gość
Zofia

Dołączam się do pozwu zbiorowego

Janusz
Gość
Janusz

Moim zdaniem o wiele lepsze są chwilówki krótkoterminowe, które zwracasz w całości na raz. Nie musisz się długo męczyć z comiesięczną spłatą ratalną. Ja często zaciągam pożyczki w Szybkiej Gotówce - mają dosyć wysokie kwoty, dzięki czemu nie jesteś zbyt ograniczony, a także świetne terminy zwrotu - do 65 dni. Polecam!

Tomek
Gość
Tomek

Węglem taniej.

Maria
Gość
Maria

Dołączam do pozwu zbiorowego

Jożef
Gość
Jożef

Jestem za ,i przeciw oszukiwaniu mnie,chętnie dołącze sie do zbiorowego pozwu.Jeżeli rzeczywiście tak jest,to jest zwyczajne oszustwo

ZOFIA
Gość
ZOFIA

Chętnie dołączę do pozwu.

Grażka
Gość
Grażka

jak najbardziej trzeba tym się zająć dołączam się do pozwu

Krystyna
Gość
Krystyna

Również chętnie dołączę do pozwu zbiorowego. Sama się zastanawiałam skąd taka niska inflacja, skoro ceny tak bardzo poszły w górę, a to przecież nie koniec podwyżek

krystyna
Gość
krystyna

A ja rocznik 1953 tez oszukana to juz druga wpadka rzadu

GRAZYNA
Gość
GRAZYNA

Dołączam się do pozwu zbiorowego ,dość poszukiwania nas emerytow

Szkoła języka angielskiego
Gość

Wydatki na oświatę powinny być traktowane priorytetowo. Edukacja, nauka jest to wartość dodana, która umożliwia rozwój każdego człowieka, już od najmłodszych lat. Ja uczę się całe życie języków obcych. Moje dzieci uczą się języka angielskiego i od najmłodszych lat zachęcam moje kochane wnuczki, żeby czerpały przyjemność z nauki języków obcych. Obecnie obie moje wnuczki uczą się języka angielskiego, ale będę zachęcała je jeszcze do nauki jakiegoś języka, może hiszpańskiego, może chińskiego. Znajomość języków obcych przydaje się w najmniej spodziewanych momentach, oprócz oczywiście pracy i rozwoju kariery.

hijena
Gość
hijena

tak, tak języki obce potrzebne sa jak się pracuje w kasie w hipermarkecie

Krystyna
Gość

Wydatki na oświatę powinny być traktowane priorytetowo. Edukacja, nauka jest to wartość dodana, która umożliwia rozwój każdego człowieka, już od najmłodszych lat. Ja uczę się całe życie języków obcych. Moje dzieci uczą się języka angielskiego i od najmłodszych lat zachęcam moje kochane wnuczki, żeby czerpały przyjemność z nauki języków obcych. Obecnie obie moje wnuczki uczą się języka angielskiego, ale będę zachęcała je jeszcze do nauki jakiegoś języka, może hiszpańskiego, może chińskiego. Znajomość języków obcych przydaje się w najmniej spodziewanych momentach, oprócz oczywiście pracy i rozwoju kariery.

radek
Gość
radek

Obaj panowie /Wałęsa i Balcerowicz/ mają niewątpliwe zasługi w zmianie systemu polityczno-gospodarczego w naszym kraju. Pan prof.Balcerowicz wyprowadzał Polskę z socjalizmu do gospodarki rynkowej. Mamy wielu ekonomistów ale wówczas /była całkowita zapaść gospodarcza kraju/ nie było odważnego,który zechciałby pokierować zmianami zmierzającymi do uzdrowienia finansów publicznych. Nigdzie nie było doświadczeń w wychodzeniu z gospodarki centralnie sterowanej do systemu swobody gospodarczej,opartego o rachunek finansowy a nie o potrzeby polityczne.Dzisiaj wielu ludzi twierdzi,że można było inaczej postępować. Zgoda,tylko że mamy pełniejszą wiedzę od tych,którzy wówczas "po omacku"zmieniali system. Zasług prof.Balcerowicza nie można zapomnieć. Pan Wałęsa ma trwałe miejsce w historii Polski i w… Czytaj więcej »

hijena
Gość
hijena

tak,tak Wałesa ma szczególne zasługi jako sygnalizator Bolek

who win today match
Gość

Nice Blog, With thanks! Valuable information! Useful post, Nice info!
We provide all Cricket match prediction today. BBL 2019-20 reports, 2020 IPL 13 match tips, 2020 WC T20, BPL 2020, CBTF Winner prediction tips. PSL T20 Match Toss Session cricket reports, Lambi Pari cricket tips, Fency Match Reports Today. Today match prediction tips.

wacek
Gość
wacek

zazabrane mienie każdy dostawał jakieś odszkodowanie, niech to teraz oddadzą, zapłacą za utrzymanie. trzeba było sobie po wojnie zabrać te riuny. cwaniaki hrabiowie

Rafał
Gość
Rafał

uwaga na oszustwo

radek
Gość
radek

Z dobrym dla rządzącej partii skutkiem stosowana jest sztuczka propagandowa,polegająca na izolacji pewnej grupy społecznej bądź zawodowej,poddanie jej "słusznej",medialnej krytyce zazwyczaj bez przedstawienia dowodów a resztę czyli tak zwane "dobijanie" ofiar pozostawia się niezbyt rozgarniętej części społeczeństwa. Orzekaniem w sądach zajmuje się ok 10 tysięcy sędziów. Propaganda rządowa przedstawia kilku /pewnie nie więcej niż 5/ sędziów,którzy dokonali niegodnych czynów czy zachowań. Reszta,czyli 9995 osób to porządni ludzie,z godnością i zaangażowaniem wykonujący swój zawód. Zmanipulowany suweren tego nie dostrzega. Podobnie było z emerytami służb mundurowych. Próby dyskredytowania ciągle są podejmowane,jeśli tylko mogą wyniknąć z tego doraźne korzyści polityczne. Medialnej,negatywnej obróbce poddawano… Czytaj więcej »

B-ra
Gość
B-ra

Na Zajęczej w Rzeszowie też grasuje, tyle że bez Skody, a z telefonem w ręku..... filmuje sie. Warunki są znakomite, niewykoszona trawa itp. Polecam uwadze.

hijena
Gość
hijena

niektore osoby uważają ,że noszenie okularow optycznych doda im powagi i spowoduje inteligentniejszy wyraz twarzy

Karina
Gość
Karina

Brawo Pan Prezydent. Tak trzymać.

Mieszkaniec
Gość
Mieszkaniec

Kiedy nasz prezydent zajmie się reklamami w centrum?
Czy nie można zmusić najemców by szyldy i reklamy były w jednym kształcie?
Idąc 3-go maja zamiast podziwiać deptak i piękne kamienice, podziwiamy festiwal reklam.

hijena
Gość
hijena

juz się kiedys odgrażał się,że zrobi porządek z reklamami i mimo ,że ma Ustawę Krajobrazowa ulice otapetowane reklamami przypominają prowincjonalne miasto w Bangladeszu

hijena
Gość
hijena

szczegolnie atrakcyjne są poręcze na kladce w ksztalcie deski klozetowej,wykonane porecze z egzotycznego drewna ,wypaczone ,krzywe z zadrami wygladają ,jakby wykonane były z desek ze starej palety transportowej.Rzeszow Miasto Imitacji

Teresa
Gość
Teresa

Witam.Mam tez problem ,od 2 tygodni pisze z kims,kto podaje sie za generala Millera ,jest na misji w Afganistanie.Kolka dni temu poprosil mnie,zebym zgodzila sie przyjac jego przesylke,fundusze,ktore ma zdeponowane w firmie Global Security,gdyz ta firma likwiduje swoja dzialalnosc w USA i przenosi sie do UK,a on nie ma mozlowosci innej ,zeby te fundusze przeniesc do innego banku,bo jest w Afganistanie,podal taki adres tej firmy Global Security :globalintercommserv77088@gmail.com,ze ta firma bedzie sie juz ze mna kontaktowac,poniewaz wiele czytalam na temat oszust i nie wydaje mi sie to prawdopodobne,aby ktos wysylal z Ameryki walizke funduszy,otoz ta firma Global napisala mi teraz,ze… Czytaj więcej »

ewa1976
Gość
ewa1976

nie odpisuj naciągacze

Jasio Kefirek
Gość
Jasio Kefirek

Teresa?! Ty dla jaj czy naprawdę jesteś tak tępa?

Fabiona
Gość
Fabiona

Dokładnie, nie odpisuj jemu, to naciągacze.

usotyfo
Gość
usotyfo

Jak Usztywnic Penisa

pomyslowy Dobromil
Gość
pomyslowy Dobromil

sprubój mleka z gipsem

Aldona z Pigalaka
Gość
Aldona z Pigalaka

Nikt nikomu nic nie zabrał. Powiem tak. Trzeba zmobilizować rzeszowską policję do tego, aby zaczęła rygorystycznie podchodzić do rowerzystów. Miasto wydaje ciężkie miliony na ścieżki rowerowe, a jest tak, że jest ścieżka, a koleś w obcisłych gaciach, w hełmofonie na głowie jedzie sobie obok po ulicą i pisze sms.
Rowerzyści terroryzują kierowców za aprobatą władz miasta, a policja prowadzi jakieś chore akcje dot. niechronionych uczestników ruchu drogowego.
Rowerzyści stają się coraz bardziej agresywni i robią nas wszystkich w bambuko. Trzeba to uciąć w zarodku, zanim zostanie zawiązana i zalegalizowana mafia rowerowych bandziorów.

jan
Gość
jan

Stalin takich nazywał pożytecznymi idiotami

Stanisław
Gość
Stanisław

plakat poparcia nauczycieli to można do kibla na podtarcie a NIE poparcie,a co do oglądania tv to oglądam wszystkie a was niedługo to nie będziemy czytać bo popieracie POpaprańców tyle w temacie.

Aldona z Pigalaka
Gość
Aldona z Pigalaka

To nie czytajcie towarzyszu.

ter
Gość
ter

zlikwidować kartę nauczyciela, za dni strajku obciąć wynagrodzenie nauczycielom, dodatkowo obciążyć nauczycieli za wynajęcie opiekunek przez rodziców dla dzieci,które nie mają opieki w szkole

Seweryn
Gość
Seweryn

Jeśli chodzi o korzystne pozyczki, to ze swojego doświadczenie mogę wam polecić abyście sprawdzili ofertę od AASA. Mają na prawdę korzystne warunki , a okres spłaty pożyczki to nawet 24 wygodne i nisko oprocentowane raty

hijena
Gość
hijena

najlepszy sposob na to ,zeby nie smierdzialo w autobusie, ani potem ,ani tanim dezodorantem ,to po prostu częste mycie calego ciala ,a nie tylko okolic intymnych ,tylko kiedy idzie się na ruchanko. Dotyczy nie tylko mężczyzn ,ale kobiety

Adrian Bayford
Gość
Adrian Bayford

Cześć,

Czy potrzebujesz legalnej i szybkiej usługi kredytowej?

Zarejestruj się teraz i szybko otrzymaj pożyczkę!

Zapewniamy pomoc finansową osobom poszukującym kredytów. Finansowanie kredytowe i kapitał obrotowy w celu rozpoczęcia nowej działalności lub rozszerzenia istniejącej działalności. Nasza pożyczka jest oferowana przy korzystnej stopie procentowej w wysokości 2%. Zainteresowane strony powinny skontaktować się z nami przez e-mail w celu uzyskania dalszych informacji: (adribay0008@gmail.com)

Pożyczki przez internet
Gość

Moim zdaniem trudno znaleźć pożyczkę przez internet.

ter
Gość
ter

Trzeba koniecznie zlikwidować kartę nauczyciela, to będą siedzieć w szkole 8 godz i wszystko zdążą zrobić i poprawić sprawdziany i się nauczyć -jeśli nie umieją prowadzić zajęć.

wacek
Gość
wacek

no i mogą popilnować dzieci, kiedy rodzice będą zarabiać pieniądze.

Mariusz
Gość
Mariusz

To zrozumiałem, że jak będzie darmowa komunikacja, to te osoby co mają opłacone bilety miesięczne na MPK mają się zgłaszać po zwrot nadpłaty za ten dzień?

Ryszard
Gość
Ryszard

Może trzeba było zapytać mieszkańców, czy chcą takiego,,marszałka''(Ziuka). Zachęcam do lektury autora H. Pająk ,,Ponura prawda o Piłsudskim''.

Bonifacy Krufka
Gość
Bonifacy Krufka

Chcesz się napić piwa? Nie kupuj browaru. Potrzebne deski? Nie kupuj tartaku. Kamper można wypożyczyć na wakacje, ale zamówić trzeba już teraz.

Urzędnik z UM
Gość
Urzędnik z UM

Ja myślę że gdyby tak zwolnić połowę tych urzędników to by dalej wystarczyło.

Adrian Bayford
Gość
Adrian Bayford

cześć

  Czy potrzebujesz pożyczki? Oferujemy kredyty i usługi finansowe wszelkiego rodzaju. Nasze pożyczki są zarówno długie, jak i krótkie, o korzystnych stopach procentowych. Oferujemy pożyczki o oprocentowaniu 2%, skontaktuj się z nami, aby uzyskać więcej informacji za pośrednictwem (adribay0008@gmail.com)

Blanka
Gość
Blanka

Mi by się przydała taka - bezzwrotna :)