Chorzy na serce muszą czekać 9 miesięcy!
Przeczytaj oryginalny post blogu
20-12-2011
23:35
Redaktor

KROSNO. Do poradni kardiologicznej rejestrują pacjentów dopiero na wrzesień 2012 roku!

- Dostałam skierowanie od lekarza rodzinnego do kardiologa – opowiada pani Stefania (86 l.). I chciałam umówić się na wizytę w poradni kardiologicznej w krośnieńskim szpitalu. Byłam w szoku, gdy usłyszałam, że zostanę zarejestrowana, ale dopiero na … wrzesień 2012 roku.

Zrezygnowałam, bo będąc osobą schorowaną po co mam z takim wyprzedzeniem zapisywać się na wizytę skoro mam słabiutkie serce i w każdej chwili mogę umrzeć – mówi Czytelniczka.

Pani Stefania (imię na prośbę Czytelniczki SN zostało zmienione) od lat…

21-12-2011
13:45
Kaptowaniec

No i proste naganianie do prywatnego gabinetu. Czy NFZ bierze łapówki za takie organizowanie prywatnych wizyt czy jest to eksterminacja Narodu Polskiego.

22-12-2011
23:55
nollet

A kto to widział tak długo zyć? 50 lat wystarczy, potem z takim zyjacym same kłopoty. Chory, potrzebuje tanich leków, nie chcą go do pracy, jakby miał honor, to sam by sobie umarł. Taka prawda. Adolek H załatwiał sprawę po męsku, do gazu i już. Wtedy gaz był tani, bo nie było NFZ. Szpitale mają być spólką prawa handlowego, o czym dawno temu szczebiotała przez telefon wspolniczka Tuska, Beata Sawicka. W takich szpitalach bedą leczeni tylko bogaci i zdrowi pacjenci. Na razie tworzone są takie warunki leczenia, by zdeterminowani chorzy godzili się na kazdy rodzaj uśmiercenia, w tym przez prywatna służbę zdrowia. Będziemy mieli zdrowe młode społeczeństwo, oczywiscie o połowe mniej liczne, ale Tusk idzie na jakość, nie ilosć! Bogaci, młodzi i zdrowi zostają, reszta do nieba, bądź won z kraju dobrobytu!

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.