Czy Łukasz Pietryka jeszcze żyje?
Przeczytaj oryginalny post blogu
22-02-2013
06:02
paulina

RZESZÓW. – Zrobiliśmy wszystko co możliwe w tej sprawie, a nawet i więcej, ale niestety nic to nie dało – mówi jeden z policyjnych oficerów.

W piątek mijają dokładnie dwa tygodnie od tajemniczego zaginięcia Łukasza Pietryki, studenta Politechniki Rzeszowskiej. Nadal nie ma żadnego przełomu, choć policjanci z rzeszowskiego wydziału kryminalnego dwoją się i troją. Przeszukali m.in. w promieniu…

01-03-2013
13:44
Przemek

Ja bym był delikatnie mówiąc nie ufny w stosunku do mężczyzny który go podprowadził. W końcu to on miał ostatni kontakt z chłopakiem i jeszcze ta pora 2 w nocy i do tego chłopak był pijany (mógł po prostu być łatwym celem) chociaż może rzeczywiście tylko go podprowadził. Druga sprawa: przeszukano kontenery na śmieci, ale czy przeszukano wysypiska do których te śmieci są wywożone?

03-03-2013
17:39
Grzesiek

Niestety prawdopodobnie został zamordowany i wypatroszony

04-03-2013
16:34
Andrzej

prawdopodobnie ? skad takie informacje ?

04-03-2013
23:36
Rybak

Andrzej napisał(a):

prawdopodobnie ? skad takie informacje ?

kilka dni temu wyłowiono zwłoki z zalewu jednak, widziało to kilkudziesięciu gapiów. Jednak nawet policja nie podaje nic do wiadomości prawdopodobnie przez trwające śledztwo, a regionalne dziennikarzyny najczęściej bez matury grzeją tyłki w biurach, więc nic nie wiedzą.

06-03-2013
12:24
gość

Znając polskie realia bardzo wątpię w "dwojenie i trojenie się" policji… Najprawdopodobniej chłopak będąc pod wpływem alkoholu utopił się w pobliskiej rzece/zalewie i ciało po jakimś czasie w końcu gdzieś wypłynie. Przecież zdarzało się mnóstwo razy że mimo "dokładnego przeczesania" (jak to zawsze policja podaje) rzeki, jeziora itp. ciała nie znaleziono, a po jakimś czasie ciało samo wypłynęło i to często w miejscu które rzekomo przeszukiwano. Ewentualnie chłopak jeśli był "niepijący" lub "mało-pijący" po spożyciu większej ilości alkoholu mógł stracić zupełnie kontakt z rzeczywistością, mógł wpaść w pewnego typu obłęd i stracić pamięć (odnotowuje się takie przypadki), wsiadł w pociąg i może teraz błąka się gdzieś po Polsce… – jedyny optymistyczny wariant tej całej historii. Bardzo współczuję rodzicom i modlę się o szybkie odnalezienie syna (oby żywego), w przeciwnym razie nigdy nie zaznają spokoju… 

07-03-2013
08:53
ja

m

07-03-2013
08:54
Grzegorz Anton

Nikogo nie wyławiali z gapiami czy bez gapiów więc nie fantazjuj i zapewniam Cię, że jeżeli kogoś wyłowią to dowiesz się o tym z Super Nowości. A i mam maturę, a nawet studia zresztą jak większość dziennikarzy.

07-03-2013
08:54
Tomasz

Wielkie wspaółczzucie dla rodziców. Sam mam 2 dzieci i nie wyobrażam sobie jak bym to przeżył znajdując się na ich miejscu. Ten ból mogę sobie tylko wyobrazić. Boże miej ich w swojej opiece.

07-03-2013
09:51
Piotr

Trzeba tego chłopaka przesłuchać porządnie – bo on coś kręci po zatym przeszukałbym piwnice w tych wszystkich blokach bo jakby ktoś ciało gdzieś niósł to ktoś by widział

07-03-2013
09:51
yhy

Też tak słyszałam, że mu serce zabrano (miał je poprostu wyrwane)

07-03-2013
16:06
obywatel

a po okolicy juz kraza plotki ze go na organy rozebrali i w kontener wyrzucili, jakos nie wierze w takie barbarzynstwo w tak katolickim podkarpaciu

07-03-2013
16:32
piotr

Jakoś nie wierzę w te policyjne działania . Sam niedawno miałem włamanie do budowanego domu , podałem numer podejrzanego samochodu który mógł mieć związek z tym włamaniem, a jak się póżniej dowiedziałem to policja nic nie raczyła zrobiła aby go sprawdzić. Podobnie jest zapewne i w tej sytuacji.

07-03-2013
17:41
aaa

znalazł się?ma ktos jakieś informacje, miewam czasem sny prorocze i snilo mi sie tydzien temu ze byl  w jakims zbiorniku -kanale takim  malym przechodnim dla ludzi. Wydaje mi się że to był tak jakby zbiornik na wode typu żwirownia lipie itp. ja bym jeszcze tam szukała -snil mi sie  martwy cialem – zywy duchem.  Straszne jest to że ludzie są gorsi czasem niz zwierzęta.Uwazam że kara smierci w polsce powinna byc jesli powaznie coś mu sie stało.

08-03-2013
08:33
Ana

ja dziś słyszałam ze znaleźli jego ciało , tylko miał wycięte Narządy rozrodcze… Ale w to nie wierze tylko takie bujdy ludzie mówią

08-03-2013
08:35
Piotr

Już mówią wszędzie o tym że go znalezli we wisłoku i że był bez organów wewnętrznych – przykra sprawa

08-03-2013
12:29
Suchar

Żadnych telefonów, kompletnie nic – mówi Grzegorz Pietryka, ojciec 20-letniego Łukasza Pietryki, studenta Politechniki Rzeszowskiej, który zaginął miesiąc temu.
- Przez pierwsze dwa tygodnie widać było zaangażowanie w poszukiwaniach naszego syna. Teraz jest cisza. Czekamy. Żadnych telefonów, kompletnie nic. Cały czas wierzymy, że Łukasz żyje. Że stracił pamięć i błąka się gdzieś po Polsce. Jesteśmy dobrej myśli, choć zdajemy sobie sprawę, że czas działa na niekorzyść. Pojawił się kolejny świadek, który w dniu zaginięcia widział kogoś podobnego do Łukasza na parkingu delikatesów Frac przy ul. Kwiatkowskiego. Szarpał za drzwi auta, miał rozbity łuk brwiowy. Ale nie ma pewności, czy to był nasz syn – mówi rzeszow.gazeta.pl Grzegorz Pietryka, ojciec 20-latka.

Mam nadzieję, że w końcu ludzie przestaną opowiadać te głupoty o znalezieniu Łukasza bez narządów!! Jeden wymysli, drugi powtorzy i plota "sie niesie" po calym podkarpaciu…. Na pewno pomozecie tym rodzinie chłopaka, ktorzy caly czas zyja nadzieja!!!!!! Najlepiej aby rodzina zwrociła sie do UWAGI czy INTERWENCJI, bo nasza policja nie nadaje sie do niczego….!!!!

09-03-2013
11:53
ssfda

a jednak zamordowali go, dzisiaj kumpela mi powiedziała…….. co się dzieje z tym światem dlaczego media milczą ???? gdzie policja ?? to napewno przykre smutne co czuje rodzina ofiary…… współczuje ,

09-03-2013
11:53
aaaa

a czy tak ciężko namierzyć wyłączony telefon?

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.