Dębica boi się kiboli
Przeczytaj oryginalny post blogu
25-11-2011
13:58
Redaktor

Granicą nienawiści są tory. Po ich jednej stronie jest teren Wisłoki, po drugiej – Igloopolu.

Od lat o Dębicy mówi się, że to miasto szalikowców. Wrażenie to potęguje “święta wojna” fanów dwóch miejscowych, skądinąd zasłużonych, klubów – Wisłoki i Igloopolu. Rywalizację tę widać na niejednym budynku, ulicach miasta i brutalnych ustawkach.

Andrzej Bal, szef Komisji Sportu przy Radzie Miasta wspomina, że kiedyś dębickie kluby powiązane były z zakładami pracy. – To minęło wraz z PRL-em. Teraz kibice chcą, żeby to miasto utrzymywało wyczynowców. Sęk w tym, że zabrania nam tego prawo. Możemy jedynie finansować juniorów, a…

27-11-2011
15:29
aaa

Bzdury aż żal to czytać

28-11-2011
09:35
frog

Bo Dębica słynie tylko z łysych debilnych pał!!! I nie dziwcie się że ludzie sie boją

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.