Forum

- Do klasy wrócił „terrorysta”. Boimy się o bezpieczeństwo dzieci! - mówią rodzice
Przeczytaj oryginalny post blogu
02-10-2013
06:09
Redaktor

RZESZÓW. Zdesperowani rodzice uczniów klasy IV SP nr 24 od dwóch dni nie posyłają dzieci do szkoły.

- Nie chcemy, by nasze dzieci były królikami doświadczalnymi i na własnej skórze sprawdziły czy terapia Darka się powiodła. Po informacji, że chłopak wraca do szkoły, pani dyrektor zaprosiła na rozmowę wszystkich rodziców klasy IV, opiekunów Darka również. Niestety, oni nie przyszli, a nam zależało, żeby to właśnie oni zapewnili nas, że nie powtórzą się ekscesy, do jakich dochodziło rok czy dwa lata temu. Nie chcemy odebrać dziecka ze szkoły w worku - mówi zdenerwowana jedna z mam. - Dlatego dopóki Darek chodzi do szkoły, nasze dzieci nie będą.

Gehenna rodziców, uczniów i nauczycieli SP nr 24 ciągnie się już dwa lata. To był codzienny horror i strach, co dzisiaj się stanie, które dziecko wróci posiniaczone, zapłakane, pocięte szkłem z szyby, którą chłopak własnoręcznie wybił, a potem biegał z odłamkami po korytarzu strasząc dzieci. - Na niego nikt i nic nie miało wpływu. Obnażał się przed kolegami, sikał do kosza na śmieci, rozbijał na głowach dzieci butelki. Terroryzował i uczniów i nauczycieli - wspominają rodzice.

Kiedy nauczycielka chwyciła go za sweter chcąc powstrzymać przed wbiegnięciem pod samochód, została oskarżona o przemoc wobec niego. Nasze dzieciaki nie mogły do szkoły nosić nożyczek, ekierek, słowem koszmar - wspominają rodzice.

Protesty doprowadziły do przeniesienia chłopca
Wtedy, w lutym 2012 roku, po wielodniowych protestach rodziców w kuratorium i u prezydenta Rzeszowa, chłopiec został przeniesiony do SP nr 27. Decyzji został nadany rygor natychmiastowy, co w praktyce oznaczało, że bez względu na zgodę jego opiekunów musiał podjąć naukę we wskazanej szkole. Do placówki jednak nie chodził, bo jego opiekunowie wystąpili o indywidualny tok nauczania, a potem trafił na dziecięcy oddział psychiatryczny i uczył się w szkole przyszpitalnej. Kuracja została zakończona, chłopiec został wypisany ze szpitala i wrócił do starej szkoły. Dlaczego nie do “27”? Ponieważ rodzice Darka odwołali się od ówczesnej decyzji kuratorium i Sąd Administracyjny w Warszawie nakazał chłopcu powrót do macierzystej szkoły.

- My jesteśmy w kropce. W myśl prawa chłopiec jest uczniem szkoły nr 24 i nie ma żadnych przesłanek, żeby go przenieść gdzie indziej. Opinia rodziców innych uczniów nie może być decydująca w tej delikatnej sprawie - mówi Ludwik Sobol, dyrektor Wydziału Rozwoju Edukacji i Administracji w Kuratorium Oświaty w Rzeszowie.

Rodzice uczniów, z którymi ma chodzić do klasy Darek, we wtorek nie wysłali dzieci do szkoły, a sami wybrali się do kuratorium i prezydenta z prośbą o powtórne zajęcie się sprawą chłopca. Zapowiadają, że dopóki on będzie chodził do szkoły, oni nie wyślą tam swoich dzieci. Jak długo dzieci mogą nie chodzić do szkoły. - Wkrótce zostaną zapytani, gdzie ich dzieci realizują obowiązek szkolny - mówi st. wizytator Marek Zaleśny z KO w Rzeszowie.

Anna Moraniec

02-10-2013
08:11
kolpoi

masakra

02-10-2013
08:11
Tomassz

czy szkoła ma monitoring ?

02-10-2013
09:37
Markiz de Sade

Wyeliminować gnoja z normalnego społeczeństwa.

03-10-2013
13:02
blokers

co ty z tym monitoringiem,firme masz,moze jeszcze chciałbyś tych starych emerytowanych esbeków na cieci?

03-10-2013
13:19
Maniek

Takiego terroryste powinno sie uspokajać systematycznie raz (lub dwa jak nie pomoze) w tygodniu poprzez profilaktyczne wybijanie zębów i łamanie kończyn. Efekt gwarantowany - nie mozna traktować kogoś takiego jak normalnego, bo jak on jest normalny to co to za normalnosc?

08-10-2018
15:17
dziecko z PRL-u

A oto prawdziwa historia z mojego zycia.
Gdy jako dziecko w czasach Bierutowo-Gomulkowskich chodzilem do Szkoly Podstawowej to przychodzilem ze szkoly wiecznie poobijany i za to ze sie bije po lekcjach z innymi dziecmi dostawalem jeszcze w domu lanie. Trawalo to dotad az pewnego razu przyszla mama kolegi szkolnego z jej synem do nas sie poskarzyc ze jej synowi rozkwasilem nos.
W jej obecnosci mama sie mnie pyta dlaczego zbiles Zbysia ?
A bo Zbysiu idzie za mna i mnie kopie !
Na to mama Zbysia pyta ;
A dlaczego Zbysiu kopiesz Andrzejka jak idziecie ze szkoly ?
A bo pani Wolczowa kaze go bic bo on jest "wrog klasowy".
O co chodzi ? Moj ojciec byl przedwojennym zawodowym podoficerem Wojska Polskiego i ja jego dziecko bylem wedlug niej WROG KLASOWY.
Co takie dziecko z 2 klasy Szkoly Podstawowej z tego rozumialo, to widac ! Bylem dla nich jak pani Wolczowa kazala wrogiem calej klasy i nalezalo mnie bic i dokuczac aby miec dobre oko u pani w klasie.
Jak sie matki zorientowaly co sie dzieje, to zaraz ukrecily calej sprawie leb bo takich jak ja bylo w klasie az trzech ktorych pani Wolczowa repatriantka z ZSRR kazala bic i przesladowac.
Niedlugo ze Zbyszkiem bylismy najlepszymi kolegami.

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
MagdaNailss89 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
MagdaNailss89
Gość
MagdaNailss89

oryginalna frezarka JSDA JD500