Do strefy euro spieszmy się powoli
Przeczytaj oryginalny post blogu
11-01-2013
14:52
Redaktor

Czy my Polacy mamy kompleks Europy? Co by nie przyszło z Zachodu, przyjmujemy bezmyślnie z otwartymi rękoma, przekonani, że inaczej skończymy na unijnych peryferiach. Taki jest właśnie główny argument obecnej władzy za jak najszybszym wejściem Polski do strefy euro. Nie rachunek zysków i strat, lecz gra na kompleksie niższości, a zamiast rzeczowej dyskusji, patetyczne, wzniosłe słowa o bezpieczeństwie, centrum Europy i że trzeba być "przy stole". Tymczasem sytuacja wygląda tak…

11-01-2013
18:03
Ambroży

A na razie cieszmy się z ukrytego długu publicznego przez J V Rostowskiego i ubiegłorocznego niedoboru wpływu budżetowego w wysokości ponoć 16 miliardów złotych, oraz uspakajającej obietnicy czarodzieja finansów, iż w drugiej połowie roku kryzys ma znikać?. Ja mu nawet wierzę jak nigdy pod jednym warunkiem iż Jego wraz z kapicą i reszta MF CBŚ z prokuratura pozamykają do połowy stycznia!.

14-01-2013
11:43
iza

Każde państwo, które nie prowadzi własnej polityki monetarnej traci suwerenność.

Jak inaczej wyglądałyby dziś finanse Grecji, Hiszpanii, Włoch gdyby nie przyjęcie EURO ?

17-01-2013
12:07
Ambroży

Zainteresowanym gorąco polecam na vod Gazety Polskiej odtworzenie przemówienie Pana senatora Pęka w debacie budżetowej na ten temat!!

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.