Do Zielonej Góry i... na wakacje
Przeczytaj oryginalny post blogu
12-08-2011
10:36
Redaktor

SPEEDWAY EKSTRALIGA. PGE Marma na ostatni mecz sezonu jedzie w najmocniejszym składzie.

Tylko niepoprawni optymiści mogą mieć nadzieję, iż niedzielny mecz żużlowców PGE Marmy Rzeszów w Zielonej Górze nie będzie ich ostatnim pojedynkiem w tym sezonie. Po porażce na własnym torze 31-59 tylko cud może sprawić, że podopieczni Dariusza Śledzia awansują do strefy medalowej.
- Każdy mecz jest inny. Zaliczka z pierwszego meczu jest wysoka, ale żeby już w niedzielę być pewnym awansu do kolejnej rundy, musimy po raz drugi pokonać rzeszowian – mówi szkoleniowiec Falubazu, Marek Cieślak.

Ostatnia szansa
Dobrą minę do złej gdy robią za to w ekipie z Rzeszowa. Faktem, który daje podstawy do jakiegokolwiek optymizmu jest wynik z fazy zasadniczej, jacy podopieczni Dariusz Śledzia…

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.