Domagamy się ekranów akustycznych
Przeczytaj oryginalny post blogu
25-10-2012
20:00
Redaktor

RZESZÓW. Z firmy produkującej makaron non stop wydobywa się hałas.

- Od czterech lat  nie da się wypocząć na mojej działce rekreacyjnej, bo z pobliskiej firmy dniami i nocami słychać buczenie wentylatorów – mówi zdenerwowana Renata Słupek, która jest właścicielką ogródka działkowego sąsiadującego z…

26-10-2012
09:20
stanislaw d

2 lata temu po wstawieniu nowych maszyn o wydajności kilkakrotnie większych niż te stare zamontowane w 1991 roku, nie dopełniono obowiązku uzyskania pozwolenia dot. emisji hałasu i stąd problem. Może się okazać że takie potężne maszyny nie powinny tam stanąć ze względu na strefę -odległość od budynków mieszkalnych.

26-10-2012
11:13
VV

z tego, co mi wiadomo, te dzialki sa dzikie. moze lepiej pomyslec o mieszkancach podkarpackiej bo to, co sie tam wyrabia ( i przed remontem drogi i po) przechodzi ludzkie pojecie. ekrany stanely tylko, ze do czesci posesji nie mozna normalnie wjechac. na dzialki i tak ostrzy sobie zeby i makaroniarnia i paru innych nowobogackich.

26-10-2012
15:02
M

Działki wcale nie są dzikie, to były działki pracownicze WSK i należą do ogródków działkowych "Nasz Gaj". Do niedawna też miałam tam działkę i byłam członkiem OG "NaszGaj", opłacałam składkę członkowską itp. Przez dwa lata użytkowałam drugą działkę w kolejność, przy której były stare wentylatory. Pracowały cały czas i były bardzo uciążliwe – na działce wogóle nie dało się spokojnie porozmawiać. Na szczęście zwolniła się działka w znacznej odległości od wentylatorów i chętnie się na nią przeniosłam. Niestety po zamontowaniu nowych wentylatorów tam jest rzeczywiście nie do wytrzymania, hałas jest okropny!!!!!! Już wtedy współczułam tym, których działki były w pobliżu i współczuję im nadal, chociaż nie użytkuję już w tym miejscu działki. POPIERAM ICH PROTEST I PRZYŁĄCZAM SIĘ DO NIEGO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

26-10-2012
21:11
marian

Proszę piszcie do byłego szfa ZMW .

27-10-2012
15:02
mmm

Do Jasia?

27-10-2012
19:54
edzio

Po co kontrole pomiary i inne zabawy za nasze pieniądze, tereny przy WSK to wg. planu zagospodarowania przestrzennego tereny przemysłowe i jako takie nie podlegają ochronie przed hałasem. Ludziom przewraca się we łbie z jednej strony ruchliwa ulica z drugiej WSK i ciepłownia a spodziewają się sanatorium. Jak nie chce się żeby buczało to należy kupić sobie działkę za miastem gdzie w koło są pola a nie w dzielnicy przemysłowej. Jak słyszę że ktoś dostał za darmo działkę i jeszcze narzeka to nuż mi się otwiera w kieszeni, zakłady w tym miejscu były znacznie wcześniej niż marchewka więc należało się liczyć z tym że będą się one rozwijać, panie emerytki nie chcą wiedzieć że pieniążki które trafiają na ich konta wypracowywane są właśnie przez te buczące wentylatory.

28-10-2012
09:22
asdf

emeryci mają w dupie co z firmą i pracownikami liczy się tylko działka

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.