Dwa tygodnie – dwa wypadki.
Przeczytaj oryginalny post blogu
14-07-2011
17:33
Redaktor

RZESZÓW. Czy musi dojść do tragedii, żeby ktoś zareagował? Dwa tygodnie – dwa wypadki.

- Boję się, że niedługo ktoś będzie palił znicze pod moim płotem – skarży się Robert Mikulski, mieszkający przy skrzyżowaniu ulicy Krzyżanowskiego i Paderewskiego. – Od czasu zmiany organizacji ruchu co chwilę dochodzi na skrzyżowaniu Krzyżanowskiego i Paderewskiego do wypadków i kolizji.

Mieszkańcy domagają się postawienia znaku “Stop” zamiast dotychczas stojących “Ustąp pierwszeństwa”. Ten pierwszy miałby skłonić ich do zatrzymania i zachowania, większej ostrożności. – Tu dojdzie kiedyś do tragedii, ruch jest spory a kierowcy jeżdżą za…

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.