"Gorzej już być nie może!"
Przeczytaj oryginalny post blogu
10-04-2013
16:21
Redaktor

RZESZÓW, MIELEC. Przewodniczący NSZZ "Solidarność" Piotr Duda na Podkarpaciu. Będzie strajk w regionie?

- Premier uważa, że ma "patent na mądrość", ale to ludzie na dole najlepiej czują, co się dzieje – mówił we wtorek (9.04) w Rzeszowie i w Mielcu na spotkaniach z członkami podkarpackiej "Solidarności" przewodniczący związku Piotr Duda. Celem wizyty były wewnętrzne konsultacje…

10-04-2013
23:06
Ojciec Dyktator

Pesymista mówi że: "gorzej już być nie może"
A optymista na to: "może, może"

10-04-2013
23:06
anonim

Gorzej być nie może ,na lepiej się też nie zanosi.

10-04-2013
23:06
anonim

a kto będzie strajkował?
Ci co mają pracę siedzą cicho i trzęsą się żeby ich nie zwolnili
Ci co pracy nie mają albo żyją z zasiłków i to lepiej niż ci pracujacy za najniższą albo jadą za granice
No niektórzy jeszcze kradną i tak to się kręci.

11-04-2013
08:40
FIZYCZNY

Niech Pan Duda zorientuje się w terenie jakie ma uzwiązkowienie i na tych pseudo przewodniczących co boja się do ludzi wyjść by przekonać do słusznej sprawy wstąpienia do związków się weźmie. Związki są dziś nie modne że tak powiem ludzie przekonali się że w nie których sytuacjach nie należy się wychylać bo i tak związki nie pomogą .
Trzęsienie potrzebne jest w poszczególnych województwach i regionach aby miało to ręce i nogi oraz dobrą myślącą o ludziach pracy głowę.

11-04-2013
09:46
Markiz de Sade

Najboleśniejsze jest to, że zmianami na lepsze sa zainteresowani wszyscy pracownicy naszych zakładów. Wszyscy chcieliby mieć pewniejszą pracę, lepsze zarobki, lepsze świadczenia socjalne itp.
Ale ciężar walki spoczywa tylko na członkach związków zawodowych, którzy nie dość że płacą wysokie składki członkowskie to przeważnie jako jedyni biorą udział w zorganizowanych akcjach typu strajk, manifestacja, zwykle poświęcając na ten cel swój wolny czas, urlopy, przepustki.
Jako członek związku nieraz słyszałem od osób niezrzeszonych kpiące uwagi, że jestem frajerem bo płacę wyżej wspomniane składki, uczestniczę w akcjach, a oni za darmo i bez wysiłku mają to wszystko co uda się wywalczyć.
Ale taka jest polityka związków: walczymy o wszystkich, bez względu na przynależność.
Szkoda tylko, że nie wszyscy potrafią to docenić.

11-04-2013
10:52
stary rzeszowiak

Bylem na zarobku w USA. W zakladzie byly zwiazki zawodowe ale pracodawcy nie wolno bylo zatrudniac pracownikow nie nalezacycch do zwiazku zawodowego. W momencie przyjecia do pracy musiales sie zapisac do zwiazku zawodowego. Nie bylo tam w zakladzie zadnej placowki zwiazku zawodowego a przwodniczacy (union men) pracowal tak samo jak kazdy pracownik. Wszelkie mitingi zwiazkowe (zebrania) byly w trakcie lunczu (nieplatna przerwa na posilek) lub po pracy.

11-04-2013
19:03
anonim

Przedstawiciele związków mają zagwarantowaną prace inic nie robią,tylko osiebie dbają.
Przykład jak np. likwidują szkoły ,czy przedszkola to tylko rodzice stoją w obronie
gdzie związkowcy ,cz nie ma czegoś takiego jak Związek Nauczycielstwa Polskiego?

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.