Hancock mistrzem
Przeczytaj oryginalny post blogu
26-09-2011
10:38
Redaktor

ŻUŻEL. Zwycięstwo Andreasa Jonssona. 11-letni silnik receptą na sukces obcokrajowca PGE Marmy Rzeszów, Chrisa Harrisa.

Amerykanin Greg Hancock po 14 latach ponownie został indywidualnym mistrzem świata. "Herbi” mistrzowską koroną zapewnił sobie w przedostatnim turnieju tego sezonu. Po słabym występie w Gorican, 2. miejsce w klasyfikacji generalnej stracił Jarosław Hampel.

W sobotę minęło dokładnie 14 lat i 18 dni od momentu, kiedy Hancock zdobył pierwszy w karierze złoty medal IMŚ. W swoim piątym staracie sobotnich zawodów Amerykanin postawił kropkę nad i w kwestii zdobycia złotego medalu w tym sezonie. – Tu w Gorican wszystko się zaczęło (Hancock wygrał w Gorican przed rokiem – przyp. red.). Pomyślałem sobie wówczas, że po to to robię, żeby wygrywać (śmiech). Pamiętam…

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.