I po co nam parytety?
Przeczytaj oryginalny post blogu
05-01-2012
14:08
paulina

Przed ostatnimi wyborami niektóre partie miały spory problem ze zrealizowania ustawowego obowiązku obsadzenia list wyborczym w jednej trzeciej płcią piękną.

Czasami przypominało to łapankę, szukano kandydatek “na sztukę”. Tymczasem fakt, że w tej chwili sporą część stanowisk kierowniczych zajmują kobiety świadczy o tym, że żadne parytety nie są nam w ogóle potrzebne.

Panie, o których mowa w artykule obok do swych stanowisk doszły własną pracą, a nie za sprawą jakiejś ustawy. Takich pań w naszym regionie jest znacznie więcej, sprawujących odpowiedzialne funkcje. To przykład, że nie płeć decyduje o kompetencjach. Panie z Podkarpacia pracując na najważniejszych stanowiskach wyraźnie to pokazały. A przy okazji dodały dużo uroku szarej podkarpackiej polityce.

PRZECZYTAJ: "Rzeczpospolita Babska"

Szymon Jakubowski

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.