Ile dzieci będzie musiało pójść do prywatnego przedszkola?
Przeczytaj oryginalny post blogu
04-04-2013
18:01
Redaktor

RZESZÓW. W czwartek (04.04) wyniki naboru dzieci do przedszkoli i szkół podstawowych.

Już w czwartej o godzinie 12 nastąpi ogłoszenie listy dzieci przyjętych do przedszkoli i oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych oraz listy przyjętych uczniów do klas pierwszych szkół podstawowych.

Dzieci nieprzyjęte do wybranego przedszkola (oddziału przedszkolnego w szkole podstawowej) pierwszej preferencji z…

04-04-2013
19:39
Magda

Moje dziecko nie zostało przyjęto, bo tylko mąż pracuje a ja nie, ale przecież po to się oddaje dziecko do przedszkola zeby mozna bylo pojsc do pracy, ale kogo to interesuje. Karzą dzieci rodzić a później państwo nie potrafi zapewnić dzieciom opieki. Teraz to w przedszkolach przyjmuje sie dzieci tych rodziców którzy zostawiają dziecko jak najwięcej godzin, bo wtedy przedszkole ma zarobek !!!

05-04-2013
10:09
monika

Moje dziecko również nie dostało się do przedszkola, chociaż starsze do niego wcześniej chodziło, niby z braku miejsc, ale może nie do końca…nie mam znajomości, n a pani dyrektor lubi hojnych rodziców, no coż bywa, dziś zanoszę odwołanie do przedszkola drugiego z listy żeby chociaż na liście rezerwowych umieścić dziecko bo szkoda mi dziecka, siedzi, nudzi się w domu i płacze ze chce do przedszkola, a nie stać mnie na prywatne, niestety!!! liczą się układy tego jestem pewna

05-04-2013
12:32
elka

Tylko mąż u Pani Magdy pracuje bo ona musi się dzieckiem zajmować ktore nie ma przedszkola i koło się zamyka…….Jak ma tej pracy szukać z maluchem na rękach???? jak ma odbyć szkolenia ,czy staze, z dzieckiem w wózku…….Ci co nas tak urzadzili niech pukną się mocno w głowę bo my matki mamy jak zwykle pod górkę.

05-04-2013
12:32
elka

Jeszcze dodam bo zapomniałam ze dzieci urodzone w grudniu 2010 r tez jak pojdą od września będą mieć 2 lata i 10 miesięcy -gdzie sens gdzie logika przyjęć rocznikami…dawniej jak chodziła starsza corka ( nie było komputerów) oddawało się dzieci i wszystkie się nadawały . To jest paranoja niby komputery i systemy a my cały czas jesteśmy za …… a polityka prorodzinna jest u nas na poziomie Bangladeszu.

05-04-2013
12:32
elka

Moja Ola jest ze stycznia 2010r i ma pecha, w 2011 roku zapisałam ją do złobka na swoim osiedlu czeka na miejsce do dziś, w zeszłym roku ( niby nie odpowiedni rocznik) nie dostała przedszkola gdzie we wrzesniu miała 2 lata i 9 miesięcy była bez pieluchy samodzielna-nie ma miejsc, teraz ma skonczone 3 lata i tez na osiedlu nie dostała przedszkola mimo ze koło domu mam 3 placowki. Z łaski pani dyrektor preferowanego postarała się o miejsce dla nas w odległym przedszkolu o ok.2 km( na nogach bo nie ma czym dojechać) o miejsce. Proszę mi powiedziec jak to działa- gdzie w moich 3przedszkolach jest teoretycznie 90 miejsc dla dziecka 3 letniego i ja mając do kazdego o 300 metrow nie znajduje miejsca? Same samotne matki są u mnie na osiedlu? dla mnie jest to nie pojęte, ponoć jest niz demograficzny?????

05-04-2013
16:03
Goska

Moj syn tez sie nie dostal kolo domu mam 2 przedszkola na Krzyzanowskiego obydwa i nie ma miejsc po 50 odmownych wnioskow to kto sie dostal pytam podobno same dzieci samotnych matek to co ja mam sie rozwiesc z mezem zeby mi dziecko przyjeli ? Nie mam znajomosci,do bogatych nie naleze na lapowki mnie nue stac tak samo jak na prywatne przedszkole dobrze ze mam babcie ale to nie rozwiazaniw dziecko powinno byc z innymi dziecmi a nie babcia . Jest jak zawsze zalatwianie znajomosci lapowki czyli bogaty sobie poradzi a Ty biedaku radz sobie sam , nic w tym sie nie zmienilo .

06-04-2013
07:58
PawełP

To fakt, że podczas rekrutacji liczy się także sytuacja zawodowa rodziców. Pamiętaj jednak, że jest to tylko jeden z czynników. Dobrze jest także wiedzieć, że wiele matek daje dzieci do przedszkola żeby odpocząć a nie pracować. Nie dziw się zatem, że przedszkola muszą preferować oboje pracujących rodziców – takie są przepisy i koniec. Pomyśl co pracujący rodzice mają zrobić z dzieckiem? Przecież oboje pracują i płacą większe podatki. Chyba uczciwe co?

Dla przedszkola nie ma znaczenia ile godzin dziecko w nim przebywa. Za dodatkowe godziny zapłacisz do 2,8 zł za godzinę. 6 godzin jest bezpłatnych. Zakładając że przyprowadzisz dziecko na 7 i odbierzesz o 17 za jego pobyt zapłacisz tylko za 4 godziny czasu dodatkowego czyli nieco ponad 10 zł (im więcej godzin dziennie tym niższa cena godziny). Znajdź mi proszę opiekunkę do dziecka na 10 godzin za nieco ponad 10 zł brutto. Niezły zarobek co?

06-04-2013
07:59
PawełP

Droga Moniko,
Jako ojciec Przedszkolaka, sam doświadczyłem tego problemu.
Mój syn nie dostał się do 3 przedszkoli (był rok 2011), aż w końcu udało mi się go zapisać do przedszkola nr 26.
Bez znajomości! Ale wtedy było sporo bo aż 27 wolnych miejsc w tym przedszkolu.
Niestety przedszkole to nie jest mi jak po drodze i w związku z tym codziennie pokonuje 32 km aby dowieźć swojego synka do przedszkola (rano 2x8 i po południu 2x8 km) i wolałbym mieć syna w przedszkolu u siebie pod domem jednak nie jest to możliwe z braku miejsc w pobliskim przedszkolu.

Dziś mój syn kończy drugi rok przedszkola i we wrześniu będzie uczęszczał do zerówki a ja jestem przewodniczącym Rady Rodziców Przedszkola. W ubiegła środę odbyło się zebranie na którym uczestniczyłem też i ja. Swoją osobą mogę Ci zagwarantować, że żadnego kumoterstwa nie było a mimo to 17 dzieci z 30 podań nie dostało się do przedszkola. Dlaczego?

Nikt z Was nie zastanawia się co jest tego przyczyną a odpowiedź jest prosta.
Winni są rodzice, którzy nie chcą by ich dzieci szły rok wcześniej do szkoły!
W naszym przedszkolu są 3 grupy po 27 miejsc co daje razem 81 dzieci, mimo, że przedszkole przygotowane jest na 75 miejsc (3x25). Maluszki lat 3-4, Średniaki 4-5, i Zerówka 5-6.
Z grupy 5-6 czyli zerówki do szkoły odchodzi tylko 12 osób a więc 15 dzieci pozostaje w przedszkolu na kolejny rok. A więc z 27 miejsc zwalnia się tylko 12!!! Tymczasem do przedszkola wpłyneło 30 podań z czego przyjęto 14 dzieci!! Uznaliśmy, że jeszcze powiększymy grupy i daliśmy szansę kolejnej dwójce dzieci. Niestety 17 dzieci musi pozostać w domu – tak przez swoich starszych kolegów, którzy nie idą do szkoły.
Piszę odpowiedź Tobie w nadziei że inne mamy dowiedzą się co jest tego przyczyną.
Gdyby nie fakt, że 15 dzieci pozostało w przedszkolu, zwolniło by się 27 miejsc – gwarantuję CI, że przyjęlibyśmy wszystkie 30 dzieci. Tymczasem jest jak jest… Za rok będzie lepiej bo zwolni się aż 44 miejsca! :) (ponad 50%) Tak jest w każdym przedszkolu! Stąd tak dramatyczna sytuacja w tym roku.
Jeśli zaś chodzi o przebieg procesu rekrutacji było mi dane po raz pierwszy w nim uczestniczyć i wiem jakie kryteria były brane pod uwagę. Znajomości – przynajmniej w tym przedszkolu – nie mają żadnego znaczenia.
Sporządzony został protokół, a cała dokumentacja jest do wglądu u P. Dyrektora. Tak jest a przynajmniej powinno być w każdym przedszkolu. Masz prawo do składania odwołania i wglądu do dokumentów z przebiegu procesu rekrutacji.

Pozdrawiam, Tato przedszkolaka – Przewodniczący Rady Rodziców.

06-04-2013
14:04
Goska

TAle my z mezem obydwoje pracujemy a to ze mammame w domu to chyba nie jest wazne. To jest nasze dIecko i mama nie musi mi pomagac a panstwo powinno bo podobno polityka prorodzinna jest . Moze nie we wszystkich przedszkolach ale w duzej ich ilosci, miejsca sa zalatwiane bo mama lekarz pracuje niedaleko i chce miec dziecko blisko a to pan adwoka. ma niedaleko kancelarie. Wybaczcie ale znajomosci dalej sa naajwazniejsze nie masz to twoja strata

06-04-2013
14:19
monika

Witam!, ja rozumiem i popieram, że 6 latki zajmują miejsce w przedszkolach i rozumiem ,że jest mało miejsc i można przyjąć 25 dzieci, ale irytuje mnie sytuacja, ze tak naprawdę decyduje pani dyrektor i selekcjonuje kogo przyjąć a kogo nie i jest niemiła jak chcę wytłumaczenia dlaczego moje dziecko się nie przyjęło i wiecznie nie ma czasu dla rodzica, to jest jeden przykład takiego zachowania ale mogłabym przytaczać tylko szkoda na to wszystko nerwów, na szczęście spotkałam się z życzliwą panią dyrektor w innym przedszkolu, która mi to wszystko wytłumaczyła przyjęła odwołanie, wszystko spokojnie i po ludzku. Od razu z góry chcę pochwalić panią dyrektor z przedszkola 35 i 34 w Rzeszowie, są to panie życzliwe i przyjazne rodzicom, oby więcej takich ludzi bo my rodzice mamy prawo nie wiedzieć dlaczego system nawalił i kod pin nie był dostępny, dlaczego całe takie zamieszanie przecież tu chodzi o nasze dzieci bo my rodzice chcemy je oddać w dobre ręce i mamy prawo się martwić i denerwować dlaczego ta cała sytuacja taka skomplikowana. Dziękuje panu za wyjaśnienie sytuacji, zawsze trzeba myśleć pozytywnie i ja wierzę, że jakoś to wszystko się poukłada:)

06-04-2013
15:15
elka

Dwoje dzieci miałam w przedszkolu do którego chciałam dać trzecie niestety chory system zawiódł i ucierpi nie moje ego tylko moja Ola która będzie musiała wstać o 5rano i dreptac na nóżkach 1,5km w deszcz w śnieg bo przedszkola koło domu niestety ja nie chcą:'(

06-04-2013
15:15
elka

No i co że 5-6 latki zostają mają takie samo prawo być w przedszkolu jak młodsze dzieci bo jak dziecko może mieć opiekę 8 a nie 5 godzin to mówi samo za siebie. W szkole swietlice nie przystosowane i to ma być argument dla pracującego rodzica?litości jeszcze trzeba dziecko zaprowadzić i odbierać nawet jak ma 150 m do domu……

06-04-2013
15:16
Elka

Dobra P.Pawle u nas jest inaczej p dyrektor z mojego przedszkola ma porozumienie z dyrektorka żłobka i nie ważne że czekam na żłobek od 2011 i drugi rok się staram o miejsce ,dzieci ze żłobka z ostatniej grupy wszystkie które chciały dostały się. W tym momencie kieruje mną zawiść bo to wszystkie dzieci znajomych i dobrze wiem jak,,,,,,,bardzo się starali o żłobek .Pracuje na 3etatach mąż też tyrana jak wół nie mam cudownej babci na to wygląda że kasa mówi…..ja nie dam bo nie mam mam troje dzieci a przedszkole mi się należy i koniec. Mało mnie obchodzi jak działają komisje wiem że dzieci pociotkow pracowników mają pierwszeństwo . Już pisałam w poscie pokrewnym że papiery byłam zaniesc11marca o 9rano mogła mi powiedzieć dyrektorka że nie będzie miejsc i nie przyjmie dzieci z pierwszej preferencji bo ponoć nie przyjęła żadnego. To jest farsa komisje i te rekrutacje elektroniczne.

06-04-2013
16:42
elka

No i zastanawiam się dawniej było tak:
6 latki szły do 1 kl. robiły miejsce 5 latkom teraz te mają wybor i mozna w razie małej ilosci 5 latków dobrac ze zgłoszeń.
4 latki wskakiwały na miejsce 5 latków a 3 latki na 4 latkow ,więc cała grupa 3 latków była pusta….
A teraz na to wyglada ze jest bałagan totalny

07-04-2013
13:45
Adam

a a propos 6-latków to obowiązkowo do 1. klasy pójdą dopiero w 2014. dawniej do 7 latki szły do szkoły.

07-04-2013
13:45
Adam

Zgodnie z przepisami o świadczeniach rodzinnych samotnym rodzicem jest się wtedy, gdy drugi nie żyje, ojciec jest nie znany lub gdy sąd nie uznał powództwa o alimenty. Ile mamy takich przypadków? Na pewno mniej niż powołujących się na samotność przy zapisach do przedszkola. Sam rozwód czy brak ślubu nie wystarczy, więc dyrektorki w przedszkolach powinny to dokładniej weryfikować.

07-04-2013
18:46
PawełP

Trudno obwiniać rodziców za to zamieszanie z reformą oświaty. Niestety w naszej ojczyźnie wszystkie reformy są przeprowadzane bez namysłu. Zmianę wieku rozpoczęcia szkoły powinno się wprowadzać uwzględniając liczbę narodzonych dzieci. Tymczasem w latach 2007 do 2010 urodzeń było najwięcej! Problem kumulacji dzieci urodzonych w roku 2007 i 2008 w tym roku dotyczył zerówek przez co ucierpieli rodzice chcący zapisać swoje pociechy do przedszkoli. Niestety za rok będzie problem z zapisami do szkół. (przecież te skumulowane roczniki ruszą do szkół podstawowych) Gdyby reforma dotyczyła dzieci urodzonych w 2003 roku problemu by nie było (najmniej urodzeń w okresie powojennym). Zupełnie nie rozumiem dlaczego z naszych podatków utrzymuje się GUS, kiedy Ministerstwo Edukacji Narodowej swoimi decyzjami zdaje się potwierdzać nieprzydatność tego urzędu.
Z moich informacji wynika, że niektórzy dyrektorzy przedszkoli rozpoczęli starania o utworzenie dodatkowych oddziałów zerówek, dzięki czemu zwiększy się liczba przyjętych przedszkolaków.

W naszym przedszkolu na rok szkolny 2013/2014 będzie 44 zerówkowiczów w wieku 6 i 5 lat oraz 39 przedszkolaków w grupie 3 i 4 latka. Trudno mi sobie wyobrazić funkcjonowanie przedszkola w zbliżającym się roku szkolnym. Już dziś zastanawiam się jak podzielić dzieci na trzy grupy. Nie wyobrażam sobie wyglądu wspólnych zajęć części zerówkowiczów z grupą średniaków oraz części średniaków z kilkoma maluchami (efekt roszad wynikający ze zbyt dużej ilości dzieci w zerówce). Aż się prosi o utworzenie czwartego oddziału (stworzenia dwóch grup 0), dzięki czemu przyjmiemy wszystkie podania i stworzymy faktyczne grupy 3 i 4 latków oraz 2 grupy 0 dla 5 i 6 latków.
Gdyby decyzja zależna była od dyrektorów przedszkoli gwarantuję Wam drodzy rodzice, że wszystkie podania byłyby przyjęte. Niestety decyzja należy do władz miasta.
Nagłaśniajmy zatem problem dotyczący zamieszania powstałego w wyniku zmiany wieku powszechnego obowiązku szkolnego a w konsekwencji braku wolnych miejsc w przedszkolach, które to dezorganizuje ład panujący w przedszkolach. Niech radni zauważą rzeczywisty problem i podejmą działania na rzecz tworzenia nowych oddziałów – grup zero. Jestem przekonany, że osoby do których należy decyzja widzą tylko brak wolnych miejsc.

07-04-2013
18:46
elka

No tak 6 latki czyli dzieci z zerowki juz jako -prawie 7 latki szły do szkoły i pojdą do niej za rok .

07-04-2013
19:11
PawełP

Obowiązkowo do pierwszej klasy w wieku 6 lat pójdą dzieci urodzone w roku 2008. Nastąpi to w roku szkolnym 2014/2015. To właśnie przez ten fakt dzieci urodzone w latach 2007 i 8 kumulują się w zerówkach w roku szkolnym 2013/2014 w czego efekcie jest brak wolnych miejsc w przedszkolach.

Tak Pani Elu, Tak było kiedyś aż do obecnej chwili. Jako rodzica martwi mnie fakt, że w roku szkolnym 2013/2014 w pierwszej klasie zasiądzie tylko 20 dzieci podczas gdy w roku następnym już wiadomo że będzie to 44 osoby.

Mało kto pamięta także o tym, że obecni sześciolatkowie rozpoczną od września CZWARTY rok edukacji przedszkolnej.

Jeśli chodzi o dzieci znanych lekarzy czy adwokatów w większości uczęszczają one do przedszkoli prywatnych.

Proszę pamiętać, że nie tylko dzieci samotnych matek mają pierwszeństwo w przyjęciu do przedszkola ale także dzieci w wieku 5 i 6 lat w celu odbycia obowiązkowego przygotowania przedszkolnego, dzieci osób wobec których orzeczono stopień niepełnosprawności lub które posiadają rodzeństwo niepełnosprawne albo same są niepełnosprawne zaś na końcu brano pod uwagę fakt posiadania rodzeństwa uczęszczającego do tego przedszkola.
Spieszę wyjaśnić, że spośród 30 podań dzieci z obowiązku wiekowego było troje a więc 10% z ilości podań, które wykorzystały już 25% wolnych miejsc.

Pozdrawiam

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.