Kierowca - zawód dla bogatych
Przeczytaj oryginalny post blogu
11-02-2013
06:10
paulina

PODKARPACIE. Jeżeli chcesz zostać kierowcą autobusu, to najpierw sprawdź czy twoi rodzice mają na koncie 21,5 tys. zł.

Zawód kierowcy staje się zawodem elitarnym, niemal jak pilot samolotów komunikacyjnych. Osiemnastolatek, który wymarzy sobie pracę za kierownicą autobusu, będzie zdobywał kwalifikacje przez sześć lat, a przejście wszystkich szczebli szkolenia będzie kosztowało co najmniej 21,5 tys. zł.…

11-02-2013
09:51
zgrzyt

Ergonomia, to nauka o związku człowieka z wykonywaną pracą. I ta nauka doszłado wniosku, że jeżeli kandydat do danego zawodu ma przygotowanie teoretyczne i co najmniej 5 lat praktyki w tym zawodzie, to można go uznać za fachowca. Na dzisiejsze warunki, by jezdzić autobusem i trzymać w swoich rękach życie kilkudziesięciu ludzi, to pasowało by znać zasady fizyki i mechaniki na poziomie szkoły średniej i przez 5 lat bez wypadków prowadzić coraz cięższe samochody. Dopiero panie Krzysztofie, mógłbym go spróbować posadzić za kierownicą autobusu.

11-02-2013
13:25
olo

Kierowcy autobusów powinni mieć prawa jazdy wydawane na max 3 lata i później ponownie zdawać egzamin teoretyczny! Zobaczcie sami jak jeżdżą kierowcy chociażby z PKS-ów. W większości to wieśniaczki co prawo jazdy zrobiły w "innych" czasach. Są na drogach jak paniska nie liczą się z nikim na drodze!

11-02-2013
17:19
Krzysztof

Nie neguję Panie Zgrzyt potrzeby wysokich kwalifikacji kierowców zawodowych i to nie tylko w autobusach, ale i w samochodach ciężarowych. Zauważam tylko zjawisko. Wyższe wykształcenie uniwersyteckie czy politechniczne można w większości zawodów uzyskać taniej i szybciej niż zdobyć zawód kierowcy z kategorią D. Zdobywanie wykształcenia ponadgimnazjalnego jest finansowane przez państwo. Kształcenie wyższe jest finansowane lub dofinansowane przez państwo. Zawód kierowcy zdobywa się w zasadzie na własny koszt. Dofinansowywanie kursów kierowcy przez urzędy pracy lub z programów unijnych jest raczej incydentalne, więc nie można go traktować jako zasady.

11-02-2013
20:50
ROMAN

p.zgrzyt- zgadzam się z tym co p. napisał- oraz z uwagami p.olo -
teoria/ doświadczenie/ predyspozycje manualne/ " łeb na karku" – pomyślunek – wyobraźnia
-dopiero potem możemy taką osobę posadzić za kierownicą i mieć nadzieję że nas dowiezie cało z punktu A do punktu B.

11-02-2013
20:50
zgrzyt

Panie Krzysztofie, a może problemem jest darmowe kształcenie przez państwo bezrobotnych magistrów, którzy i tak w większości wyjadą za granicę. Słusznie Pan zauważył, że taniej i szybciej można zdobyć wykształcenie wyższe, niż zostać wziętym fachowcem. Ja tylko dodam, że obecnie także łatwiej.

12-02-2013
12:14
Tadeusz

ja mam prawo ABCDE i wymaganą praktycę no i tak nie mogę znaleść pracy jako kierowca

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.