Kolejki do specjalistów znowu się wydłużą
Przeczytaj oryginalny post blogu
17-01-2013
06:07
Redaktor

PODKARPACIE. Lekarze rodzinni znowu żądają od pacjentów zaświadczeń od specjalistów potwierdzających rozpoznanie przewlekłej choroby.

Chorzy na astmę, cukrzycę, przewlekłą obturacyjną chorobę płuc doświadczają powtórki z sytuacji z ubiegłego roku.

Lekarze rodzinni znowu odsyłają chorych do specjalistów po zaświadczenie potwierdzające rozpoznanie, sposób leczenia, ordynowanych lekach, w tym także okresie ich stosowania…

17-01-2013
10:04
nex

NFZ wypowiadał się już na ten temat, uzyskanie zaświadczenia od specjalisty nie powinno wiązać się z wizytą, odwiedziny wyłącznie po zaświadczenie tak naprawdę powinno być wystawiane w sposób zautomatyzowany, skoro pacjent ma chorobę, to na podstawie ostatniego wpisu wiadomo co wpisać, poza tym jeśli trzymać się prawa i te zaświadczenia mają ważność 1 rok, to nie znaczy, że od stycznia wszyscy pójdą po zaświadczenia do specjalisty, ci którzy dostali takie w lipcu zeszłego roku, powinni przyjść w okolicy lipca tego roku, po nowe, a lekarz rodzinny dysponując wiedzą, w oparciu o ustawę o zawodzie lekarza nie powinien się obawiać pisania leków w przypadku chorób które trwają do końca życia: cukrzyca typu I, astma, pochp, NFZ nie powinien tu robić problemu, bo raz rozpoznana cukrzyca typu I jest już cukrzycą typu I do końca życia, uzależnianie leczenia tylko i wyłącznie od papierka byłoby nonsensem, choć w tym kraju to niejeden juz miał miejsce

17-01-2013
10:05
Ambroży

Jak "grupa trzymająca władzę PO /PSL" nie rozumie że w imię wspólnego dobra trzeba natychmiast pozbyć się marnego lek.med Arłukowicza , to nie ma co liczyć na poprawę!!. W Polsce trzeba do rządzenia fachowca nie karierowicza w oparciu o udział w sejmowych komisjach śledczych. Na złość PIS -wi już drugie votum nieufności zostanie pewno zastąpione bukietem kwiatów dla ministra zdrowia.
Absurdów jest koszmarnie dużo kiedy do specjalistów kierowany jest każdy kto coś chce załatwić np. w PFRON , jakimś kolejnym urzędzie itd. Pytam po co mnożyć wymagania w absurdalnych , często prostych przypadkach kiedy lekarz pierwszego kontaktu jest zobligowany do wypisywania świstków i skierowań , zamiast leczyć lub dogadzać urzędasom w NFZ i MZ?. A że mamy tutaj coś w stylu z patologią radarów , tego jestem pewien. Jeśli lekarz jest karany za wypisanie leku bez decyzji "wielkiego specjalisty" to mamy taki , a nie inny obraz kolejkowy w przychodniach i zszarpane nerwy ludzi chorych. Niech się pani red. przyjrzy np. w dębickiej przychodni specjalistycznej jak w dobie informatyzacji od 7 -mej do 14-tej stoją tłumy chorych oczekując od świtu , często do drugiego dnia (nie ma drugiej zmiany) tylko po to aby w magazynie wielowiekowych kartotek odszukać tomy spisów numerów kartotek ?? – tylko dlatego że nikt przez kilka ostatnich lat nie jest w stanie zastąpić kilku pań wpisem rejestrowym w komputerze , gdzie za jednym kliknięciem byłby problem rozwiązany . DOTYCZY : to przychodni znanej pod nazwą "Szpitala z uśmiechem".

17-01-2013
10:05
wulkanr

lekarzom rodzinnym jak widać chodzi tylko o ciągły konflikt w celu podniesienia swoich dochodów a umniejszenia sobie pracy

17-01-2013
10:07
ROMAN

no tak a może ten Chory w sposób cudowny po sylwestrze wyzdrowiał/ może energia kosmiczna go sama wyleczyła – i co ? to po co mu ordynować piguły i zawracać sobie głowę
- więc sru kolejny kwit/zaświadczenie /karteluszek – niech przynosi – a tyle ma do roboty nie ?
-albo niech zdycha – będzie święty spokój i błogi nastrój w ciszy gabinetu
- i nasuwa się pytanie czy to jest standard światowy – czy robienie z chorych ludzi idiotów i kretynów
- wszyscy chorzy POBUTKA !

17-01-2013
10:43
uśmiechnięty

Szpital z uśmiechem?
Tak, gdy przywieziono mnie tam transportem medycznym ze skierowaniem lekarza domowego, który po 3 tygodniach leczenia antybiotykami i lekami przeciwbólowymi bał się nadal prowadzić tą kurację – lekarz który miał mnie przyjmować poinformował mnie, że szpital nie leczy!
Szpital ratuje życie, czy pański przypadek zagraża pańskiemu życiu?
A ponieważ 3 tygodnie nie chodziłem i zażywałem różne świństwa, ale bezpośrednio nie zagrażało to mojemu życiu – z uśmiechem pana doktora zostałem wysłany do domu!
Uśmiechu w tym szpitalu to raczej nie ma, raczej złośliwe odzywki, komentarze, no chyba, że……
Nie każdy może kończyć medycynę, a praktyka prywatna lekarzy pracujących w tym szpitalu przenosi się na Oddziały.

17-01-2013
10:44
Monika

Ja z kolei polecam masaże stóp dziecka jako receptę na uwolnienie się z kolejek do pulmonologa. Recepta doskonała, gdyż wszelkie alergie wynikają ze złego oczyszczania organizmu z toksyn, osłabionej pracy nerek, układu moczowego. I po problemie. Wiem co mówię, gdyż w roku 2012 wykryto u synka zapalenie płuc, potem oskrzela i alergię na roztocza, kurz. I powtarzający się kaszel, katar. I inhalacje, wizyty u pulmonologa. Czarę goryczy przelał dzień 27 grudzień,. kiedy po świętach chcieliśmy skontrolować stan synka bo przez Święta mu się pogorszyło. Ale wiadomo, krótszy czas pracy, dyżurujący lekarze, nie było łatwo się zarejestrować. I próbowałam poprosić panią doktor o przyjęcie. Nie poskutkowało. Może się jej nie dziwię, ale czekaliśmy do ostatniego pacjenta, więcej nie było nikogo, ale odmówiła zbadania go. Zdenerwowało mnie to bardzo i stwierdziłam, że poszukamy innej metody. I tak dotarłam do masaży. Dodam, ze zakupiliśmy nie taki sprzęt – inhalator Omnibus, Aero Chamber do szybkiej inhalacji. A teraz nie zażywa żadnych leków. Wiem, że Państwo nie wierzą, ale taka jest prawda. Wprawdzie dopiero od 1,5 tygodnia, ale wcześniej było to nie do pomyślenia. I nie zamierzam mu ich więcej dawać. Synek poradzi sobie sam z alergenami. Dodam, ze nie ma żadnych duszności, tak jak wcześniej. Chodząc do przedszkola póki co jest zdrowy:) A jesteśmy dopiero w połowie serii masaży. Polecam rodzicom, którzy nie chcą liczyć na łaskę, niełaskę lekarzy i chcą mieć zdrowe dziecko bez sterydów!!!

17-01-2013
12:07
Ambroży

Zgadzając się zupełnie z Pańską oceną , gratuluję iż udało się ujść żywcem z tej " lecznicy". Znam inny mi przypadek z lipca ubr. kiedy udając tam leczenie odesłano gościa na drugi świat i w tym wypadku nawet Starosta dębicki się nie zająknął w sprawie choćby pogonienia ordynatora!.

17-01-2013
13:39
kobrabartiz

nażekacie , ale w wyborach ciągle na tych samych głosujecie

17-01-2013
15:48
rogol

W Canadzie lekarz specjalista leczychorego a nie lekarz rodzinny.Lekarz rodzinny kieruje do specjalisty by ten leczyl skutecznie jako wyspecjalizowany w danej chorobie.

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.