Kompromitacja biało-niebieskich
Przeczytaj oryginalny post blogu
12-09-2011
10:43
paulina

STAL SANDECO RZESZÓW – MOTOR LUBLIN. Nasi piłkarze nie potrafili strzelić rzutu karnego nierozgrzanemu bramkarzowi, który nie pamiętał, kiedy ostatni raz bronił w lidze.

Mecz z Motorem pokazał dobitnie w czym tkwi słabość Stali, która od sierpnia nie potrafi wygrać meczu. Rzeszowianie przez cale sobotnie spotkanie nie stworzyli z akcji choćby jednej sytuacji bramkowej. Nie pomogło im nawet to, że przez większą część II połowy grali z przewagą dwóch zawodników.

To był najgorszy mecz jaki stalowcy rozegrali odkąd ich trenerem jest Andrzej Szymański. Ślamazarnie rozgrywane akcje, mnóstwo niedokładności, brak jakiegokolwiek pomysłu na grę, tak w sobotę zaprezentował się nasz zespół.…

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.