Kryzys zbiera obfite żniwo
Przeczytaj oryginalny post blogu
06-02-2013
06:08
Redaktor

PODKARPACIE. Coraz niższa sprzedaż, problemy z wypłatami, upadki firm, a w konsekwencji wzrost bezrobocia.

Nasze województwo, podobnie jak cały kraj, nie jest zieloną wyspą, a kryzys gospodarczy odczuwamy coraz bardziej. Fakty mówią same za siebie. W zeszłym roku w naszym…

06-02-2013
09:43
aaa

jaki kryzys?? w r żadzie go nie widać jak nagrody dostają 13 pensje itp.

06-02-2013
09:43
ola

a ten Kaszuba to po co na focie ??

06-02-2013
09:44
Ambroży

Ten tekst pasowałoby napisać tłusta czcionką i obramować w każdym wydaniu SN na stronie tytułowej , może wtedy kilka trafiających tutaj na forum bezmózgowców coś by załapała z rzeczywistości!.

06-02-2013
12:14
normalny

A upadłości będzie jeszcze więcej bo nasz cudowny rząd wpadł na pomysł dopłat 50% pensji dla pracowników, których zakłady pracy przestają produkować żeby tylko nie zwlaniac ludzi.. a dopłaty skąd? oczywiście z podatków. Czyli pracownicy poprzez podatki będą sami sobie finansować część wypłat, a pracodawcy wystarczy ze po straszą zwolnieniami i już rząd im da 50% kasy na wypłaty. Czysty biznes i głupota rządzących…

06-02-2013
13:58
andrzej

Oj ola,ola tobie trzeba do przedszkola

06-02-2013
13:59
krzysztof

Kaszubę również dopadł kryzys, ale demograficzny. Zamyka swoją uczelnię. Korzystałem z usług edukacyjnych w WSZ w Rzeszowie na studiach podyplomowych. Likwidacja tej placówki nie jest żadną ujmą dla regionu. I tak wykładowcy pochodzili z Uniwersytetu Rzeszowskiego albo Politechniki Rzeszowskiej. Byli też wykładowcy z UJ i z AE w Krakowie. Jak ktoś chciał wiedzę zdobyć, zdobył, wykładowcy pomagali chętnych i chłonnym umysłom, przy czym leserstwu nie przeszkadzano w zdobyciu papierka. Jedynym minusem tej uczelni to zarządzający – bufoniasty Kaszuba, miły, ale nie trzymający się ustaleń, przez co złośliwy Wydymus oraz panie dziekanatki, wiecznie opryskliwe i nie miłe dla studenta, nawet równemu wiekiem sobie, a wykształceniem przewyższąjącego. Udało mi się również studiować w Warszawie na studiach MBA. Tam doznałem szoku kulturowego. Na prawdę nie wiedziałem, że można studenta traktować normalnie, a nie z buta jak to w przedsiębiorstwie edukacyjnym pana Kaszuby.

07-02-2013
10:10
Pedro

Niestety muszę tu pewnie większość zmartwić, KRYZYS nie jest winien temu całemu bałaganowi. Słabe kadry menadżerskie to jest nasz problem. Gość na fotce jest tego dobitnym przykładem. Jego szkoła cienko przędzie jeżeli w ogóle przędzie i nie z winy uczniów tylko z winy fatalnego zarządzania i słabego "słuchania" rynku. W Polsce w korporacjach np. pracują tzw. zawodowi menadżerowie coś jak z zawodu dyrektor w filmie Barei. Jedyne co potrafią to przetrwać w ramach własnej firmy, 0 inwencji, 0 pomysłów, delikatnie mówiąc null. Uczelnie z może kilkoma wyjątkami nie nie ewaluują, śpią bo mają dotację a "kadra Profesorska" ciepłe mieszkanka. W wszyscy dookoła pier… o kryzysie. Właśnie w takich sytuacjach widac jak "mądre" głowy s bezradne i nie do końca mądre.

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.