KS Wisłoka: - Żebrzemy, żeby żyć!
Przeczytaj oryginalny post blogu
02-11-2011
22:37
paulina

DĘBICA. Dramatyczna sytuacja najstarszego klubu w mieście.

Najstarsze stowarzyszenie sportowe w mieście – KS Wisłoka balansuje na krawędzi bankructwa. – Utrzymanie klubu wynosi ok. 500 tys. zł rocznie. Od miasta, któremu przed laty przekazaliśmy majątek wart ponad 20 mln zł, dostajemy co roku… 90 tys. zł. Żebrzemy? Niestety, tak to się odbywa. Dobrze, że czasem ktoś coś da. Inaczej było po wszystkim – mówi Super Nowościom Stanisław Nauka, lider kibiców Wisłoki.

Fani zielono-białych w ciągu ostatnich dwóch lat nieraz protestowali przed ratuszem. Za każdym razem nie obywało się bez emocji, mocnych słów i obietnic ze strony urzędników.

Musimy oszczędzać na sporcie młodzieżowym

Kibice rozchodzili się do…

Copyright © Super Nowości 2010-2016 Wszystkie prawa zastrzeżone.